dnia kwiecień 15 2007 14:04:41
mam przyjaiółkę i każda z nas ufa drógiej, roozumiemy się bez słoów mam nadzieje że tak będzie dalej |
dnia kwiecień 15 2007 14:12:38
a ja nie mam od dobrego roku nikt mnie nie chce  |
dnia kwiecień 15 2007 14:20:21
czyli osoba, którą uważam za przyjaciółkę złamała kilka zasad.
Nie pamiętała o mich urodziach, a mi już od dwoch tygodni o nich przypomnia
niby delikatnie np. W mojej obecnosci otwiera kalendarz w komórce i liczy dni na głos, mówi o nich, że on asie urodzila tego i tego a ktos dwa dni pozniej
Wiem, ale mi naprawdę było przykro jak zawsze wszystkim w klasie składała życzenia tylko mi nie
Albo gadała o mnie za moimi plecami i jeszcze sie tym chwaliła np.
***** pytal o ciebie i ja mu powiedziałam, ale nie moge ci powiedzieć co. 
Na szczęscie mam inną przyjaciółkę, która naprawdę nią jest xD |
dnia kwiecień 15 2007 14:35:01
Ja nie mam przyjaciółki, a raczej bardzo dobrą koleżankę ;/ niestety "bardzo dobra koleżanka" a "przyjaciółka" 'trochę' się różnią ;/ |
dnia kwiecień 15 2007 14:57:16
ja mam 2 prawdziwe przyjaciółki... zawsze pamietają o moich urodzinach, imieninach... nigdy nie wygadały niczyjej tajemnicy (((nawet mi))) dlatego mam pewnośc że one moich nie rozgaduja...
A Wy na pewno bedziecie miały kiedyś prawdziwą przyjaciółkę... (= |
dnia kwiecień 15 2007 16:28:27
Hmm przyjaciółki, aż takiej nie mam bo dziewczyny z natury są wredne...  : Ale za to mam przyjaciela   |
dnia kwiecień 15 2007 16:53:55
9. Nie zabrania Ci spotykać się z innymi ludźmi. eh...to jedna z przyczyn rozpadumojej ostatniej przyjazni czyli zadzrosc...zazdrosc i jeszcze raz zazdrosc |
dnia kwiecień 15 2007 16:55:33
adusia9108 popieram Cie ja tez mam przyaciela...i mam pewnosc ze on nie bedzie zazdrosny o chlopcow ai jakies glupoty i mowie wam wszytskim ze przyjazn miedzy kobieta i mezczyzna jet mozliwa! : |
dnia kwiecień 15 2007 17:41:05
Z punktem nr. 5 się nie zgadzam. Kompromis trudno znaleźć, a kiedy ja z moją przyjaciółką mamy odmienne zdania- nie rozmawiamy więcej o tym. |
dnia kwiecień 15 2007 18:41:19
A ja opowiem wam taką historię: Miałam 3 przyjaciółki, które przez to że powiedziałam swojej mamie o tym że kolega uciekł z domu, pokechały po mnie, zaczęły wypominać mi takie rzeczy których nie pamiętam gdyż są głupie i dziecinne, np mówiły że jestem niesamodzielna, żę siedziałam z jedną z nich naprzymus albo jednej na zaprosiłam do siebie(z ona zresztą też mnie nie zapraszała) manipuluje nimi taka jedna dziewczyna. Jedna z tych przyjaciółek mówiła że to co robią to dziecoinada i żębym się trzymała ale co do czego sama zaczęła wypominać mi głupoty. One teraz są wielkimi"przyjaciółkami" a mnie odepchnęły od siebie. co mi poradzicie w takiej sytuacji???? |
dnia kwiecień 15 2007 18:57:08
Moja przyjaciółka Martyna(zmienione imię) niestety nie jest szczera. Kiedyś obgadała mnie z chłopakiem, który jej się podobał, bo miałam u niego większe szanse niz ona. Z zazdrości. Nagadała mu o mnie że niby jest u mnie skreslony i że mówiłam, że jest debilem. A tak nie było
On myśląc,ze tak mówiłam napisał jej że jestem poje****. Dobrze chociaż, że Martyna chociaż się przyznała. Było mi z tego powodu strasznie przykro
I czasem jak jej się nuzdzi, to rozstąp się Ziemio, Martynie się nudzi. Wszyscy mają ją u siebie ugościć, albo do niej przyjśc. Staram się jej delikatnie powiedzieć, że raczej nie. A ona się obraża. A jeśli mi się nudzi i ja zapraszam to Martyna mnie olewa. Jakiś miesiąc temu przyszła do mnie bo chciała wejść na neta, bo ona nie ma. Jak się dowiedziała, że moja mama siedzi na kompie to od razu sobie poszła. Zależało jej tylko na necie a nie na spotkaniu.  
Chciałabym,żeby ona się zmieniła. Żeby była inna. Zasłania MNIE sobą. Robi ze mnie szarą mysz, a ja czuję się tygryskiem=). Seryjnie  |
dnia kwiecień 15 2007 18:58:18
Sorka za literówki, ale jestem zdołowana Jutro mam sprawdzian... |
dnia kwiecień 15 2007 19:03:23
Alexis_16 nie przejmuj się tą "przyjaciółką" poprostu nie jest warta twojej przyjaźni... Ja naszczęście mam kosianą pzyjaciółke, moge jej wszystko powiedzieć i jestem pewna że na następny dzień nikt się o tym nie dowie Nie wyobrażam sobie życia bez niej, zawsze mogę na nią liczyc. Pozdrowionka dziewczyny :* |
dnia kwiecień 15 2007 19:39:01
 |
dnia kwiecień 15 2007 20:39:39
OoOleenka takie "przyjaciółki" to nie przyjaciółki |
dnia kwiecień 15 2007 21:03:18
No to jak już opowiadamy to ja też cheee 
Dominika [imie zmienione] najpierw wspierała mnie jak mówilam, że podoba mi się Karol [imie również zmienione] Jednak po pewnym czasie rozmawiała z nim potajemnie itp. i jeszcze bezczelnie jeździła tekstami "Karol mi coś powiedział, ale nie mogę ci powiedzieć" po 5 minutach "No mowiłam już, że gadałam z Karolem, niestety nie moge ci powiedzieć" 
Na Wośp przegiela totalnie:
jej tekst [to było już na koniec zbierania] "chodziłam tak sobie i myślałam, że spotkam Karola, podeszłabym do niego i on by wrzucił pieniądze do puszki, a ja przykleiłabym mu serduszko o tutaj" i wskazała w miejsce gdzie znajduje się serce.
Z Karolem się skończyło.
Pewien chłopak się we mnie zakochał, a ona zdobyła jego numer i gadała z nim o mnie za moimi plecami! Mówiła mu moje tajemnice!!!!!!!!, a po paru tygodniach zaczeła z nim chodzić [tylko, że ja mu dałam kosza, bo nie cierpie, gdy ktoś wie o mnie wiecej niż ja sama )
Teraz pamięta o mnie tylko jak nie ma zadania domowego, albo jak jest kartkówka lub sprawdzian ;(
Na szczeście mam inną, najwspanialszą przyjaciółkę na świecie !!!!    
Co sądzicie o tej pierwszej? Czy dalej powinnam ją nazywać przyjaciółką?
** Alexis_16. Przykro mi.. niestety są takie zazdrośnice Nie warte naszej uwagi 
** Olenka niestety, Jeszcze kiedyś do Ciebie przyjdą ;/ |
dnia kwiecień 16 2007 12:59:49
AnGeL_GiRl ta pierwsza nie zasługuje na twoją przyjaźń, jak by mi takie coś zrobiła to nawet zadania nie dała bym jej odpisać PoZdRoOo |
dnia kwiecień 16 2007 19:51:03
Ta co manipuluje nimi i wogóle niedługo wyjeżdża na stałe. Jedna z nich zaczyna trochę gadać ze mną . Ale przez to też jest głupia atmosfera w klasie. Kiedyś chodziłam z nimi i chłopakami na ogniska i spotkania a teraz nie bo one mnie olały i zmieszały z błotem. A w dodatku jedna z nich nie czuje się chyba winna, bo na jednej z lekcji powiedziła tak że a w naszej klasie jest tyle grup niech pani spyta co niektórych, tak mi sie wydaję że chodiło o mnie , po prostu głupio się teraz czuję....  |
dnia kwiecień 16 2007 21:36:39
A ja mam taka najlepsza przyjaciolke na caluutkim swiecie!!!!
Kochana martusia:*:*
   
po$dro:* |
dnia kwiecień 17 2007 14:59:47
no fajnie a ja mam swoja w polsce i nie widzialam jej ze 4 miechy ale wiem ze uda nam sie prtzezto przejsc pozdro dla wszystkich kiss forever |
dnia kwiecień 17 2007 18:10:48
yyy moije 'przyjacióki" jak je moge tak nazwac.... na początku roku szkolnego wszystko było git zawsze mogłam na nie liczyc ... siedxziałysmy zawsze razem na przerwach..;p
A teraz... zmieniło sie... nie wiem czy są mną juz znudzone.... ukrywają przedemną wiele rzey no nie dokonca ukrywają ale nie chcą ze mną gadac.... poprtosuja czuje sie osamotniona i opuszczona...
NIE MAM I jak narazie to wyglada nie bede miec szczerej przyjaciólki....
bardzoo wielka szkoda.... no ale cóź.... =/ =/ nic nie poradze.. :/ :/  |
dnia kwiecień 17 2007 18:49:13
Hmm co do tego 9 przykazania to ja zauważyłam ,że moja przyjaciółka robi mi na złosc... Mam w skzole duuzo znajomych a ona wrecz odwrotnie woli zadawac sie tlyko w nasza klasa.Od tego czasu gdy pzreszłysmy do gim. i ja zaczełam spotykac sie ze znajomkami z inncyh klas ona robi mi na zlosc i pokazuje " jak ona ma duuzo znajomych wsrod klasie' , umiawia sie z nimmi na basen akutrat w te dni kiedy ja nie moge a pozniej chwiali sie ze idzie na basen a ja nie ... dziwneee  |
dnia kwiecień 18 2007 19:22:17
Ja nie mam przyjaciółki tylko przyjaciela - mojego kuzyna. Więc na bank miłość między nami się nie rozwinie No i wiem od niego, któremu podobam się chłopakowi. Jest on idealnym informatorem  |
dnia kwiecień 18 2007 20:00:39
łohoho, to moja była "przyjaciółka" złamała każdy punkt po 100 razy. Ale na szczęście już sie z nią nie przyjaźnię |
dnia kwiecień 18 2007 20:15:08
Moja była przyjaciółka ciągle łamała punkty 1,4,5,7,8,9.... to troche dużo no nie? naszczeście się już z nią nie przyjaźnie. Nie dość, że ciągle mną pomiatała, to jeszcze cała szkoła wie o moich sekretach przez nią. Mam teraz innych przyjaciół i inne przyjaciółki, a tamtą była "przyjaciolke" mam gdzieś. Co to za przyjaciółka była.... |
dnia kwiecień 19 2007 19:42:19
Mam dwie wspaniałe przyjaciółki... spędzam z nimi prawie każdą wolną chwilę, przy nich zapominam o problemach... nie muszę mieć chłopaka, one mi wystarczają... kocham je |
dnia kwiecień 20 2007 10:23:09
ja tam wole sie kumplowac z chlopakami bo sa mniej sztywni od nie ktorych lasek np: moj kumpel milosz spoko mi sie z nim gada i wyglupia i nawet moja mam go lubi i czesto do nas przychodzila jak mieszkalam w polsce!!!!! kolesie so git!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie tylklo na przyjaciol |
dnia kwiecień 20 2007 10:23:33
sory przychodzil!!! |
dnia kwiecień 20 2007 18:13:37
a co poradzicie mi w sytuavi którą wcześniej opisałam?? |
dnia kwiecień 20 2007 18:48:56
mam problem , mam przyjaciółke i to dobrą zawsze mi pokaga w tródnych sytuacjach gdy jestem zła itd. ale gdy mam chłopaka (prawie) to ona wszystko robi ale podstempem aby nie by łze mną tak mi się przynajmniej wydaje raz się z nią o to pokuciłam ale pgodziłyśy się ale znów to się zaczeło ale morze ona tylko ze mną sie przyjazini bo jestem sławna w szkole i chciała moim kosztem mieć naj fajniejszego chłopaka w szkole ale chyba nie bo była moja przyjaciółką już w 1kl. podstawówki kórde niewiem co mam robić t mój adrej e-melia dominika 1130@buziaczek.pl
 |
dnia kwiecień 20 2007 19:28:48
rany... nie mam prawdziwej przyjaciółki... wydawało mi się kiedyś, żemiałam ale rozstałyśmy się, bo była zazdrosna... a przyjaźń z chłopakiem jest NIEMOŻLIWA! Kiedyś próbowałam i co? Zakochał się we mnie, zapytał o chodzenie- dostał kosza i KONIEC Z PRZYJAŹNIĄ! Postanowiłam spróbować jeszcze raz i... ZNOWU TO SAMO!!! Rany czy ci faceci zawsze muszą się zakochać? : / już nie mam siły... |
dnia kwiecień 21 2007 16:56:31
hahahahahha, jakaś gówniana ta strona ^ |
dnia kwiecień 22 2007 18:33:04
A ja mam straszny problem !! mówię wam.... Cały czas mam przyjaciółkę, Ize <imie zmienione> z którą sie kumpluje od .. hm.. 6 lat ... Noi pewnego razu był między nami kryzys... Ja wtedy zakumplowałam sie z inną dziewczyną, Alą <imie zmienione>.. Na początku Ala wydawała sie miła, fajna... W miedzy czasie pogodziłam sie z Iza .. Noi mamy TRIO ;/ ... Tylko że one we dwie jakos tak.. bardziej do siebie pasują. Mieszkaja blisko siebie i w ogóle i jeżdzą razem na zajęcia dodatkowe... Dlatego chciałam sie od nich odłączyć.... Iza mówiła mi że to nie prawda, że pasuje do nich, że ona chce sie dalej przyjaźnić <zarzucałam jej , ze woli Alę> itd... Noi była kłótnia... mi strasznie brakowało Izy... No a Ala ?? Odsuneła sie ode mnie, jakbym była winna czemuś !! Później sie pogodziłam z Izą <wreszcie !!> noi wydaje sie fajnie miedzy nami, miło super, a Ala jest teraz troszke z boku... I mimo że NIBY nie jest na mnie obrazona... to ciągle sie do mnie nie odzywa i w ogóle... Iza mówi ze może ja jestem do niej niemiła czy jak... ja chyba myśle, ze ona <ala> jest zazdrosan, bo TERAZ JA zabrałam jej przyjaciółke.. tylko uwaga... w nastepnym roku Iza odchodzi do innej szkoły... Ja pozostanę .. niewiem z kim!! Może z Ala ?? niewiem.. ona ciągle ma focha... niewiem co robić !! boje sie byc sama... Z jedenej strony w nasteponycm roku NAPEWNO DOJDĄ nowe osoby, ale... boje sie samotności.. nie przezyje bez przyjaciółki.. co ja mam robić ?!?! ( |
dnia kwiecień 22 2007 22:36:18
Hmmm...po wykonaniu tego "testu" uświadomiłam sobie,że dwie prawdziwe przyjaciółki :-).Jak na razie ta liczba mi wystarcza =).
Do Anitci:
Wiem,że za bardzo Ci nie pomogę,ale sądzę,że powinnaś z nimi szczerze pogadać.Umówić się gdzieś,i zapytać,dlaczego nie możecie kolegować się w trójkę.Wyjaśnić Ali,że nie ma powodu do fochowania się na Ciebie,ponieważ nie chcesz,aby przyjażń między nią,a Izą sie zmieniła.Ale szczerze powiedziawszy, dziewczyny nie były w stosunku do Ciebie fer.Odsunęły się od Ciebie,i obwinniały Cię o coś czego nie zrobiłaś.Zastanów się,czy przyjażń z nimi ma jakikolwiek sens.Jeśli dojdziesz do wniosku,ze NIE,postaraj się znależć inne przyjaciółki,które będą dla Ciebie równie fajne.Jeśli się postarasz znajdziesz je! Jeśli jednak dojdziesz do przeciwnego wniosku,pogadaj z nimi szczerze,i przestańcie się kłócić,bo naprawdę nie ma sensu.Mam nadzieję,ze chcociaż trochę Ci pomogłam.
Pozdrawiam. |
dnia kwiecień 23 2007 20:46:22
Według tego artykułu mam dużo przyjaciół ;/
A nie mam żadnych |
dnia kwiecień 24 2007 09:50:22
Przyjaciółka to nie tylko ,że mówicie sobie ,że jesteście przyjaciółkami  |
dnia kwiecień 24 2007 19:48:09
Przyjaciółka ? to super osoba ! warto miec taka najlepsza ja na taka trafiłam w zyciu :) i to jest super! ja jej pomagam a ona mi. :D Czasem mnie wnaeriwia ale to nic zaraz mi przechdzi. my sie zawsze trzymamy arzem no i razem rozrabiamy.. hie hie jak jestesmy arzem to zaden wróg nam niestraszny ja jestem odważniejsza i bardziej zwariowana a ona szybciej biega ma lepszego cela i lepsze poczucie humpru razem tworzymy jedna całosc!:D:) |
dnia kwiecień 24 2007 19:52:20
Anitcia!! ratuj co sie da! Nie zgrywaj honorowej! Przeproś ją jezeli nawet nie masz racji!! nie trac jej! mozesz pozałowac tego zalowac! a potem moze byc za pozno! ja tak nie moge! nawet jak sie pokłocimy z kumpela i sie wyzywamy ja sie w koncu rozesmieje i ona tak samo! i potem sie smiejemy jakie z nas idiotki xD |
dnia kwiecień 24 2007 19:54:52
trio tez jest fajne! I nie musi byc tak ze ktos jet na uboczu to nie prawda! stwórzcie fajna paczke! |
dnia kwiecień 26 2007 12:33:13
Ja też mam tą prawdziwą przyjaciółkę.....Kiedyś często się kłuciłyśmy ale teraz jesteśmy jak siostry !!! Codziennie się kontaktujemy i wspieramy nawzajem.Jesteśmy ze sobą szczere.Nie mamy przed sobą żadnych sekretów....Oh....Klaudia to moja najlepsza przyjaciółka na świecie  |
dnia kwiecień 26 2007 19:04:46
tylko to nie ja zgrywam honorową, tylko Ala... wiecznie się dąsa.... nie tylko na mnie... a ja coraz bardziej odczuwam że jestem w mojej szkole sama !!!   Bo wszyscy są dwulicowi i fałszywi i w ogóle... jedyne pocieszenie jest...<nie śmiejcie sie> w chłopakach..oni są prawdziwymi prezyjaciółmi... przede wszystkim nie są tacy wredni i zazdrośni.,....  |
dnia kwiecień 27 2007 10:23:36
[img][/img] kto lubi cascade??? ja ja kocham!!!!!!!!!! |
dnia kwiecień 27 2007 13:19:30
angelika_13 ja ;] najlepsze jest miracle ;PP reszta też jest super !!    |
dnia kwiecień 27 2007 13:37:08
..Bo przyjaciołom się UFO xD xD |
dnia kwiecień 27 2007 18:27:50
uff... ciężko powiedzieć... a własnie.. ja też mam problema, i to niezłego...miałam w pierwszej klasie super kumpelę, byłyśmy nierozłączne...ale w drugiej,3,4 i 5 klasie nas rozdzielili, a teraz spowrotem złączyli... ja w między czasie znalazłam inną przyjaciółką <niezbyt fajną>, a ta pierwsza poszła troszke na bok.. Ale teraz chce , żeby było jak dawniej... próbuję to odnowić, ale ona ma inną psiapsiółę, która mieszka na tej samej ulcy co ona, jest do niej podobna , o dwa lata starsza... i w ogóle... czasem tesh sie dowiaduje, ze ona mnie obgaduje... a ta druga przyjaciółka <ta niezbyt dobra> to wiecie... jest z innego świata.. uważa sie za królową sportu, niezbyt jest ładna... lubi bałagan, nosi grube skarpetki za kostki do CIENKIEJ SPÓDNICY .. i w ogóle ubiór jej wisi i powiewa... a ja jestem CAŁKIEM INNA!!! i nie tak nieśmiała jak ona... Teraz nie wiem którą wybrac ( Tą pierwszą, czy ta drugą ??? POMÓŻCIE!!! Rzeczywiście... w realu jest mi sie cięzko zwierzać...  |
dnia kwiecień 28 2007 18:48:09
ANITCIA MA TRUDNY WYBUR NO NIE  |
dnia kwiecień 28 2007 21:37:27
hmm.. świetne ja mam dobrą kumpele nie uważam jej za przyjaciółkę... ale spełnia przynajmniej 8 z 9 przykazań (to i tak chyba dużo)  bardzo kocham moją kumpele ale nie potrafie jeszcze powiedzieć do niej 'przyjaciółko'  |
dnia kwiecień 29 2007 16:26:40
moja Qmpelka spełnia wszystkie te przykazania koffam ją jak siostre, nikt nie zna mnie tak dobrze jak ona. TuSia koffam Cię |
dnia kwiecień 29 2007 22:41:44
Hmm... A co powiecie na takie coś? Mam przyjaciółkę, ktora spełnia wszystkie wymogi-nigdy mnie nie dołuje, pamieta o mnie, pomaga, cieszy sie z mych sukcesów, nie jest wredna, nie plotkuje itd. ,ALE jest przepiekna... Zawsze była najsliczniejsza w klasie,a nawet dla niektorych i w szkole. Faceci sie dla niej zabijaja. Na kazdej imprzeie blagaja ja o numer, prawia komplementy... Jest po prostu slicznotka! Nie zazdroszcsze jej samej w sobie urody-przynajmniej nie jakos bardzo, ale ona jest niebezpieczna... Wyobrazcie sobie taka sytuacje... Poznaje faceta, jest super,az w koncu on ja widzi... Zawsze sa pod strasznym wrazeniem, co mnie wkurza... Mowia,ze az tak sie im nie podoba,ale sa poruszeni! Bo ona jest olsniewajaca. Nie moge poweidziec-sama tez nie jestem chyba jaks beznadziejna,bo mam duze powodzenie u mezczysn i wlasciwie nie mam z facetami zadnego problemu,ale jednak ona jest piekniejsza i mysle,ze moze byc dla mnie zagrozeniem... Ciezka sprawa............. |
dnia kwiecień 30 2007 10:24:26
Mam w klasiwe bardzo dobrą koleżankę! razem chodzimy na przerwy siedzimy w ławce ale raczej ja sie od niej różnię bo ona calyczas gada o chlopakach i chce ze szystkimi chodzić ale tylko dlatego ze są ladni ale ja tego nie lubie ! a druga koleżanka ale nie ze szkoly jest też fajna świethie sie rozumiemy ale... ona sie chwile sie obraża, np. bo ja nie poszlam z nia do sklepu bo już musialam iść do domu a cały dzień prawie jeździlysmy na rolkach ! i powiedziala żebym z nią poszla ale ja jej tlumaczylam żenie moge i wogle to ona powiedziala że sie obrazi no ta ja nato ze jak ma sie z tego powidu obrażac to czesc! i dobrze zrobilam bo ona często ta sie obraża!i wogle. jak mowie np że nie wyjda na pole bo mam zadanie domowe to ona stoi i godzine gada: a ile jeszce masz zadanie? ale kiedy bedziesz mogła? i tak w kółko! ale mam jeszcse jedną któeą lubie najbardziej! jak ja jej powiem że robie danie to to zrozumie ale nie obraża sie o to!i wogle jest fajna |
dnia kwiecień 30 2007 13:50:42
Ja mam duży problem z przyjaciółką.
Ale o tym może później - nie będę Was zanudzać.
Ale dam Wam radę:
jeżeli już kilka razy było coś nie halo, a gadałyście o tym (o tym, co było nie tak, co się stało, że się pokłóciłyście), a przyjaciółka znowu powtarza taki sam numer, nie zastanawiajcie się co jest - nie zależy jej i już. Miałam kiedyś taki problem.
I to ja miałam rację - to była jej wina, to jej nie zależało, ja byłam potrzebna tylko do jednej rzeczy - ale jakiej to tam nie ważne  |
dnia maj 01 2007 20:57:52
ha a moja przyjeciolka jest cool  |
dnia maj 01 2007 23:10:48
Ja mialam taką przyjaciółkę O, że jak mnie nie bylo 1 dnia w szkole to nastepnego juz siedziala w ławce z inną, bo tamta jej coś o mnie nagadała.Teraz sie już niby pogodziłysmy, ale i tak nie jest tak jak kiedyś i one nadal siedzą razem.   |
dnia maj 02 2007 10:53:03
Kto przestaje być przyjacielem, nigdy nim nie był. Przestańcie mówić o rozpadach przyjaźni, bo przyjażń nigdy się nie rozpada! |
dnia maj 02 2007 14:50:38
Ja z Anią i Patrycją. Tworzyłam trojkąt, ale kiedy byłyśmy razem wszystkie trzy, nie mogłyśmy żyć razem. Ania się ze mną spotykała a Patrycja ze mną, ale zawsze byłyśmy osobno. Kiedy nasza paczka się rozleciała, patrycja powiedziała, że jesteśmy przyjaciółkami od siedmiu boleści!! To po co się z nami przyjażniła??
Ona ani się nie uczy tylko wszystkich przezywa. Ona w nauce spadła na ostatnie miejsce w klasie, a ja z ANią jesteśmy na pierwszym miejscu. To mój kózyn co ma 5 lat, jest mądrzejszy od niej. Serio serio |
dnia maj 03 2007 01:03:07
A ja nie posiadam czegos takiego jak "przyjaciółka" - ja wolę kumpli - są znacznie lepsi czasem mają swoje schizy, ale właśnie to jest fajne |
dnia maj 03 2007 10:52:44
Ja przyjaznie sie z moja koffana Kamilka juz 8 lat... Od dziecka nie moglysmy bez siebie zyc. Nawet zabawa lalkami z inna osoba byla nudna i bez sensu... Potem w miare jak dorastalysmy to nasza przyjazn sie zmieniala w coraz bardziej dojrzala i piekna. Kamila to osoba na ktora zawsze moge liczyc. Zaliczylysmy troche wspolnych przypalow przed starymi i nie moglysmy sie spotykac ale i tak nas to nie rozdzielilo. Czasem jestesmy zazdrosne o innych znajomych ale to normalne. Jak sie kogos kocha to sie o niego zabiega;p Zawsze mozemy na siebie liczyc. I niewazne co mowia jakies przykazania to nasza przyjazn jest prawdziwa i niezniszczalna... <Dziekuje ci Kamciu> |
dnia maj 03 2007 23:23:32
przyjazn jest potrzebna, ale nie za wszelka cene!! Kiedys slyszalam odpowiedz na pytanie, czym brat/siostra rozni sie od przyjaciela. wiecie czym?? przyjaciela sobie kazdy wybiera, a rodzenstwa nie. Moze warto o tym pomslec i nie przejmowac sie papierowymi kolezankami/kolegami, tylko naprawde zadac sobie troche trudu i jesli nawet nie teraz, nie za pol roku czy za rok, to jednak znalezc prawdziwa przyjazn. Do kolezanki z forum co pisala wczesniej o 'mozliwej przyjazni miedzy chloakiem a dziewczyna'. Tak, jest to mozliwe, ale tylko w wieku przedszkolnym i wczesno-szkolnym. Potem powstaje zbyt duzo komplikacji. pozdrawiam :* |
dnia maj 05 2007 10:50:36
Heh z moim komkiem może tloske przesadziłam(wku****na byłam na nie),ale my 2 psiapsióła wcale nie jest takim "potworem"jak ją opisałam ma też oczywiście dooobre strony...Z Karolą{imionko zmienione} jest od dawna już oki....Więc luuz....możnaby zignorować tamten komek[pRaWiE ] |
dnia maj 05 2007 10:57:20
No ale musiałam się komuś wyżalić  |
dnia maj 05 2007 10:59:55
A jak myślicie jeśl ijakaś przyjaciółka cię obgadała,a ty dowiedziałaś się o tym od kogoś innego to warto wybaczyć jej?!?{heh..naszczęście mnie to nie dotyczy.} |
dnia maj 05 2007 11:36:50
Paula Mozna do tego podejsc na dwa rozne sposoby: emocjonalnie (co nie jest dobrym wyjsciem) lub racjonalnie, czyli zastanowic sie, co bylo powodem takiego stanu rzeczy. Co pokierowalo Twoja psiapsiolka, ze Cie obgadala. Pamietaj, ze czlowiek nie jest doskonaly i ze kazdy z nas ma swoje 'jazdy' a takze swoj konkretny styl bycia. Jesli masz przyjaciolke i ja znasz, i wiesz ze ma troche zadlugi jezyk i lubi ploty, to nie widze przyczyny, dla ktorej takiej nie wybaczyc. W koncu ONA TAKA JEST. Jest Twoja kumpela i akceptujesz zarowno jej wady jak i zalety (musisz sie z tym liczyc i badz pewna ze nie raz jeszcze tak postapi). Jesli natomiast zrobila to pierwszy raz... to juz gorzej, Czujesz zal, gorycz i przede wszystkim powaznie naruszony kredyt zaufania. Przeciez ona nigdy tego nie robila?? co nia pokierowalo?? zadajesz sobie takie pytania. Moja propozycja jest taka: pogadac!! co bylo przyczyna tego, ze tak postapila, co chciala tym uzyskac, czy czuje sie z tym lepiej?? takie pytania pozwalaja na pewno poznac lepiej osobe uwazana za przyjaciela/olke.
Moim mottem zyciowym jest: kazdemu nalezy sie szansa na wyjasnienie tego co zrobil. Nikt nie jest idelany i kazdy popelnia bledy.
Pamietaj, ze w wiekszosci przypadkow obgadywanie jest przyczyna zazdrosci, a przyjaciel nie powinien zazdroscic drugiemu... |
dnia maj 06 2007 17:48:23
Fajnie jest mieć przyjaciółkę. Można z nią pogadać o wszystkim, co Cię gnębi, zwierzać się, mówić sobie swoje sekrety, robić co się chce razem. Ale można mieć też kumpla. Jest taką inna formą "przjaciółki" Napewno łatwo się nie obrazi o byle co tak jak to robią dziewczyny. || Mi ostatnio coś nie wychodzi z moją frend Ale lubimy się i zapewne wszystko będzie dobrze  |
dnia maj 07 2007 21:26:29
Ja niemam żadnej przyjaciółki, ale bardzo chciałabym mieć chociarz przez gg... |
dnia maj 08 2007 15:30:49
alexis ja moge mam gg |
dnia maj 08 2007 15:43:44
Ja też wam coś opowiem --->
Niedawno strasznie siezdołowałam juz mi troche przeszło bo to było dawno ... zaczeło sie od tego ze jakieś pół miesiąca temu pojechcaliśmy z grupą na wycieczke , gdzie moja przyjaciólka... [prawdziwa przyjaciołka] zapoznała taką Karoline. Gdy wróciłyśmy, ona razem z taką Moniką i właśnie ztą Karoliną zaczeły sie bardziej kolegować... tak że ja zostałam odstawiona na bok przez przyjaciółke {Olke} tak ze z prawdziwej przyjaciółki stałam sie zwykłą kolezanką z klasy... ale ja niepotrafiłam bez niej życ poprostu sie do niej juz przyzwyczaiłam i tyle. Chciałam z nia jakoś o tym pogadać ale jakoś nie mogłam bo bałam sie że jeszcze pogorsze sprawe że sie obrazi czy coś. a niechciałam jej stracić. ona odzwywała sie do mnie i traktowała jak przyjaciolke tylko gdy miala jakąs sprawe ona myslała moze nie zauwazyła tego ze sie pomiedzy nami zmienilo i to duzo ale jakoś powoli t0 proboje uregulować i jak naazie mi to wychodzi.. gadamy ze sobą coraz czesciej i chyba wszystko wraca do normy.. ) /sory za literowki |
dnia maj 08 2007 21:37:34
ALEXIS jak chcesz pogadac to napisz do mnie na e-mail(seiyenka@o2.pl) to dam ci gg
Mi tez "niby" przyjaciólki wycięły niezły numer..ale od poczatku.Kumplowałam sie z nimi w sumie od podstawówki a najbardziej najpierw z Patrycją, potem z Adą i Dominiką..w sumie to najbardziej kumplowałyśmy sie z Dominika. Patrycja doszła dopiero do nas jak byłysmy w nowej szkole we 4.Ja doszłam do klasy 2 dni póxniej wiec Dominika siedziałaz Patrycją a Ada ze swoją inna przyjaciółką. Ja zostałam sama w ławce z jakąs nieznajomą. Domi miała ze mna siedziec ale jej sie odwidziałao bo Pati dobrze sie uczyła i ona wykorzystywałaja żeby miec lepsze oceny a za plecami ja obgadywała.Ale nic...czułąm sie troche przez nie olewana bo nie siedziałam razem z nimi i nie gadałamtakdużo z Dominem wiec zwierzałam sie z moich smutków mojej przyjaciółce Jolce z poprzedniej szkoły...dziewczyny w sumie o tym nie wiedziałay a ja nie chciałam im jakos mówic...wykręcałam sie od odpowiedzi kiedy pytały gdzie ide a szłam do niej..nie chciałam zeby pomyślały ze je olałam. Domi gdy sie o tym dowiedziała wpadła w złosc i sie pokłóciłyśmy nie wiem może była zazdrosna( a jeszcze wczesniej gdy sie domyślały ze sie z Jolą kumpluje nagadały jej że ja wykorzystuje) no i Domi sie nie odzywała.(Ja kiedystez zrobiłamcos głupiego ale to była przeszłosc i przeprosiłam ją za to nie wiem czy ona teraz sie msci) ..a tu moje urodziny były ..wszycsy mi składali życzenia i wogóle one też..ale wieczorem same pojechały na koncert a ja zostałam w domu i to we własne urodziny..tylko dlatego że Domi sie do mnie nie odzywa Patrycja i Ada tez mnie olały..ostatnio nawet nie chca ze mną do szkoły jezdzic..i specjalnie jada inna drogą.Ale trudno teraz widze że to nie była prawdziwa przyjaźń tylko jestem wsciekła że tyle lat na nie zmarnowłam...teraz jestem samotna w szkole i jest mi cięzko ale czasem spotykamsie z osobami które lubia mnie taka jaka jestem.. |
dnia maj 08 2007 21:41:59
Aha i jeszcze jedno mówie wam dziewczyny nigdy nie udawajcie osób którymi nie jesstescie zawsze mówcie to co myślicie. Prawdziwy przyjaciel zaakceptuje cie takim jaki jestes naprawde..ja staram sie zmienic byc bardziej otwarta wiec piszce jak wam sie nudzi albo cos    |
dnia maj 12 2007 11:44:05
Ja kocham bardzo mocniutko moją Lidzię. To najwspanialsza friend na świecie ))))) |
dnia maj 12 2007 14:48:24
Ja ma przyjaciólkę i przyjaciela.Zawsze moge im się zwierzyć a oni mi bo wiemy że nikt nigdy nikomu o tym nie powie   |
dnia maj 13 2007 12:38:31
Okazuje się,że mam wspaniałą przyjaciółkę;p |
dnia maj 17 2007 16:39:40
hej ja nigdy jeszce nie trafilam na spx frnds chcialabym to zmienic ale jak: |
dnia maj 19 2007 18:19:51
JuTrO mOjE uRoDzInY!  |
dnia maj 19 2007 21:27:54
ja mam 5 przyjaciolek i kazdej z niej ufam  i nigdy mnie jeszcze nie zawiodły ... nio i mam 3 najlepszych przyjaciół ... i tez nigdy sie na nich nie zawiodłam ... oni sa dla mnie wyszystkim niewiem co bym bez nich zrobiła  |
dnia maj 21 2007 15:42:39
JA MAM TAKĄ DOBRĄ PRZYJACIÓŁKĘ I JESTEM Z NIEJ DUMNA |
dnia maj 21 2007 16:10:05
Chciałam się zapytać jak zrobić stronę internetową?? nie bloga tylko końcówke .pl/ Napiszcie!! |
dnia maj 21 2007 20:52:23
A ja mam "przyjaciółki" ...
W zasadzie to od zawsze miałam taką przyjaciółkę.. Ma na imię Aneta I teraz razem chodzimy do 5 klasy.. 1- 3 wszystko było fajnie.. w przedszkolu po prostu byłsmy cały czas nie rozłączne.. Ale do naszej przyjaźni wtraciła się Gabi.. no i teraz jest coś takiego.. że teorecznie jestesmy w 3 .. Ale to.. jest jakoś tak dziwnie, nie umiem tego opisać. Ja z Gabi nie jestem przyjaciółkami, tylko się tak w zasadzie nazywamy, z Anetą już tez nie za bardzo.. może.. ale nie mogę jej o wszystkim powiedzieć.. A one razem są teraz najlepszymi pod słońcem.. A zrestzą.. sama już nie wime, ale la mnie to bez sensu. Ale bez nich, nie miałabym już z kim na przerwach przesiadywać, bo u nas wszyscy zawsze gdzies wsiąkają xD
No ale.. o wiele więcej o sobie mówię osobom, które w zasadzie no.. nie są przyjaciółmi.. NAwet się dobrze nie znamy.. Ale o wiele łatwiej mi się z nimi rozmawia.. ożesh kurde.. a co ja tu w ogóle wypisję? Długo coś.. no ale ma się ten talent  |
dnia maj 22 2007 13:34:59
nie mogę znmalesc przyjaciółki koleżanki ktore wydają mi się przyjacviółkami zostawiają mnie w najważniejszych chwilach na lodzie!   |
dnia maj 22 2007 16:05:33
ania15 :
Wiesz... ja mam w zasadzie to samo. Tyle że ja wiem, że to jest "przyjaźń", a nie przyjaźń, lub Przyjaźń..  |
dnia maj 29 2007 19:29:02
Ocenię ten post pozytywnie, ale... nie zawsze tak jest... ja mam <przyjaciółkę> przyjaźnimy się od dwóch lat. Zawsze się wspieramy... i wogóle ona jest <kujonem> ze tak powiem, całe dnie się uczyc. ma 5 piątek z polaka i 10 czwóek, ja mam dwie tróje, osiem czwórek, i 5 piątek... I poszłam do nauczycielki zapyta co mi wychodzi, ona poszla zemmna, a ona tak sie patrzy, oczywsice ja mam 4 ze wszytskich przedmiotow a daria piątki, i ta nauczycielka mówi ze to nie byloby sprawidliwe, wkurzylam się na maxa, powiedziala ze jak mi postawi czwore, to darii musi pitke, to nie jest fair, tymbardziej ze ja musze pisac taka prace dodatkowa, i tera daria jest caly czas zazdrosna i wypomina mi ze jak ja bede miec 4 to ona <MUSI> miec piatke, a moim zdaniem z jej ocen wychodzi to samo co mi.... niesprawiedliwosc |
dnia czerwiec 01 2007 15:14:52
Ja jak kiedyś się "przyjaźniłam"z jedą dziewczyną..to ona o wszystkich coś musiała powiedzieć...
Ale teraz się "przyjaźni" z inną to my jesteśmy obiektem jej "wyrzycia się" lecz jak się z Kasią pokłuci(bo tak ma na imię jej przyj.) to idzie do nas i mówi wszystko o Kaście(co ta nie powiedziała itp.) ale teraz mam prawdziwą przyjaciółkę,wesprze,pomoże...Ja się odwdzięczam   |
dnia czerwiec 03 2007 19:32:44
Ja mialam kiedys kilka przyjaciolek teraz mam jedna i nie wiem czy ona jest ta prawdziwa przyjaciolka. Czasami mnie olewa, wychodzi z kims innym a czasem jest naprawde super! Nie wiem co mam zrobic... Poradzcie?  |
dnia czerwiec 03 2007 21:36:19
mam dwie przyjaciolki jedna zawsze mnie wspiera itp a druga czasami daje mi do zrozumienia ze nie ma sensu to co robie... nie wiem czy mam jej powiedziec o tych moich "watpliwosciach" |
dnia czerwiec 17 2007 22:56:32
W podstawówce miałam 3 najlepsze przyjaciółki. Pewnego dnia zerwał ze mną chłopak z którym chodziłam miesiąc i poprosił taka zdzirę <nie dam rady jej inaczej nazwać> z mojej klasy. Anka moja najlepsza friends była chora i nie było jej tego dnia w sql. Na każdej pzerwie czułabym się samotna gdyby nie chłopcy z mojej klasy i dziewczyny a 2 moje przyjaciółki <M i O> chodziły po sql i gadały z tą zdzirą co zabrała mi chłopaka. Moja przyjaźń i Anki trwa do dzisiaj w gimnazjum, poszłyśmy do tego samago a K i O poszły do innych. |
dnia czerwiec 21 2007 10:13:41
Przyjaźń z facetem jest jak najbardziej możliwa, o ile on jest dojrzały i rozwinięty emocjonalnie. Ja mam 15 lat i przyjaźnię się z takim jednym (18) od ponad 1.5 roku. Wiadomo, to nie jest do końca to samo jak z dziewczyną, taka znajomość ma swoje plusy i minusy. Naprawdę warto mieć bliskiego faceta do pogadania od serca..<wzruszenie> |
dnia czerwiec 23 2007 20:20:28
Ja mam przyjaciółkę Kasię Cz. Pozdrawiam Cię! |
dnia czerwiec 24 2007 13:36:58
ja mam wspaniałą przyjaciółkę, nie zamieniłabym jej na żadną inną, była przy mnie w najgorszych momentach mojego życia, dziękuję jej za to. inne moje "przyjaciółki" dośc szybko się ulotniły, gdy potrzebowałam kogoś bliskiego. Przyjaźń, to największy skarb, więc trzeba go pielęgnowac. Mam też przyjaciela- faceta, jest dla mnie jak brat, mogę mu wszystko powiedziec, ale jednak dziewczyna zawsze lepiej Cię zrozumie. [u]Buziaki dla mojej najwspanialszej przyjaciółki R [/u] |
dnia czerwiec 25 2007 10:23:22
Ja mam przyjaciółke którą znam od przeczkola . Razem chodziłyśmy do Sp razem idziemy go gim. Kochałyśmy się w tych samych chłopakach miałyśmy i mamy te same koleżanki . Te same zainteresowania . Razem siedziałyśmy w ławce. Jesteśmy najleprzymi przyjaciłkami i myślimy że tak zostanie . |
dnia czerwiec 25 2007 22:01:56
a ja od miesiąca nie mam przyjaciółki zawiodła moje zaufanie niestety  |
dnia czerwiec 28 2007 19:41:57
Ja mam przyjaciolke ktora bardzo kocham :* Iza jest jedyna osoba ktora mnie wspiera i dazy do tego zeby moje dolki minely (i tak jest na odwrot)!!!kocham cie kochanie   :*:*:* |
dnia czerwiec 29 2007 17:21:41
Do mojej BYŁEJ 'przyjaciółki' nie pasował żaden z tych punktów, a 9 szczególnie.
NIENAWIDZĘ JEJ.
Zawsze udawała miłą, a była fałszywa i zazdrosna. O oceny szczególnie. Starała się być odemnie we wszystkim lepsza, a jak nie mogła twierdziła, że to idiotyczne. Tak było jak na gitarze zaczęłam grać. Jak jej to powiedziałam to spojrzała na mnie z zazdrością i oświadczyła "że ona nigdy by nie chciała na gitarze grać".
A jak zaczęłam gadać z inną dziewczyną to się do mnie nie odzywała przez tydzień, a ja normalnie się z niej lałam i się w ogóle tym nie przejmowałam, a ta tego znieść nie mogła i w końcu pierwsza rękę podała. 
Parę dni temu powiedziałam jej na GG co o niej myślę i jestem z siebie dumna pomimo tego, że się pewnie więcej do mnie nie odezwie. W sumie to to mnie nawet cieszy. |
dnia czerwiec 29 2007 20:37:13
Ja mam szczęście mając taką przyjaciółke jaką jest moja koffana Monika:* Moge jej zaufać i zwierzyć się z moich tajemnic wiedziąc, że ich nikomu nie zdradzi. Przyjaźnimy się od dzieciństwa. Razem chodzimy do tego samego sql i razem siedzimy w ławce. Jest moją naj naj najprawdziwszą przyjaciółką                 |
dnia czerwiec 30 2007 17:52:53
ja nie mam przyjaciółki ale moje doświadczenia nie miłe sytuacje, przjaciółka nie powinna okłamywać swojej kolezanki a ni obgadywać bo to nie ładnie i nie fer jest wobec swojej przyjacółki |
dnia lipiec 01 2007 16:21:05
kiedys o jednej kumpeli myslalam ze jest moja psiapsiółą ale zauwazylam ze wogole sie ze mna nie liczy.Na szczęscie poznalam nie dawno super kumpele i wydaje mi sie ze to jest osoba z która naprawde moge sie zaprzyjaznic ipogadac o wszystkim i wiem ze nie rozgada tego nikomu |
dnia lipiec 02 2007 00:22:14
JA mam koleżankę... właściwie to przyjaciółka. tylko za jakim kosztem? Za każdym razem kiedy sie pojawia w szkole, to zawsze ide na bok, bo to ona taka gwiazda... Mówi, ze jestem jej najlepszą przyjaciółką, a zarywa do chłopaków, którzy mi sie podobają... nawet nie wiem jak sobie z tym radzic |
dnia lipiec 04 2007 20:44:09
Ja to nie mam takiej prawdziwej przyjaciółki... |
dnia lipiec 07 2007 10:13:38
Ja i moja przyjaciółka uważamy to za bzdety. To nieprawda, to bardziej jest zwykła koleżeńskość.
Prawdziwa przyjaciółka to taka która zostawia swojego byłego bo go nie kocha zebys ty, ktora tez go nie kocha mogla sie zakochac i byc szczesliwsza niz ona. No i ktora z was to zrobiła. |
dnia lipiec 07 2007 23:57:15
ja mialam przyjaciolki...tak mi sie wydawalo ze to moje przyjaciolki...wszystko sie rozpie****** i to w duzej mierze przeze mnie...no ale jak sie z nimi nie przyjaznie to teraz mi sie wydaje ze tak naprawde nigdy sie nie przyjaznilysmy... tio smutne z deczka...i mam taka jedna przyjaciolke...ktora naprawde jest spoko...tamte to wogole w naszej szkole znaczy sa lubiane...a moja prawdziwa przyjaciolka to troche mniej wogole nie jest znana itp...ale i tak bd sie z nia przyjaznic...a z nimi tylko kolegowac....i bd chyba good ) |
dnia lipiec 08 2007 16:56:46
ja mam właściwie 3 przyjaciółki...
z jedną ostatnio coś gorezj jest, ale wiem ze moge każdej z nich zaufać 
a zwłaszcza Asi : z którą znam się od samego początkuu 
KC Asiu ;* |
dnia lipiec 08 2007 23:59:49
ja niewiem co mam zrobic ostatnio sie pokłuciłam z przyjaciolka a ona mnie obwinia ze nie mam dla niej czasu
niewiem co mam robic.     |
dnia lipiec 10 2007 13:13:32
ALEXIS: ja też mogłambyc być Twoja przyjaciółką przez gg  mój numer to : 6896772 POZDRO   |
dnia lipiec 10 2007 13:35:41
Moja najlepsza koleżanka zawsze postępuje według przykazań. I mam nadzieje, ze to się nie zmieni  |
dnia lipiec 13 2007 16:29:34
Mam jedną najlepszą qmpelę.Chociaż nie spotykam się z nią na codzień,wiem że ona mnie nie "zdradzi" z inną koleżanką.  
Pozdro for my best friend and kelly_c. (kelly_c moja przyjacióła też postępuje według zasad.I niech się to nigdy nie zmieno ) |
dnia lipiec 14 2007 20:09:06
WERKA,nie martw się  |
dnia lipiec 18 2007 11:24:09
Chodziaz mam teraz przyjaciólki to nigdy nie zapomne tej 'przyjacioleczki' co za plecami ze mnie szkolne posmiewisko robila |
dnia lipiec 20 2007 19:41:04
a ja nie mam przyjacilki:/ |
dnia lipiec 21 2007 11:37:52
Mam przyjaciółkę według tych punktów a nawet powiem że jest lepsza i zna wszystkie moje sekrety. Bardzo ją lubię, bo nigdy mnie nie wyśmiała za plecami i mnie nie obgadywała. Przyjaźnimy się już od bardzo dawna. Spotykamy sie lub rozmawiamy prawie codziennie.  |
dnia lipiec 21 2007 11:47:26
Ja i maltusia94 jesteśmy wspaniałymi przyjaciółkami wszystko jest w porządku . I myślę że każdy powinien znaleźć taką druga połowę .Naprawde sie na duszy lżej zrobi jak sie wyplacze lub wygada zaufanej osubce   |
dnia lipiec 21 2007 16:56:21
Ja mam takoM koFFanoM Martyche Na dobre i da złe 4ever!!! zawsze razem czasmio sie kłocimy. Ale to chyba normaLnE... Kocham joa badzo BaDzO mocno!!! Wszystke punkty sie zgadzajom KoffaM jom jak siOpstre tak bAdzo BaDzo BadzO.. Ona MniE tEż takoM mam naDzieJe mimo tyego ,że nie zawsze bYłam ferr... <K.C Matynka> No i moja następna psiapsiólka na dobre i złe Ta$ka Hehe... ta to ma fazy .. N o i teŻ jest Emo: <k.C Czubie.       : |
dnia lipiec 21 2007 17:13:23
Ja jestem teraz za granicą i bardzo tęsknie za moją przyjaciółką Jednak niedługo wracam do Polski więc ja i Angela wreszcie sę zobaczymy |
dnia lipiec 22 2007 19:11:11
Czy ktos moze szuka przyjaciolki ? |
dnia lipiec 22 2007 22:58:06
A co oferujesz? |
dnia lipiec 23 2007 11:13:20
do anika12 przyjazn !!!! |
dnia lipiec 23 2007 11:33:55
Na GG? |
dnia lipiec 24 2007 13:53:11
nie tylko a gdzie mieszkasz ? |
dnia lipiec 24 2007 17:15:04
jest na forum w profilu a ty? |
dnia lipiec 24 2007 17:19:26
przepraszam nie mieszkam w głuchołazach tylko w markowicach!
   |
dnia lipiec 24 2007 17:20:16
A masz skypa (kania_12)? |
dnia lipiec 25 2007 11:20:18
mam Skupa (anika12) tylko ze ja mieszkam w nowym saczy  |
dnia lipiec 25 2007 14:51:43
Możemy pogadać na skypie jak chcesz (ty podaj pierwsza ) |
dnia lipiec 25 2007 14:56:47
Ale na gg narazie nie moge gadać (jak go naprawie to na gg też pogadamy).Masz poczte?
P.S. Ile masz lat? |
dnia lipiec 26 2007 13:06:19
A ja chyba w krasnoludki prędzej uwierze bo laski to są wredne i fałszywe i jak tu mieć przyjaciółke |
dnia lipiec 26 2007 13:26:09
Ale mam najlepszą kumpele która spełnia te punkty wyżej może z czasem uwierze w krasnoludki i będe mogła nazwać ją psiapsiółą kto wie ale póki co jest szczególną kumpelą bo kiedyś była moim takim niby wrogiem ale czas leci a ludzie niby są mądrzejsi z wiekiem i z wrogów przeszłyśmy na kumpele... |
dnia lipiec 28 2007 17:48:48
Mam poczte jak chcesz to pisz (anika12) kania_12@buziaczek.pl |
dnia lipiec 30 2007 11:42:55
mam dwie psiapsioly.ale jeden problem nie zbyt sie lubia. z jedna lubie spedzc czas jezdzimy razem rowerami, czesto robimy jakies wypady na miasto na zakupki lub po prostu soacerujemy.uczymy sie w tej samej sql ;p mieszkamy na tej samej o$ce.z druga psiapsiola widuje sie od czasum do czasu lubie ja ale wole pierwszo psiapsiole chociaz moja mama za nia nie przepada, woli ta druga.ja |
dnia lipiec 30 2007 12:52:58
A ja przyjaciółkę mam...niby... Ech... kiedyś miałam przyjaciółkę. Znałyśmy się od przedszkola nawet poszłyśmy do tego samego gimnazjum Było z nią cudownie. Te same zainteresowania, te same poglądy. Rozumiałyśmy się bez słów. Zawsze uśmiechnięte ciągle pełne energii. Jednak coś się zmieniło. Stała się dla mnie inna. Kiedy coś mówiłam zawsze się ze mnie naśmiewała. Kiedy mówiłyśmy o chłopakach ona zawsze się pytała dlaczego nigdy go nie miałam, a jak odpowiadałam, że nie chcę mieć to ona mówiła, że oni mnie nie chcą bo jestem za brzydka. To naprawdę było bardzo przykre... Przez nią miałam coraz to więcej kompleksów na punkcie swojego wyglądu... Czułam, że naprawdę nikt nigdy mnie nie ze chce... Często mnie ośmieszała i wtedy powiedziałam jej, żeby nie poniżała ludzi, a w szczególności własnej przyjaciółki o ile nią naprawdę jestem:/ No i się zmieniła... Inni na moim miejscu powiedzieliby, że jest tak jak kiedyś, ale mimo iż stała się taka jak dawniej to zmieniłam się ja. Po prostu dorosłam... I w mojej klasie zaprzyjaźniłam się z pewną dziewczyną. Było naprawdę z nią fajnie. Choć czasem jej zazdrość i słabe nerwy często wyprowadzały mnie z równowagi to jednak czułam się przy niej dobrze. Mimo iż teraz wiem, że nie chcę wrócić do "Byłej Przyjaciółki" to jednak tęsknie za tym co było kiedyś... Mam nadzieję, że z "teraźniejszą" będzie tak dobrze jak było KIEDYŚ dobrze z tamtą... |
dnia lipiec 30 2007 19:45:32
Do kania 12: ok! |
dnia lipiec 30 2007 21:32:36
 Kiedys mialam przyjaciolke ,ale wlasnie niedawno sie na niej zawiodlam i juz nia nie jest.Ona rozpowiedzial wszystkim moja tajemnice o niej niby nikt nie m=ial wiedziec a gadalo prawie pol szkoly Teraz jestesmy kolezankami i boje sie jej zaufac |
dnia sierpień 01 2007 23:03:53
Nom przyjaciel to skarb i fajnie takiego miec hmm u mnie roznie bylo:/ ale teraz mam 3super kumpele noo i nie potzreba mi przyjaciolki od serca bo im tez sie wygadam |
dnia sierpień 02 2007 13:54:51
ja mam przyjaciółki i bardzo je kochaam   |
dnia sierpień 05 2007 16:29:45
Ja mam trzy takie prawdziwe przyjaciółki, jesteśmy taką zgraną paczką zawsze możemy na liczyć spędzamy razem bardzo duzo czasu KASIA ANI KLAUDIA I JA!!!                         |
dnia sierpień 06 2007 10:57:31
Takie jesteśmy z olą! Prawie jak siostry |
dnia sierpień 06 2007 14:22:45
mam przyjaciółkę ale ostatnio zakumplowała sie z moim byłym i
byłym mojej koleżanki i znalazła sobie przyjaciółkę paulinę trudno mi sie z tym pogodzić boję się że mnie zostawi!   |
dnia sierpień 06 2007 16:32:51
ja równiez posiadam PsIAPSIÓŁKE ;p pAULiNke 1100 Własnie siedze na jej KoNCie aLe Mi poZWoLiŁA ;P . cHcIAłm JeJ tylko powIeDZiEc zE nAwET JAkByM mIaLA 100000000 pRzYJaCioL Top zaWszE bEdE o niEj pAmIEtAc . :*:* Ja jA kOcHAM ChOc czAsEm SiE kŁóCiMY tO tEraZ wIeMy cO mOzeMy A CzeGo NiE mOzeMy RoBIc ..... BuSka dLA cIeBIe paULiNKo :*:*
jUsTyNKA :):):) |
dnia sierpień 06 2007 20:04:55
A ja mam 3 przyjaciółki i razem w czwórkę się przyjaźnimy i jest nam fajnie.  |
dnia sierpień 08 2007 19:13:02
ehhh... a co wy na to ze ja przyjaznie sie jedynie z chlopakiem a nie dziewczyna...? a podobno niemozliwa jest przyjzn miedzy dziewczyna a chlopakiem....  |
dnia sierpień 14 2007 13:39:44
a ja mysle ze jest mozliwa przyjazn miedzy dziewczyna i chlopakiem sama mam takiego przyjaciela ) nasi rodzice sie "kumplują" i ja z nim tez od dziecka.. nieraz mu pomagalam zdobyc dziewczyne.. on mi tez .. mysle ze przyjazn z chlopakioem nie jest taka zla  |
dnia sierpień 14 2007 16:29:17
Z moją najlepszą przyjaciółką jest różnie, a nawet bardzo . Przyjaźnimy się od czterech lat więc nie wyobrażam sobie rzeby było inaczej. Do tegorocznej zimy jeszcze wszystko było okey, byłam wtedy pewna, że ona jest 100% moją przyjaciółką. Teraz poznała nowe towarzystwo, chłopaka (jak z nim chodziła totalny miała na mnie olew!!!). Ja widze, że to nowe towarzystwo nie jest dla niej najlepsze . Ale ona jest nimi zachwycona!!! Tęsknie za byłą Anią!!! Teraz jest inna Ania, nie ma już swoich zasad, nie jest taka jak kiedyś, jak ją poznałam, ale szczerze mówiąc i tak ją kocham!!! Nasze zdania często się różnią (teraz)... No ale cóż... Co o tym Wy kochane myślicie???? Prosze o rade!!! Pozdro  |
dnia sierpień 14 2007 22:18:45
Mam dwie przyjaciółki-jedną na żywca,a jedną z GG i piszemy do siebie czasem listy |
dnia sierpień 17 2007 15:39:50
ja nie mam przyjaciół;/ już nie ufam ludzią tak jak kiedyś wszyscy mnie zawiedli;/ teraz nawet nie szukam przyjaciół a o moje zaufanie trzeba się starać;( choć i tak niewiem czy to ma sens;/ od jakiegoś czasu to jedyną osobą której ufam jest mój chłopak;p a wszyscy się ode mnie odsunęli;/ |
dnia sierpień 18 2007 10:16:04
Nie mam takiej kolezanki od serca ale jesli kiedys bede miec to napewno te 9 przykazan bede przestrzegac |
dnia sierpień 19 2007 18:35:37
Mam przyjaciółkę która czasami stara narzucać mi swoje zdanie.... a ostatnio nawet zaczęła na mnie plotkować!!!!!! chtba powinnam zerwać tą przyjazń...... co Wy o tym myślicie??? |
dnia sierpień 19 2007 18:42:24
Miałam kiedyś przyjaciółkę,ale on wolała sie przyjaźnić z naszym największym wrogiem.... |
dnia sierpień 20 2007 15:57:28
Wszystkie tak ładnie mówicie o swoich przyjaciółkach. ja też by7m tak mówiła gdybym wczoraj jej nie straciła. A stało się to w tak głupi sposób...
Ona szybko skreśliła mnie z listy swoich przyjaciółek twierdząc ze jestem fałyszwa. Próbowałam jej wyjaśnić całą sytuację jak wygląda lecz Baśka nie chce słuchać i mówi ze już jej to nie obchodzi.  Zaczeło się to niewinnie. Poznałam mojego dalekiego wujka w czerwcu. Sebastian bo tak się nazywa ma 20 lat i jest super. przynajmniej był super.... Ma dziewczynę aśkę z którą ma się ożenić. Ale on nie chce. Pewnego razu poprosił mnie abym zrobiła coś zeby aśka się od niego odczepiła. Ja oczywiście się nie zgodziłam i powiedziałam zeby spadał bo inaczej wszystko powiem. Niby po tym było wszystko O.K. Razem z Baśką gadałyśmy z nim przez gg.
W wakacje poznałam jego najlepszego kumpla-Krzyśka. Miły chłopak. Studiuje prawo w Berlinie.
Kilka dni potem dostałam od Sebastiana gg Krzyśka. To gg również podałam mojej przyjaciółce. NIestety wczoraj wszystko wyszło na jaw.
A teraz uwaga. Z początku pomyślicie, że to jakiś film. Niestety działo się to naprawde;/<cry>
Baśka "straciła" liste na gg. I poprosiła mnie o to bym podała jej numer Sebastiana oraz Krzyśka. Podałam jej. Tylko okazało się ze z numeru Krzyśka pisze moje stara przyjaciółka Natalia. Wniosek sam się nasuwa? Jak nie to napisze. Sebastian się zemścił. Czemu wykombinował akurat taką zemstę wraz z Natalią? Nie wiem. Baśka się obraziła i powiedziała ze jestem fałszywa oraz zerwała naszą przyjaźń. Nie chce nawet wysłuchać mnie. Poprostu żal.
I powiedzcie mi co ja mam zrobić? Mama oraz moje dwie internetowe przyjaciółki mówią ze ona nie zasługuje na moją przyjaźń. Może mają rację, a może ja gdzieś popełniłam błąd.
P.s Do ty 9 "przykazań" powinno dodać się jeszcze jedno. Przyjaciółka powinna zawsze ci ufać i nigdy nie zrywać przyjaźni bez uprzedniego wysłuchania twojego "punktu" widzenia |
dnia sierpień 21 2007 10:14:23
tak naprawdę to myśle ze najlepszymi przyjaciółmi są jednak chłpcy;/ dziewczyny są bardzo fałszywe i zazdrosnee a chłopak wysłucha pomoże i nie zawsze ta przyjaźn musi prowadzić do czegoś innego może nie wszystkie lale takie są ja ostatnio straciłam przyjaciela bo mój chłopak był o niego zazdrosny;/ poświęiłam przyjaźń dla miłości ale mam nadzieje że jeszcze kiedyś będę mogła do tej przyjaźnij wrócić jak mojemu skarbowi zazdrość minie |
dnia sierpień 21 2007 15:13:17
To co łączy mnie i moją przyjaciułkę jest bardzo skomplikowane po prostu zdażają sie gorsze dni czasem sie kłucimy a nawet bijemy ale ogulnie jest bardzo dobże jak na nas pozatym ja i moja przyjaciułka znamy sie od 7 lat i tak do siebie przywykłyśmy że nie wyobrazamy sobie życia bez siebie SSSUUUPER Notka  |
dnia sierpień 21 2007 20:18:56
fo pisareczka_Xsana_92!! popieram zdecydowanie zdanie Twojej mamy!!! jeśli nie chce Cie wysłuchać to znaczy że wcale nie zależy jej na waszej przyjaźni! |
dnia sierpień 21 2007 20:52:06
Ja mam super trzy psiapsiolki    Mimo, ze znamy sie od roku to i tak sie baaardzo lubimy   ;:*:*:*L:*  |
dnia sierpień 21 2007 20:53:29
Zuzia:*:*:* |
dnia sierpień 21 2007 20:54:02
K:*:*::*:*:* |
dnia sierpień 22 2007 14:08:03
Jak w/w w 7 wypowiedzi która brzmi jak czeski film które też znam masz racje powinno tam dopisać ten 10 punkt |
dnia sierpień 25 2007 23:32:35
ja tak jakby MIAŁAM przyjaciółke ale ona wolała chłopaka. a poza tym chciała żebym sie z nia widziaął 24/h męczące. takie coś mie nie niekręci !!
papa |
dnia sierpień 27 2007 12:10:09
Ja mam prawdziwa przyjaciolke. i wszystkie te zasady do nij pasuja. zawsze pomaga mi w trudnych sytuacjach. NIE ZAMIENILABYM J:DEJ NA ZADNA INNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:D:D:D |
dnia sierpień 28 2007 12:39:10
Czy przyjaciółka jest osoba która nie może sie spotkac ze mna bo nie ma czsy ale do innych chodzi i uważa sie za wspaniałą przyjaciółkę  |
dnia sierpień 29 2007 15:19:18
ja z przyjaciolmi nie klocimy sie nie obrazamy a ni nie wchodzimy w kaflikt |
dnia sierpień 31 2007 14:49:19
Ja mam szczególnie jedną kochana przyjaciółkę... Nigdy sie nie kłócimy...Czasami jak mi coś wychodzi źle stara mi sie pomóc...Hehe mamy troche dziwnie bo jak ja płacze odrazu ona tez hehe i na odwrót...Przyjaciółka to ktoś bliski mi jak siostra...  Kochana jest |
dnia sierpień 31 2007 21:15:51
hey! mam problem  mam kuzynke i siostre przyrodnia . Kiedys wolalam moja kuzynka bardziej sie z nia dogadywalam a teraz wole moja siostre Widze ze moja kuzynka robi sie zazdrosna ...co mam robic?? ciagle sie obraza i w ogole! prosze pomozcie mi!! |
dnia wrzesień 01 2007 18:16:57
olunia... weź pogadaj z ta kuzykom i powiedz jej co jest grane...i ze denerwuje cie to że ona ciągle sie obraża i takie tam...Możesz dać jej warunek np. jeśli nie przestanie sie obrażać i tak dalej to nie wiesz czy sie jeszcze dogadacie...I już... |
dnia wrzesień 01 2007 23:28:25
Ja miałam jedn psiapsiółkę. al zaczelo sie miedy nami psuc i ona znalazla sobie kolezanke ktora doszla do nas do klasy tylko ta kolezanka miala juz swoja piapsiolke ale tez zaczela sie tez przyjaznic mocno z kasia,siedziec z nia itd. i ja nie mialam kolezanki bo tamta taka jakas byla dziwna wiec zaczelam walczyc o taKaroline nowa w naszej klasie... i wkoncu powstal czworokat ja musialam sie akolegowac z ta ewa psiapsiolka karoliny a ta karolina raz siedziala ze mna raz z kasia i tak to bylo prez1 rok tejznajomosci w 4 klasie... w piatj tak samo a w 6 to zaczelaraz chodzic z ewa raz ze mna raz z kasia i wszystkie sie na nia wkorylysmy i jj to wszystko wygarnelysmy to powiedziala ze to bylo wszystko niechcacy ... i cooo???? a jeszcze raz nas wystawila mieszka blisko skoly i zadzwonilysmy do niej z kasia zeby nam podala na ktora jest rozpoczecie roku szkolnego i ona powiedziala ze na 9 a bylo w koncu na 12 dobre ze zadzwonilam jszcze do innej kolezanki
 |
dnia wrzesień 05 2007 20:35:59
blankcitta, coś mi się wydaje że znam tą osobę o której piszesz, bo tak mi bardzo pasuje a ja to niby mam 2 przyjaciółki, jedna to jeszcze może być tylko jej czasem odbija i jest wredna, a druga to jest wredna prawie zawsze i sie bez przerwy czepia i mnie krytykuje. prawdziwą przyjaciółkę to miałam tylko raz i to była pierwsza przyjaciółka, przyjaźniłyśmy się jak miałyśmy ze 3 lata, ale jak poszłam do zerówki to się rozstałuyśmy, ona poszła gdzie indziej do szkoły i ja gdzie indziej i teraz chodzimy do tej samej szkoły ale mamy już swoich znajomych. |
dnia wrzesień 06 2007 19:51:36
Ja miałam kiedyś fałszywą przyjaciółke ale już od 7 lat mam kochaną przyjaciółkę i nigdy jej nie opuszczę mysle że ona mnie tez nie...    |
dnia wrzesień 09 2007 20:04:15
a ja mam pytanie :>
zawsze wydawało mi sie ze niejaka Monika jest moją najlepszą przyjaciółką .. no i było tak było naprawde jak we snie dopoki nie pojawila sie aga ..
wszedzie tylko
ona ;p
jak mialam ptetensje to niby ze nie mkam sie czym przejmować ale ona teraz tylko jest do mnie mila jak mam jej pomoc na lekcji potem to widzi tylko age
co mam zrobić dajcie mi rade ?
jush probowalam z nią gadać 10000 razy i zawsze konczy sie kłotnią
a moze dać se z nią spokuj ? |
dnia wrzesień 09 2007 21:02:11
Do Aniusi - Wydaje mi się, że gdyby ta Monika Naprawdę była taką Twoją "najlepszą przyjaciółką" to nie zachowywałaby się tak jak opisałaś. Dziwne... Przychodzi do Ciebie jak chce, żebyś pomogła odrobić jej lekcje Zastanów się czy ona przypadkiem Cię nie wykorzystuje... ? Zachowuje się jakbyś się jej znudziła. A jak chcesz z nią o tym pogadać to kłótnia Ja bym na Twoim miejscu ją już dawno olała i poszukała kogoś uczciwego
Hmm... Jeżeli chodzi o przyjaźń to wydaje mi się, że lepiej mieć jedną przyjaciółkę, a prawdziwą, a nie kilka, które traktują przyjaźń jak jakieś "złudzenie" i Potem namawiają się między sobą czy coś (miałam taki przypadek) Mnie to właśnie wkurza. Trudo trafić na osobę, która spełnia wszystkie te przykazania, ale jak się dobrze poszuka to może...  |
dnia wrzesień 12 2007 17:28:11
Bocian zgadzam sie z toba....  |
dnia wrzesień 17 2007 15:41:12
Moja przyjaciółka mnie zdradziła bo:Ma inną też najlepszą przyjaciółkę, na w-f wepchała się predemnie w szeregu żeby być z tą drugą najlepszą przyjaciółką Od tygodnia mówiła nie będziemy z nią siadać no bo już jej nie lubimy innej koleżanki A dzisiaj z nią siadła!A ja siedziałam sama...potem podeszła do mnie i mówi:Nie martw się kara kiedyś z tobą siadnę, a gdy odeszła powiedziałam:kiedyś chyba za 10 lat! KONIEC jutro jej wygarnę co o niej myślę! |
dnia wrzesień 17 2007 15:49:12
A i dodam że ta druga przyjaciółka jest straaasznie popularna Ja też ale ona więcej  |
dnia wrzesień 18 2007 21:34:04
Miałam koleżankę Monikę ona obgadywała mnie z Justyną ale Justyna mi to wszystko mówiła bo myślała że przez to ja polubię ale ona [Justyna } też mnie obgadywała ale inne mi to mówiły, była jeszcze Dominika która sie ze mną przyjaźniła jak takiej jednej Moniki{inna Monika} nie było, Teraz Monika 2 jest w innej klasie więc Dominika ze mną siedzi po to żebym jej podpowiadała. No to chyba wszystko podsumowując nie mam żadnej prawdziwej przyjaciółki. |
dnia wrzesień 21 2007 00:13:55
Wszystkie te osoby są fałszywe... ale nie smutaj sie bedzie dobrze ... ja mam prawdziwą przyjaciółkę... nie obgadauje mie jak ktoś coś na mie gada ona mi to migiem powie, czesto mie broni i mi pomaga raz jak byłam chora nie chodziła o szkoły i siedziala ze mna... to sie nazywa przyjaźń buziaczki dla ciebie kochaniutka |
dnia wrzesień 21 2007 09:15:16
No to prawda, zgadzam sie z tym ale nie wszystkie przyjaciółki są takie idealne... |
dnia wrzesień 21 2007 12:50:54
No niestety.. ale z czasen znajdzie sie tą osobe nie musi byc to koniecznie przyjaciółka moze to być przyjaciel albo prawdiwa siostra najważniejsze zeby mieć wsparcie w tej osobie, i żeby módź zawsze na niej polegać... wokół nas wszystkich są takie osoby, ale nie każdy z nas taką odnalazł  |
dnia wrzesień 23 2007 14:13:18
Ja poznałam swoją "przyjaciółkę" w pierwszej klasie gim. Tylko ona nie była z rejonu, a moje najlepsze kumpele poszły do innej szkoły... Na początku było całkiem spoko. Zaczęło się psuć jak na koniec zeszłego roku chciała zerwać ze swoim chłopakiem. Ja jej tylko teoretycznie mówiłam jak mogłaby to zrobić, a ona następnego dnia powiedziała mu, ze ja mu o czymś powiem... Strasznie sie na nią wtedy wkurzyłam, a ona i tak i z nim nie zerwała... W połowie ferii wyprowadziła sie, a miało to być dopiero w wakacje. To sie stało dosłownie z dnia na dzień. W poniedziałek napisała mi, ze sie w środę rano wyprowadza. No to ja ją poprosiłam, żeby wpadła do mnie we wtorek jak przyjdzie po papiery do szkoły, ale mówiłam jej, ze przed 12, bo później wyjeżdżałam i tego nie dało sie w żaden sposób przełożyć. Nie przyszła... Później zerwała z tym z mojego miasta i jak sie okazało, w ten sam dzień zaczęła chodzić z takim jednym, a ja o tym dowiedziałam sie dość dużo później... o tym, że z tym drugim zerwała, powiedział mi jej były... W międzyczasie bardzo się zmieniła. Później chodziła jeszcze z innym i skończyła z nim w wakacje. Jak ja do niej przyjechałam, chyba 2 razy byłyśmy u niego i to ona za każdym razem wpadała na ten pomysł. Potem on pojechał na tydzień do zakopanego. 2 dni przed moim wyjazdem stamtąd poszłyśmy do parku, ale piwo sie lalo i w ogóle towarzystwo było daremne. Jej ostatni były napisał na mój numer żebyśmy do niego przyszły. Ona nie chciała i napisałam mu o tym. No to napisał mi, ze mam sama do niego wpaść. Ja sie na nią wkurzyłam, bo wiedziała, ze ja nie chcę tam siedzieć z jej idiotycznymi kolegami, i poszłam do jej byłego. Fajnie sie u niego siedziało, ale ja miałyśmy iść do domu, trudno jej było przyjść po mnie do niego, bo twierdziła, ze nie będzie tam chodzić. Pomijając niezbyt istotne fakty, po wyjeździe pisałam jus kilka razy i z nią i z jej byłym(czysto koleżeńsko, bo on ma dziewczynę). On raz mi pisał, ze ona była u niego, później, ze miała do niego przyjść po książkę, no i, ze nawet nie przyjaźni sie z nią. Ona za to twierdzi, ze była u niego tylko raz(po tą książkę) no i, że on myśli, że są przyjaciółmi. Nie wiem, co mam z tym zrobić, bo po co którekolwiek z nich miałoby kłamać??? Dodam tylko, że ona twierdzi, że jesteśmy przyjaciółkami, i nie chce jej się pisać ze mną na temat, czemu moim zdaniem tak nie jest... |
dnia wrzesień 23 2007 18:43:04
Do themalwika.. ja nigdy tą dziewczyne nie nazwała bym przyjaciółką skoro tyle razy sei z tobą kłuciła i robiła bym ci takie zeczy uwieżyła bym temu chłopakowi... Co prawda to tylko durna książka... Moja rada... zaufaj temu kogo bardzij zasz i komu bardziej ufasza a napewno sie uda!! |
dnia wrzesień 24 2007 15:44:31
dzisiaj ok 6 rano (lol) pisałam z nim o tym, co ona mi powiedziała i była u niego co najmniej 2 razy, a to że będą przyjaciółmi powiedzieli sobie jak oboje byli wstawieni(czyli coś wcześniej wypili) a ja wiem, co on myśli na ten temat. No i wiem, bo pisałam z nim niej i naszej "przyjaźni" już wcześniej, a on napisał, że dobrze, że o tym wie, bo chciał sie z nią zaprzyjaźnić, ale po tym, co mu napisałam, współczuje mi takiej "przyjaciółki". |
dnia październik 02 2007 15:12:53
Ja mam kilka przyjaciolek....
One sie o mnie kloca ...
Jest mi glupio....Mozwia ze jedna jest wazniejsza druga mniej...Ja kazda szanuje wierze jej.....Nie chce ich krzywdzic....
Kiedys mialam jedna przyjaciolke ale...
Ona kiedy nie miala do kogo sie podlizac to przychodzila do mnie....
Mozwila wszystkim moje tajemnice,obgadywala mnie....
Zabrala mi chclopaka .... ....
Przez nia ryczlam calymi dniam i zadawalam sobie pytanie...Czy prawdziwa przyjazn istnieje w ktorej cie nie zdradza...
Teraz okazalo sie ze tak,ale nie chce abym miala wybierac pomiedzy nimi...
Kocham je jak siostry...
Mam nadzieje ze bedzie inaczej ....
Pozdrawiam was dziewczyny..... |
dnia październik 06 2007 22:19:28
Ja mam przyjaciółki dwie jedna jest prawdziwa a druga mówi że jej niezapraszam a jej mama nawet nie pozwala wyjść na dwór przed dom.  |
dnia październik 19 2007 15:01:32
Ola(moja przyjaciółka) zawsze była dla mnie miła chodź zdażało się tak że potrafiła pokazać że jej na mnie nie zalezy i że chce mnie wkurzyć,działo się to wtedy gdy nie chciałam jej czegoś pożyczyć albo gdzieś z nią iść lub wogóle zrobić cos po nie jej myśli.Ale wtedy już mi się wydawało że to nie moja przyjaciółka.Z Olą znamy się już jakieś 6 lat od zerówki do 5 klasy czyli do tutejszej.Pani wychowawczyni w zerówce mówiła mi abym się z nią nie zadawała bo ona mi da w kość,moja mama i babcia mówiły to samo.Ale ja byłam ślepa i nie słuchałam.Czasami zdażało się że zostawałam sama ponieważ ona mnie zostawiała żeby mi na złość robic i szła do innych którzy ją popierali i ja musiałam w szkole chodzić po kątach i płakac.Ale potem kiedy już powoli zaczeliśmy sie do siebie odzywac to ja zapomniałam o tym wszystkim i nie wiedziałam jaką ona mi robi krzywde.Kilka razy sie taka sytuacja powtórzyła że mnie zostawiła wogóle bez powodu lub przez jakąs błachostkę.Później zaczełam się kolegować z innymi dziewczynami które były SUper!!!Ale jedna z tych dziewczyn własnie tak która ze mną siedziała w ławce pogodziła się z Olą i ja żeby znów nie siedzieć sama pogodziłam się także z Olą.Ale później było już dobrze.ALe od jakiegos tygodnia ona mi robi na złoość NIe wiem o co jej chodzi i kiedy próbuję z nia porozmawiać poprzec gg to ona pisze że nie ma czasu i że jest zajęta,ale u niej w opisie pisze np:"Jestem tylko dla Natalki"I mnie to trochę smuci że o mnie zapomina Podoba mi się taki jeden chłopak i chce sobie z nim pogadać na gg,ale on nie odpisuje i pisze ze nie ma czasu.A ona wie że on mi nie chce odpisywać to specjalnie pisze że on jej odpisuje i że on chce się z nią zadawać(z Olą).Ona chce o też zapraszać na imprezy i specjalnie robi takie opisy które mają mnie wkurzyć.Ja mam pieska yorka,i ona też by chciała tyle że moj jest bez rodowodu.Ale ona wciąż mi dokucza takimi tekstami jak np:"Widziałam i weterynarz mowił że twoj to nie york"ja dla odczepnego jej mowie ze weterynarz chyba sie nie zna albo że ona kłamie.Ja byłam u weterynarza i moj powiedzial że moj pies to czysty yorki i że to prawda.Moja mama nwet jej mowi ze moj to czysty(bo naprawde jest czystej rasy psem).Ale ona się upiera że nie mam racji.Ale ta sprawa z tym psem trochę ucichła.ALe potem znow zaczeła dodawać zdjęcia na photobloga jakiegos yorka z rodowdem którego znalazła na internecie.Ja jej mowie ze to nie jest jej pies bo widzialam takiego na internecie ale ona mowi ze robi tak specjalnie i ze sobie tego yorka kupuje.Tak samo jak mowila ze kupi sobie chow chow i nie kupiła!A mało tego ściąga nazy psów takie jakie mi się podobają i jakie ja nadaje.A dzisiaj to ostatni dzien przyjaźni.Dzisiaj jej siotra ma 18-nastkę i ona chciała pożyczyć aparatu odemnie,ale ja nie mogłam bo mi mama nie pozwoliła.A ta Ola się na to obraziła!!!Ja płaczę ale moja mama mówi że mam się nie przejmować.Ale już mi ulzyło.Ale nadal chce się przepisac do innej szkoły i nadal mi przykro.Prosze poradźcie mi co robic w takiej sprawie??POzdrawiam!!! |
dnia październik 21 2007 12:57:55
ja mam przyjaciela ktorego znam od zerowki i wierze w przyjazn miedzy dziewczyna a chłopakiem i mam tez przyjaciołke |
dnia październik 22 2007 09:48:39
Bardzo dobre przykazania ^^ Pokaże to mojej przyjaciółce : )) Bo mam taką przyjaciółka , taką naprawdę od serca i jestem z tego zadowolona ) |
dnia październik 22 2007 18:03:48
Ja zawiodłam sie na jednej dziewczynie.
Ale teraz mam naprawdę EKSTRA przyjaciółkę |
dnia październik 26 2007 10:51:58
Łaaa a moja przyajaciółka jest najlepsza... I nikt niepowie że nie... Wyjebana w kosmos Buźki Wiśka :*:*:* |
dnia październik 26 2007 10:55:06
Hehe xD Ja teeż mam najlepszą w świecie przyjaciółeczke i nigdy nie złamała żadnej zasady... Buuziaki Śliwuś ;*;* No i przyjaciela też mam xD ;P 3Majcie się... ;D |
dnia październik 31 2007 20:43:28
a ja jestem załamana;( też właściwie nie wiem czy mam przyjaciółkę... Bo ja zawsze ja przed wszystkimi broni, narobiłam sobie przez to wrogów z którymi ona się pogodzila i teraz niby wszystko jest ok i oni mnie obgaduja a ona mnie nie broni... |
dnia listopad 01 2007 22:23:05
teraz mam przyjaciółkę, ale nie w szkole... wiem, co to nie mieć przyjaciółki. |
dnia listopad 03 2007 12:49:27
ja też mam suuuuper przyjaciółe,nigdy sie na niej bardzi nie zawiodłam i wogóle jak widzi że jestem smutna lub w ostateczności płacze co zdaża sie bardzo bardzo rzadko bo sie tego wstydze ma taką słabość i placze ze mnom |
dnia listopad 03 2007 14:05:24
roznie to bywa |
dnia listopad 04 2007 14:26:53
noto ja mam tez taki problem... z moja frends jak narazie jestesmy 1,5 roku sie znamy. no i to jest moim zdaniem troche dziwna przyjazn bo tak. mi sie wydaje ze ona mnie traktuje jak kogos najwazniejszego dla niej i wogole jakbym jej wlasnoscia byla .. moze opowiem wam w skrocie oco chodzi. no wiec tak poznalysmy sie w 1 LO teraz jestesmy w 2 klasie juz. jest nas razem 5 tworzymy zgrana paczke( tak jakby) bede pisala moze inicjalami K.K.A.I. i ja 
no wiec ta moja frends Sara(imie zmienione) zachowuje sie dziwnie ostatnio moja druga frends Asia sie do mnie na przerwie przytulila i wogole a Sara " wezz zostaw moja Ale. Ala jest moja nie pozwalam ci jej dotykac " i wogole caly czas. no to bylo tak w polowie dla zartow ale potem Asia(imie zminione). mi mowila ze ja to wkurza i wogole. Nastepnie siedze obok Sary na niektorych lekcjach ale chcialam usiasc obok Asi tym razem bo tamto miejsce mi nie lezalo juz. i wtedy Sara" nie ja ci sie nie pozwlalam przesiadac. masz siedziec obok mnie i mnie ciagnie" !! tak samo na gg pelno buziaczkow itd. ze ja jestem jej skarbem.. wogole mamy teraz jechac na wycieczke do Grecji. wiecie troche kasy i wogole i trzeba bylo dac zgody. ja sie jeszcze zastanawialam nad tym a Sara " ja ci dam nie jechac. ty musisz jechac. i ogolnie" a potem wyrwala mi zgode i chciala ja zaniesc ale Asia wtedy ze sama powinnam zadecydowac. no oczywiscie jade ale to nie zmienia faktu... wogole wszystko ze mna chce robic itd. albo do mnie " nie pozwalam ci sie do Asi przytulac" to dla beki ale Asie to wkurza i to bardzo... albo co bylo w wakacje. mialysmy sie spotyklac i na poczatku bylo ok. jednak pozniej ja poprzekladalam wazne sprawy zeby sie spotkac a Sara mi napisala ze nie moze bo cos tam i tak caly czas prawie. to ja sie wkoncu wkurzylam i napisalam " do zobaczenia we wrzesniu" z ironia a ona sie obrazila... albo bylam z 3 frends na plazy pisze o tym Sarze a ona " acha fajnie ja lece pa" yyy to bylo juz dawno.. ale moim zdaniem to co ona robi to lekka przesada. moze mi cos poradzicie ? bo ja sie pogubilam. !   |
dnia listopad 05 2007 14:15:48
Ja niby miałam 'przyjaciółki' ale się na mnie obraziły sama nie wiem za co . Ale mam jedna niezawodna od urodzenia przyjaciółkę(moją kuzynka) i tylko jej sie zwierzam |
dnia listopad 09 2007 14:55:36
Ja mam 3 najlepsze na świecie przyjaciółki: Jagódkę, Natusię i Jolcię, mam też przyjaciela (kuzyna) Miczka, który wyjechał, ale wiem że jak będe chciała to zawsze mi pomoże. Koffam Was;*;*;*       |
dnia listopad 10 2007 15:47:02
jak tak czytam to wszystko co piszecie to wiem ze nie jestem sama i wśród nas jest wiele podłych osób niestety to takie smutne i nie umiem się z tym pogodzić.Przyjażń była dla mnie najcenniejsza rzecza kazdy z nas powinien wiedziec co to znaczy miec przy sobie zaufana osobe która doradzi i której zalezy na naszym dobru.Ale jak zyć samej?nie rozumiem co sie dzieje i ile zlych rzeczy moze spotkac jedna osobe?Mówie sobie ze niedlugo wszystko sie zmieni że bede szcześliwa to mi dodaje sił.Trudno mi okazywac uczucia nielubie jak ktos widzi jak płaczę.Miałam przyjaciółke byłysmy razem w klasie od 1 podstawówki do teraz czyli 2 liceum.Bardzo zaprzyjażniłysmy sie od gimnazjum.Miała wiele problemó w klasie pokłóciła sie z dziewczynami a ja wtedy jej pomogłam wiem jak to jest być samej od tej chwili byłysmy ciągle razem wszystko robiłysmy razem wiedziałysmy o sobie wszystko dałam jej wiele serca ona mnie tez wspierała ale teraz wszystko sie zmieniło od wakacji kiedy wrocilam noe moglysmy sie dogadac czułam ze mnie oszukuje albo cos ukrywa. powiedziala ze powinnismy bardziej zgrac sie z klasa bo jestesmy same a ja ze ok i mialysmy tak zrobic ale w 1 dzien szkoly kiedy wszytko zobaczyła to stwierdzila ze chce zebysmy ciagle sie kolegowaly razem ze nie pozostali sa za bardzo inni.Ale teraz nie kolegujemy sie ja sie zaprzyjaznilam z 2 ionnymi koleaznkami z klasy a ona z innymi tylko nie rozumiem pokłóciłysmy sie ale myslalam ze wszystko wróci do normy jak mi powie co sie dzieje.Kazdy dzien spedzalysmy razem jechalysmy do szkoly wracałysmy i sie spotykałysmy a teraz nie mamy wogole kontaktu JA jestem za dumna zeby zaczac rozmowe o tym ale z 2 strony to jej wina co to za przyjaciolka ktora ukrywa oszukuje taka wazna dla iej byla przyjazn a teraz sie okazuje ze nie mozna nikomu do konca ufac
NIE MOWIE ZE W WASZYM PRZYPADKU TAK BEDZIE ale uwazajcie i nie ufajcie wszystkim bo nawet najblizsza osoba moze ZRANIC. |
dnia listopad 12 2007 10:35:48
zgadzam się w 100% !!! ja i moja przyjaciółka spełniamy wszystkie te warunki!!! |
dnia listopad 13 2007 15:41:46
mam pewien problem niewiem co zrobić ponieważ pewnom osobe uważałam za przyjaciółke ale się na niej zawiodłam bo nagadała na mnie tyle niestwożonych żeczy to po pierwsze a po drugie mówi że ja na nią też tak owiłam a ja niewiem kiedy a po trzecie chce żebym ja ją przeprosiła.poradzcie mi co mam zrobić czymać na swoim czy iść ją przeprosić chociaż że nic nie zrobiłam acha bym zapomniała chciałam się spotkać a ona powiedziała że jej na tym spotkaniu nie zależy i niemusi przyjść do mnie.a po piąte wysyła pośredników żeby mi coś pekazali. Co ROBIĆ   |
dnia listopad 15 2007 18:24:00
lila kilka tygodni temu byłam w podobnej sytucji nie warto padać do stup bo ona cię i tak zignoruje i obgada z mam to dobzrze z najdż sobie jakieś nowe kol a jeszcze pokarz je ile traci rezygnuijąc ze przyjaźni z tobą daj jej zrozumieć że nie jest warta. Ona albo zmondrzeja albo zajmie sie swoim żciem.a ja nie wiem czy dobrze zrobiłam ale moja przyjażn za to co ni zrobiła zmieniła się w niena wiść i jest z tym i ndobrze bo nie chcę mieć z nią już nigdy wspólnego ona widzi mnie kiedy jest w potrzebie i jają mam bronić o nie skończyło sie lila napisz co o mnie myślisz
nie warto;):uhoh::no::smilewinkgrin::sourgrapes::upset: |
dnia listopad 16 2007 13:19:12
ja też mam przyjaciółkę ale nie wiem czy ona myśli tak o mnie. to mnie boli kiedy ona mnie nie wspiera i jak mam jej coś do powiedzenia coć co się jej nie podoba,od razu mówi mi "nie będziesz mi rozkazywać" a ja tylko chce żeby ona zaczęła mnie traktować jak przyjaciółkę a nie jak koleżankę...... |
dnia listopad 16 2007 14:03:35
Mam 2 koffane przyjaciółki  Ale jedna niekiedy wqrzająca Ale i tak spoko  |
dnia listopad 17 2007 15:50:42
lila nie zadawj sie z naia moja kol tez znajdowala se inne kol i miala mnnie w......nprzychodzila jak mila interes ze jej pomoge w nauce(dam odpisac zadanie) na poczatu byla przyjacilka a terz ma nowa i ja tez staram sie ja miec w d... ale to jest trudne nie wrto w to lila brnoc bo im dale to potem gorzej z tym sie pogodzic czhcialambym z taba popisac to mij e-mail mag.rad@op.pl (przedstaw sie bo nie bede wiedziec kim jestes)      |
dnia listopad 17 2007 19:38:46
A ja niestety nigdy nie mialam przyjaciolki. Dlatego bo czesto sie przeprowadzam i zmieniam szkoly ;/ Ale od dwuch lat jestem w takiej jednej gim. i mam koleznake.. tzn muwimy na siebie przyjaciolki.. ale nie moge na nia liczyc zeby mi pomogla gdybym przezywala kryzys czy cos takiego.. My to sie tylko smiejemy z ruznych rzeczy i to wszystko, a inne dziewczyny albo uwazaja mnie za dziwaka (dlatego bo ma "inna" fryzure) albo ja tych innych dziewczyn nie lubie.. No cuz.. takie jest zycie. A podobno w marcu sie znowu gdzies przeprowadzamy.. ;(;(;( |
dnia listopad 17 2007 21:05:44
~Przeprowadzałam się już ze trzy razy..i tak: Maja [imię zmienione] była moją pierwszy przyjaciółką.. tzn. tak myślałam do niedawna.. poznałyśmy się w przedszkolu.. miałyśmy zwariowane pomysły.. poszłyśmy razem do podstawówki.. ale potem się przeprowadziłam.. kontakt się urwał.. wtedy też poznałam Agę [imię zmienione] ona jest "moją" do dzisiaj .. właśnie niedawno Maja powiedziała, że jestem dwulicowa i tym podobne rzeczy.. nie wiem na jakiej podstawie.. ale cóż..
~tam gdzie potem mieszkałam nie znalazłam przyjaciółki.. miałam za to prawdziwego i bardzo kochanego przyjaciela. Adam [ imię zmienione] był naprawdę spoko ;]
~teraz, tu gdzie mieszkam, tylko mi się wydaje, że mam przyjaciółki.. tzn. :
*Dominika [imię zmienione] lubi mnie tylko kiedy jesteśmy w naszej miejscowości, kiedy jedziemy do szkoły i kiedy w C******e [ nie podam nazwy miejscowości] wysiada Agata [imię zmienione] i wracamy do domu.. to jest wredne.. bo dla Dominiki Agata jest ważniejsza.. to boli.. na przerwach woli być z nią niż ze mną.. za to ja wolę towarzystwo chłopaków.. nie wiem czemu.. ale jednak.. oni przynajmniej zachowują się jak ludzie i "nie stroją fochów o byle co"..
*Magda lubi mnie tylko wtedy kiedy mam jej coś ściągnąć z neta ;/ to też nie jest fajne..
Dlatego wolę albo siedzieć w domu, albo łazić z chłopakami po szkole ;]
~za niedługo się będę przeprowadzała.. nie wiem jak zareagują na mnie dzieciaki.. trochę się boję.. chociaż nie powinnam o tym myśleć, bo na pewno się jakoś ułoży  |
dnia listopad 20 2007 17:54:27
heyo wszyskim
ja kiedys mialam kilka przyjaciolek -- szybko sie zmienialy
w podstawowce mialam kilka ale jedna mnie wykorzystywala ( bez skojarzen) np. ze przychodzila do mnie jak jej cos bylo potrzebne a druga byla zazdrosna o ta pierwsza jak ja z nia wiecej gadalam...
raz bylo tak ze one sie poklocily i ja gadalam bardziej z ta pierwsza powiedzmy ze sie nazywala ola a ta druga np. ela wogole sie nie odzywala do nas... bylo naprawde fajnie bo chodzilysmy wszedzie we dwie , zawsze na w-f bylysmy razem w parze, ale pewnego dnia one przychodza do skl i noramlnie ze soba gadaja itp a mnie tak jakby odepchnely od siebie i zostalam sama! ale sie wtedy wkurzylam!!!                
potem podstawowka sie skonczyla---- gimnazjum, niestety trafilam do klasy z nimi (co za bol) ale ja sie z nimi nie koleguje tzn. niby jestesmy kolezankami , a ela nazywa mnie ciagle swoja przyjaciolka -- ale ja mam je gdzies...
pozziej w gim tez mialam kilka niby przyjaciolek ale wszystko sie rozpadlo, bo sie przeprowadzialam .. i wiem ze jedyna moja przyjaciolka, ktora byla , jest i bedzie nia zawsze jest mojej mamy siora ktora ma 18 lat--- ja prawie 16 niby jest troche duza roznica bo az 2 i pol roku ale my wychowywalysmy sie razem i zawsze jak bylysmy mlodsze chodzilismy ubrane jak blizniaczki, i mialysmy te same zabawki- tylko inne kolory
wiem ze moge jej powiedziec wszystko..
ale troche mi smutno ze nie mam takiej bardzo prawdziwej i szczerej i bezinteresowej przyjaciolki w skl   ale dam rade....
zawsze to motto mnie podtrzymuje na duchu: UMIESZ LICZYC???---LICZ NA SIEBIE!!!
nie zawsze to dziala ale przewaznie tak
pozdrowionka:* |
dnia listopad 24 2007 22:50:57
no ja tez niestety nie mam przyjaciółki,bo zawsze jak mam gorsze dni ze swoją kupelką to pomiędzy nas wkracza taka aga i nici z przyjźnin mam nadzieje że to sie zmieni |
dnia listopad 25 2007 16:38:34
a ja mam zajefajną psiapsiule:* pozdlowionka dla justysi KC wariacie:* |
dnia listopad 29 2007 20:23:39
ja mam 3 wspaniałes przyjaciołeczki ewcie kmile i natalke a pozatym mam jeszcze 4 przyjacieli :****** koffciam was  |
dnia listopad 29 2007 20:23:41
ja mam 3 wspaniałes przyjaciołeczki ewcie kmile i natalke a pozatym mam jeszcze 4 przyjacieli :****** koffciam was  |
dnia grudzień 01 2007 23:27:45
A ja mam 2 przyjacióleczki :) i tworzymy taką zgraną 3 . Pomagamy sobie na wzajem :) i jest super !!! oby było tak długo :) bu$ki dla nich muaaaaaa muaaaaaaa :):) |
dnia grudzień 03 2007 18:04:04
A ja staraciam przyjaciółki dzisiaj i nie mogę się pozbierać poo tym.Miałama 2 niby najlepsze przyjaciółki.A teraz nie mam żadnej. Dlatego ze jak byłam chora to jedna z moich przyjaciółek nagadała drugiej ze niby ja gadałam o tamtej jakieś dziwne rzeczy, chociaz tak nie było.I teraz wszyscy nazywają mnie kłamczuchą.I nikt się już ze mną nie przyjażni     |
dnia grudzień 04 2007 13:52:56
ja tez mam psiapsiolke z ktora kumpluje sdie 3 lata.ona jest dla mnie jak siostra!!kocham ja!!        |
dnia grudzień 06 2007 18:48:52
fajne
takie podstawowe zasady przyjaciółki |
dnia grudzień 06 2007 22:03:44
podpowiedzi kul i w ogole super nic do nich nie mam !!!! ale pzr de wszystkim nie ufajcie przyjaciolce az tak na 100% ja ufalam i zawiodla mnie w najwazniejszej dla mnie chwili!!!! dlatego pzryjaciolka na 98% to najwyzej notowana u mnie !!!!! piszcie zawsze odpowiem dam rade potrzebojacej nastolatce moj e-mail to arla_123@interia.eu !!!!!!!!!!!!!! pozdro piszcie !!!!!! |
dnia grudzień 07 2007 15:10:52
Rany nie wiem co robi! ostatnio wogule nie dogaduje sie z przyjacołka. Ona cały czas stroi fochy o nic... mam juz tego dość a jak juz zwruce jej uwage i mówie zeby tak nie robiła to sie odrazu obraza...;/ |
dnia grudzień 07 2007 19:37:45
Ja mysle ze mam najwspanialsza przyjaciolke ...
zawsze mnie rozumie ...
wie kiedy nie mam ochoty gadac a kiedy bede mowila caly czas 
Koffam ja :* |
dnia grudzień 09 2007 18:31:57
Moim zdaniem bez przyjaciółki nie ma życia :* |
dnia grudzień 10 2007 19:21:27
ja ma przyjaciółka którątraktuje jak siostre prawie nigdy się nie kłucimy znamy się od 7 lat moamy wiele wspólnych myśli jednym słowem jest koffana i tak zostanie do końca ...!!!!!!!!!         |
dnia grudzień 15 2007 11:46:04
ale nie tylko trzeba tego wymagać od przyjaciółki ale i takim być dla swojej przyjaciółki. trzeba o tym pamiętać   |
dnia grudzień 22 2007 19:11:23
ja nie mam przyjaciolkii ;(( aalee piszcze do mnie na gady poklikmay 11983033 mam tylko koleznkii 1!;( |
dnia grudzień 22 2007 21:05:56
raz na szkolnej dysce pokłuciłam dwie przyjaciółki bo powiedziałam do jednej że ta 2 daje dupy no i ja z wiktoria sie kumplowałyśmy ,a z ta drugą to przez 2 miesiące się nie odzywałysmy teraz juz sobie wszystko wyjaśnilismy i wolę ta co obraziłam niz Wiktorię     |
dnia grudzień 24 2007 15:40:34
ja też mam taką jakby przyjaciółkę...ona mówi mi CHYBA wszystko,ale ja jakoś nie mogę się do tego przekonać żeby powiedzieć jej jakieś większe sekrety...czasem nawet się zdarzy ,że koleżanka mi doniesie ,że ona mnie obgadywała czy coś...tak samo z chłopakami mówiłam mi ,że kolega jej chłopaka (zmienia ich jak skarpetki) cały czas o mnie mówi itp i że chciałby się spotkać...ale mi się wydaje ,że to ona wymysliła to wszystko...hehe z resztą już nie raz widziałam jak wciskała komuś kit nawet swojej mamie...:/a chciąłabym miec prawdziwą przyjaciółkę |
dnia grudzień 25 2007 16:43:19
Ja mam przyjaciółkę.
Nie jest idealna, ale wiem, ze zawsze mogę na nią liczyć.
i to jest fajne |
dnia grudzień 27 2007 14:53:16
Moja przyjaciółka jest super xD I za to ją kocham :*:* Nie wyobrażam sobie jakby miało jej nie być... |
dnia styczeń 05 2008 18:24:49
heh dobry temat..ja swoja mam i jest ok...pokłociłymsmy sie tylko raz na pięć minut..hehe |
dnia styczeń 19 2008 21:16:13
Ja kiedyś miałam przyjaciółkę... tylko że ona była o mnie zazdrosna ... krytykowała mnie ciągle obgadywała itp... gdy komuś powiedziałam cześć to sie obraziła gdy .... miałam problem to nigdy mi nie pomogła tylko zdołowała jeszcze ... gdy miałam chłopaka to się obrażała... zgadnijcie co z naszą przyjaźnią ... skończyła się ... i nawet dobrze wole nie mieć przyjaciół niż mieć fałszywych... ;(  |
dnia styczeń 21 2008 20:22:59
heyka!
mam przyjaciółki, a raczej miałam:upset wygadały mój sekret i dokuczały mi mam tego dosyć!!!na jednej mi zależało, ale zmieniła front. myślałam ze bedziemy zawsze razem, ale myliłam sie |
dnia styczeń 21 2008 20:32:51
jeszcze coś:
byłyśmy sobie bliskie czułam jakgdyby byśmy były siostrami. na początku tak było i sie skończyło... kłóciłyśmy się i teraz często je ignoruje, a one mnie nigdy nie miałam szczęścia w przyjaźni i wole chyba zwykłe koleżanki od fałszywych przyjaciółek albo być sama I gdie tu SPRAWIEDLIWOŚĆ  |
dnia styczeń 23 2008 14:10:06
mnie już dużo koleżanek oszukało....
moja przyjaciółka okazała zazdrosna o wszysrko co ja robie.. |
dnia styczeń 27 2008 23:41:30
Witam 
Ja od 3 lat mam wspaniałą przyjaciółkę ) Poznałyśmy się z dniem rozpoczęcia liceum. To chyba najlepszy dzień w moim życiu ... Nigdy nie znałam równie uczciwej, sympatycznej, troskliwej itd. osoby !! Nasza przyjaźń wygląda całkiem inaczej niż moje poprzednie ... Od czasu poznania się do dziś nigdy się nie pokłóciłyśmy. Wspieramy się wzajemnie, bo niestety jak każdy mamy problemy mniejsze i większe, ale wiemy, że razem możemy przeżyć wszystko i zdziałać cuda . Sama nie wiem co zrobiłabym gdyby jej zabrakło ... Wnosi strasznie dużo do mojego życia, mam nadzieje, że ja do Jej też :*. przy niej czuję, że mam po co i dla kogo zyć! Jest dla mnie jak siostra a nawet i lepiej, bo z własną siostrą nie mam takich stosunków jak z Nią. Nie wiem komu mam dziękować za to, że pojawiła się w moim życiu, które kiedyś była naprawde marne, bo nie dawałam sobie sama rady ze wszystkim. Teraz kiedy Ją mam przy sobie staram się robić wszystko, żeby było jak najlepiej i żebym jej nigdy nie straciła
Życze Wam żebyście miały tyle samo szczęścia jak ja, bo teraz wiem, że żadna miłość do faceta nie jest tyle warta co najlepsza przyjaciółka - tylko taka która jest najprawdziwsza! Radzę "olać przyjaciółki" które Wam zazdroszczą, nie zdradzają Waszych tajemnic i nie mają czasu pogadać o głupiej pogodzie, otwierajcie sie na nowe znajomości i szukajcie właśnie tej PRAWDZIWEJ PRZYJAŹNI
Przyjaźń. W twoim sercu żyją ludzie, którzy znaleźli tam swój dom. Zamieszkują go nawet wtedy, gdy już dawno umarli. |
dnia styczeń 28 2008 16:31:37
Szkoda,że ja nie mam takiej przyjaciólki...naprawde chciałabym mieć jedną taką normalną koleżankę....koleguję sie z kilkoma...ale to nie przyjaźń
Martyś: ona sie uczy źle i odemnie bierze wszystkie przybory szkolne...a mnie to denerwuje...serio....i jak sie pokłócimy to bierze mnie na litość... a tego nie lubię
Ania: jest odemnie ładniejsza ale nie potrafi tego docenić...zmienia chłopaków jak rękawiczki i aie bawi uczuciami....a i odebrała mi chłopaka na którym mi zależało...a teraz się z tego śmieje...serio....i rzmawia ze mną jak czegoś potzrebuje
sama nie wiem co robić....potrzebuje z kimś pogadać....naprawde.... |
dnia styczeń 28 2008 19:35:10
Ja jestem z Tychów. Bardzo chciałabym mieć wkońcu prawdziwa przyjaciółke, niewiem dlaczego tylko ja mam takiego pecha. Życie bez przyjaciół nei ma sensu. Kazdy ma jakąś bliską osbe, a ja nie |
dnia styczeń 29 2008 09:05:15
Mirelkaaa
gdy masz przyjaciół to życie wcale nie jest takie kolorowe....przeczytaj moj opis wyzej...serio....przez nie czesciej placze niz to warte |
dnia styczeń 29 2008 12:03:18
Nie rozumiem... czy większość z was naprawdę myśli że przyjaźń to tylko pamięć o urodzinach, imieninach itp. ? Moim zdanie przyjaźń to jest wzajemne zrozumienie i przede wszystkim szacunek i zaufanie!!! Tylko to się liczy... A prawdziwej przyjaciółki nie trzeba szukać ona sama was znajdzie... i tak naprawdę życie bez nich nie ma sensu bo rodzina to nie wszystko chociaż liczy sie w większości...Przyjaźni nie wyrażają wspólne zdjęcia czy filmy wystarczy wiedzieć że zawsze można na kimś polegać nawet w beznadziejnej sytuacji To właśnie jest przyjaźń.... Ja jestem szczęśliwa że na kogoś takiego trafiłam |
dnia styczeń 29 2008 12:06:45
A i naprawdę szanujcie swoich przyjaciół bo jak oni się od was odwrócą to zostaniecie sami a tego nie życzę nikomu Bo choćby na swoim przykładzie jak się nie widzę z przyjaciółmi dłuższy czas to mam doła giganta    |
dnia styczeń 29 2008 14:27:14
Misiaczek_
Kiedy ma się prawdziwych przyjaciół to dzięki nim zycie staje się kolorowe |
dnia styczeń 29 2008 14:48:12
  święte słowa popieram |
dnia styczeń 31 2008 16:36:04
ja mam chyba dwie prawdziwe przyjaciółki ale mam inny problem moja przyjaciółka Ala <imię zmienione> ma do mnie pretensje ze nic jej nie mowie(w sensie swoje tajemnice) ale ja jej nie moge mowic bo ona mowi swojej siostrze, a tamta wymysla rozne plotki na moj temat.
Co mam robic? |
dnia styczeń 31 2008 16:59:29
Kiedyś miałam przyjaciółkę... Nawet nie jedną, ale 3. Teraz jednak zrozumiałam, że nie mam przyjaciół. Jestem chora, mam gorączkę, a telefon milczy.   Przez dwa tygodnie nikt się nie odezwał.    |
dnia styczeń 31 2008 21:16:35
ja tez ostatnio leżałam w szpitalu i tez jak sie czuje to pytały sie tylko dwie <te właśnie> przyjaciółki a reszta nic niektóre to nawet śmierci mi tam życzyły |
dnia luty 05 2008 14:37:28
Sasha mam podobną sytuacje co ty  |
dnia luty 05 2008 14:39:38
Patrycja935 ja tez jestem teraz chora i nie chodze do szkoly i moje kumpele,a nawet moja jedyna przyjaciolka nawet nie zadzwonila do mnie     |
dnia luty 07 2008 09:55:13
ja też jestem chora...ale za to pamięta ktoś o mnie...naszczęście....wiem muszę samam chyba coś ze sobą zrobić...bo nie mam nawet komu zaufać 
bo nie wiem czy ona nie powie dalej..albo jakiejś bajki nie wymyśli  |
dnia luty 07 2008 09:55:27
ja też jestem chora...ale za to pamięta ktoś o mnie...naszczęście....wiem muszę samam chyba coś ze sobą zrobić...bo nie mam nawet komu zaufać 
bo nie wiem czy ona nie powie dalej..albo jakiejś bajki nie wymyśli  |
dnia luty 07 2008 13:49:46
Ja mam przyjaciółkę już od 5 lat tą sama i wiele razy sprawdziło się to że prawdziwego przyjaciela ma się tylko jednego.... Miedzy nami było wiele nieporozumień ale nigdy przez nas same tylko zawsze przez osoby trzecie; Czy warto jest się przyjaźnić z kilkoma osobami na raz? Ale wiecie nie chodzi o problemy tego typu czy moge jej coś powiedzieć tylko o to czy mogłabym za nią oddać wszystko?  |
dnia luty 08 2008 11:29:15
mam problem, moja "chyba przyjaciółka" nie lubi mojej drugiej przyjaciółki jeszcze niedawno twż jej nie lubiłam ale teraz ja lubie nawet chyba bardziej od tej drugiej... co mam zrobić jeśli będe wię cej czasu spędzać z jedną to druga się obrazi i na odwrót pomórzcie, co mam robić???? |
dnia luty 08 2008 11:33:00
ta pierwsz to "S" a ta druga "B" jak coś "B"wydaje mi się że lepiej się dogadujemy, ja ją rozumiem a ona mnie, ale z "S" dłurzej jestem "przyjaciółką" niż z "S" co robić , kogo wybrać |
dnia luty 08 2008 12:33:54
Kocham moje przyjaciółki
Kiedy jestem chora a one są w szkole to dzwonią na kazdej przerwie zeby mi powiedzieć co się np.na lekcji stało itp
 |
dnia luty 08 2008 14:44:50
Julka_xD Fajne masz psiapsiółki.Szkoda ze ja takich nie mam...     |
dnia luty 08 2008 20:51:54
ja mam dwie naj naj przyjaciółki             |
dnia luty 13 2008 12:17:30
Ja mam kilka przyjaciółek.W tym jedna,która jest ciągle zazdrosna o inne i jak tylko uslyszy gdzie ide z innymi to od razu sie obraza....Ma chyba tylko mnie.....Potem od razu mnie przeprasza....Dziwna jest czasem...Poradźcie mi , jak moge ją troche zmienic...czy w ogole moge??  |
dnia luty 18 2008 08:57:32
powiem ci szczezrze skoro ona ma tylko ciebie,to po co ja zostawiasz?? zapoznaj ja z innymi ludzmi i bedzie oki  |
dnia luty 18 2008 08:57:48
powiem ci szczezrze skoro ona ma tylko ciebie,to po co ja zostawiasz?? zapoznaj ja z innymi ludzmi i bedzie oki  |
dnia luty 18 2008 08:57:58
powiem ci szczezrze skoro ona ma tylko ciebie,to po co ja zostawiasz?? zapoznaj ja z innymi ludzmi i bedzie oki  |
dnia luty 21 2008 14:05:02
a ja nie mam czasu na przyjaznie |
dnia luty 21 2008 14:06:30
i dlatego chce tu kogos poznac |
dnia luty 23 2008 19:17:22
no ja moge sie zaprzyjaznic z Toba heh tez szukam bratniej duszy  |
dnia luty 24 2008 13:22:19
anicia słuchaj przyjażniłam się z karą imie też zmienione od drugiej klasy aż do początku 4 i w pierwszy dniu szkoły powiedzała mi że nie cce się ze mną przyjażnic mowiła ze sięmną znudziła i zostawiła mnie zaprzyjaźniając się z dziewczyną któr znała pół roku przez pół roku miałam doła nikit mnie nie lubił a tak się starałam żeby było tak jak dawniej pisAŁAM LISTY I WOGÓLE WSZYSTKO inic potem poznalam się z tą dziewczyną i okazało sie że nie dziwiłam siękarze bo ona była super !! następnie nikt nie lubił kary i dostała za swoje hahaha żałowała i do teraz ja kara i marianna sie przyjażnimy!!!!!!!!!!!HAPPY END  |
dnia luty 24 2008 13:23:36
    |
dnia luty 24 2008 20:56:55
nom a ja mam przyjaciolke od wielu lat, ktora mnie nie zawiodla nigdy i mam tez droga przyjaciolke, ktora ma 3 przyjaciolki od niedawna i razem wszystko prawie robia itp. choc ona ciagle je przy mnie obgaduje jak jestesmy razem, a jak przychodzi do szkoly to z nimi wszystko robi i tak naprawde to slysze od duzej ilosci osob, ze ona mnie obgaduje, ale przymykam na to oko, ale teraz gdy z tymi przyjaciolaki' swoimi zaczela sie zadawac to mysle, ze chce mnie wystawic i sie tak dziwniue zachowuje, na gg takie opisy daje, ze chyba mnie chce wystawic... |
dnia luty 26 2008 08:31:43
Mam prawdziwe przyjaciułki ale w polsce. Mieszkam w angli i do szkoly chodzą ze mną polki tylko 2 z nich mogę uznać za dobre przyjaciólki. Jedna z nich cały czas się przechwala i mysli ze jestem jej przyjciółka ale tak nie jesona myśli ze jest pępkiem świata a jak ktoś zaczyna się przechwalać to już zaczyna go obgadywać. Zawsze ona musi mieć racje a jak tylko do niej przychodzę to ona mówi mi że ma dużo nauki i że muszę już iść. |
dnia luty 27 2008 16:04:16
a ja tez nie mam przyjaciolki ani przyjaciela ale bym bardzo chciala miec...;p |
dnia luty 29 2008 23:08:39
A ja mam przyjaciela...Jest fajnie tak pogadać z chłopakiem o tym co Nas gryzie.. |
dnia marzec 01 2008 21:09:02
jednak mam prawdziwa przyjaciolke... ;D |
dnia marzec 03 2008 11:15:18
kazda ma moze przyjaciulke ale nie zawsze prawdzwa bo zawsze jest jakies "ale" czy nie prawda?????? |
dnia marzec 03 2008 15:11:40
mam przyjaciułke. ona jest też moją kuzynką i spełnia wszystkie warunki ! |
dnia marzec 04 2008 21:00:17
ojejQ.. ja też już miałam kilka takich {zołzowatych, fałszywych} przyjaciółeczek.. na szczęście to już przeszłość.. i też miałam pecha do przyjaciółek.. takie wredoty wszystkie mi się trafiały.. najpierw milutkie.. potem zaczynało się wykorzystywanie, a potem to już mam cię w dupie... najlepiej obgadać, wyjawić tajemnicze, podrażnić, obrazić, skrytykować publicznie....ehhh.. szkoda gadać wiele przeszłam przez te okropniaste wiedźmy... ale nareszcie mam kilka tych *prawdziwych* przyjaciółek.. bez których moje życie byłoby naprawdę mało ciekawe.. ;] i jedną z nich jest również moja kuzynka, która wie o mnie prawie wszystko
pozdr dal wszystkich friendków ;** |
dnia marzec 06 2008 14:34:56
może łatwo i zdobyć ptzujaciółke... ale na taką do której ma się na 100% zaufanie trzeba poczekac i to nie mało |
dnia marzec 09 2008 13:35:17
a ja chce wam powiedzieć o moich kleżankach ktore myślą że mnie oszukają ;
jest taka jedna w mojej klasie z którą kumpluje sie od podstawówki i przysięgłyśmy ze bedziemy zawsze sobie szczeży itp. ale ona cały czas za plecami mnie obgadywała co mnie totalnie wkurzało  . powiedziałam jej już dawno że to koniec naszej przyjaźni a ona normalnie nic z tego sobie nie robiła  .ja jej opowiadałam o wszystkim co mnie dręczyło a ona rozpowiadała innej koleżance ktora jest moim wrogiem od przedszkola . tormalnie totalna załamka . ale teraz mam taką odjazdową przyjaciółkę  że nawet już dawno nie myślałam o żadnych chłopakach. w wakacje jest najlepiej. spotykamy sie codziennie i malujemy sobie paznokcie robimy makijaż itp. totalny odlot. a moja dawna przyjacióła żałuje że robiła sobie ze mnie "smiecia" za przeproszeniem.   |
dnia marzec 10 2008 19:23:23
dziewczyny, przykro mi że macie takie "przyjaciółki". Ja na szczęście nie mogę narzekać. Mam wspaniałą psiapsiółę. Piszemy razem blog www.live-nadia-nika.blog.onet.pl jak chcecie to looknijcie. Ale ostatnio pojawił się pewien problem. Podoba nam się ten sam chłopak . Kilka razy się nawet o niego pokłóciłyśmy.........ale wszystko się dobrze skończyło i jest ok |
dnia marzec 11 2008 20:27:01
...nika_star.nie jestem twoja psiapsiółka tylko przyjaciolka jak juz  a i my chyba dalej rywalizujemy o tego chlopaka ale obydwie wiemy ze jest glupi ale za to mega przystojniak najladniejszy na podstawuwce i gimnazjum tez zapraszam na naszego bloga www.live-nadia-nika.xx.pl |
dnia marzec 12 2008 16:46:51
tak...przyjaciólłka.....ja miałam przyjaciółke ale ja straciłam bo kolezanka mi ja odebrała nazeka na nia ale ja mowie jej ze bedzie oki a jak ja jej cos powiem to zaraz wszyscy wiedzieli...    ahh...i ostatnio sie cos dowiedziłam co ona robi za plecami...i nie tylko az zal mi jej..takie głpoty gada na mnie ..::   |
dnia marzec 13 2008 15:47:12
najbardziej mnie wkurza właśnie to że wszyscy sie nawzajem obgadują, niby takie przyjaciółeczki a każda na każdą gada:\ |
dnia marzec 14 2008 20:35:03
A ja nie mam swojej przyjaciółki...A tak wogle to chciałby się ktoś ze mną poznać? Jak co piszcie na gg:4218624 |
dnia marzec 15 2008 11:36:20
Ja mam prawdziwą przyjaciółkę... ...świetnie nam się razem gada..możemy liczyć na siebie w każdej sytuacji... |
dnia marzec 17 2008 15:19:06
ja mam 4 przyjaciółki mówimy o sobie przyjaciółki ale czasem tego nie odczuwam... gdy jestesmy razem gdzies na mieście jest OK ale w szkole dwie z nich są zupełnie inne, Wlasciwie trzymam sie tylko z jedną z nich czasem razem obgadujemy temte dwie czuje sie zle ze jak pomysle ze to jednak moje przyjaciółki a ja na nie hadam powinnysmy sie tzrymac razem ale nam sie nie udaje POMÓŻCIE DORADŹCIE CO MAM ZROBIĆ ..  |
dnia marzec 17 2008 19:38:12
Ja mam 2 przyjaciółki (przynajmniej ta druga tak mówi). Ja szczerze mam tylko 1 przyjaciółkę. Ona zawsze mi pomoże i spełnia te wszystkie 9 przykazan . Najbardziej mi jest przykro że ta druga sądzi że jest moją najlepszą przyjaciółką a z drugiej strony robi mi świnstwa. Czegoś takiego to ja nie lubię. Do tego nie mogę się nawet do nikogo odezwać bo się od razu obraża. To ma być przyjaźń? Czasami aż pragnę aby jej powiedzieć " Nie chcę się z Tobą przyjaźnić bo ty nie potrafisz się przyjaźnić. Tak jak ty się wobec mnie zachowujesz to to nawet nie można w przenośni nazwać przyjaźnią." Często bardzo chcę aby się częsciej spotykać z tą prawdziwą przyjaciółką. Poznałąm ją w poprzedniej szkole. A ta niby przyjaciółka chodzi ze mną do klasy.     |
dnia marzec 23 2008 19:53:20
ja niestety nie mam takiej koleżanki, każda przynajmniej 2 punkty złamała!  |
dnia marzec 26 2008 19:12:02
mam taka przyjaciółkę i jestem z niej dumna Nasza przyjaźń trwa od lat zawsze możemy na siebie liczyć wspierać się nawzajem  |
dnia marzec 28 2008 21:39:56
jak czytam wasze komentarze to wam zazdroszcze ze macie jedna osobe ktorej mozecie wszystko powiedzieć-los jest okrutny!!!!
ja jakies dwa misiace temu tez moglam powiedziec ze mam przyjaciolke...ale sie pomylilam!!!! Wiecie co mi zrobiła??? choc wiedziala,zaprzyjaznila sie z moim najwiekszym wrogiem-z byla dziwezyna mojego EKSA kotorego nadal kochalam i ta dziewczyna zreszta tez to jej nie przeszkadzala!!! POwiedziala mi ze szkpoda jej tyej dziewczyny jak patrzy jak ona przez niego cierpi!!! a mi to jej nie bylo szkoda jak przez niego nie raz plakalam!!!! wielkie dzia za taka przyjazn!!! niech spada!!!! ja juz nigdy jej nie zaufam
I MA TAKIE PRZESŁANIE DO NIEKTÓRYCH DZIEWCZYN:
jak juz raz sie na kims sparzylyscie to nie dawajcie szansy drugi raz!!! to nie prawda,że ludzie sie zmieniaja!!! nie ufajcie
pozdróle!!! |
dnia kwiecień 05 2008 17:20:54
a ja mieszkam daleko od mojej najlepszej przyjaciółki i sie od siebie oddalamy a moja koleżanka z klasy w zeszłym roku zostawiła mnie dla takiej wrednej małpy na której się nieźle przejechała. noi teraz zobaczyła że na mnie można liczyć, ale ja już sie z nią nie chce przyjaźnić. niestety musze bo reszta klasy to dzikusy i chce do końca gim przetrwać. ale ogólnie nie mam ciekawie           ale ja sobie poradze;] |
dnia kwiecień 05 2008 20:51:03
Mam przyjaciółkę. Naprawdę bardzo się lubimy. Ale wydaje mi się, że nie jest ze mną szczera, Co mam robić Ale tak w ogole to jest kochana i spoko:* |
dnia kwiecień 06 2008 10:03:52
                                                                          |
dnia kwiecień 06 2008 14:12:42
Mam problem! Mam nadzieje, że mi ktoś pomoże Mam przyjaciółkę, którą bardzo lubię oczywiście! Jak dostała piątkę to cieszyłam się razem z nią (spr) , a jak ja dostałam szóstkę to ona nawet na mnie nie spojrzała i na dodatek była zdenerwowana
       |
dnia kwiecień 06 2008 14:33:16
nicegirl86 poprostu powiedz jej to ze wydaje ci sie ze nie jest z toba szczera, a jak ona to zrozumie to znaczy ze naprawde cie lubi i postara sie zmienic, Agusia13 Powiedz do niej jaka masz sprawe...czemu ona sie zdenerwowala. przecierz to tylko ocena...powinna zrozumiec wiem ze wydaje sie wam to trudne ale tez mialam taka sytulacje : wydawalo mi sie ze kolezanka mnie obgaduje, i tak bylo powiedzialam jej o co biega i nie odzywalysmy sie do siebie przez tydzien potem ona podeszla i powiedziala: no dobra obgaduwalam cie i to sie wiecej nie powtorzy i rzeczywiscie miala racje teraz jestesmy najlepszymi przyjaciolkami w szkole   |
dnia kwiecień 06 2008 20:03:47
jest tez inna sprawa! Kupilysmy sobie identyczne vuty tak dla jaj ale ona ciagle wymysla jakies przyczyny zeby dzis np w nich nie pojsc! to juz jest gorsze! |
dnia kwiecień 06 2008 20:04:44
Co mam robic?? |
dnia kwiecień 08 2008 13:57:16
taka przyjazn nie ma sensu jesli twoja przyjaciolka jest taka..... tez taka mam pozal sie boze....jest zazdrosna ze jestem bardziej lubiana w szkole i mam wieksze piwodzenie........ale ja ja lubie boo znamy sie id dziecka    |
dnia kwiecień 10 2008 23:15:15
Od 4 kl. podstawówki przyjaźnie się z Anią. Jesteśmy jak siostry Gdze jest jedna tam i druga... W I gimnazujm poznałyśmy jeszcze dwie dziewczyny i się z nimi zaprzyjaźniłyśmy. Byłyśmy najbardziej zgraną 4 w naszym roczniku.
Nie kłuciłyśmy się, zawsze dochodziłyśmy do jakiegoś kompromisu. Taka sielanka trwała aż do początku 3 kl. ( Gosia i Andzia zaczęły się oddalać ode mnie i Ani. Największym wrogiem naszej 4 była Moniczka (paniusia). Gosia i Andzia nieraz plotkowały z nami i mówiąc szczerze obgadywały Monike.
Ale ostatnio coś się zmieniło. Teraz niema już sekretów i naszych tajnych szyfrów przed innymi. Gosia i Andzia zaprzyjaniły się z MOINKĄ!!!! Mnie i Anie zepchneły na dalszy plan.... o ile można to tak nazwać!!!
one poprostu nas olewają... np. Stoimy przed klasą po dzwonku i słyszymy że Gosia i Andzia się z czegoś śmieją. Odwracamy się i pytamy z czego. Na to Gosia- to jest wiadomość tylko dla dwóch osób!!! - a Andzia- Dla trzech!! Nie zapominaj o Monice!! - No i jak to sensownie wytłumaczyć?????
Albo jest lekcja matematyki... ostatnia tego dnia. Siedzimy w dwóch pierwszych ławkach i Monika mówi do siebie - ale jestm głodna - na to Gosia sięga błyskawicznie do placaka i wyciągnęła wafelki!!!! - MONIKA CHCESZ?????? - normalnie szok!!!!! Czy przyjaciółki zaprzyjaźniają się z TWOIM największym wrogiem Raczej nie !!!!
Ale jak trzeba pomóc z zadzniem domowym z matematyki lub z czymś takim to pierwsze przybiegają do mnie i Ani!!!!! Jak one tak mogą??? Przez 2 lat trorzyłyśmy zgraną paczke... a teraz???? One przeszły na strone wroga to jest naprawde niemiłe
Dobrze, że mam Anie i wiem, że na nią mogę liczyć w każdej sytuacji!!! Tak samo jak Ania na mnie.
Przepraszam za błędy ort., mam nadzieje że napisałam sensownie? |
dnia kwiecień 11 2008 19:41:59
Ja i moja psiapsia Julcia znamy się od 2 miesięcy i od tamtego czasu jesteśmy psiapsiółami i obie nie złamałyśmy ani jednej z zasad A jak sie poklocimy to po minucie wszystko wraca do normy....... |
dnia kwiecień 13 2008 10:25:26
Ja i moja przyjaciółka Dorcia znamy sie od paru lay  duzo sie kłucimy   |
dnia kwiecień 18 2008 15:58:18
Przydadza sie te przykazania mnie i mojej przyjaciolce ktora znam od 7 lat    |
dnia kwiecień 21 2008 09:35:30
Ja swoja prawdziwa przyjaciolke poznalam na poczatku gim.... zaczelismy spedzac bardzo duzo czasu ze soba wspolne wypady itp. az ktoregos dnia ona poznala chlopaka z ktorym byla 3 miesiace... po zerwaniu z nia ten chlopak nagadal jej ze ja na jej tem cosik gadalam a to byla nie prawda poklucilismy sie i nie odzywalismy sie do siebie ponad 4 miesiace brakowalo mi jej ani ona ani ja nie powiedzialysmy na siebie ani jednego slowa do innych.... az ktoregos dnia napisala czy bysmy mogli sie spotkac a ja odp ze tak... spotkalismy sie wyjasnilysmy se wszystko i wiecie co jestesmy dalej przyjaciolkami teraz rok temu wyjechalam za granice na stale ale wiem ze zawsze moge na nia liczyc a ona na mnie piszemy do siebie sms... ale to nie to samo co spotkania wspolne rozmowy... traktujemy sie jak siostry i kocham ja jak siostre...  |
dnia kwiecień 24 2008 19:52:43
Ja miałam najlepszą przyjaciółke, ale niestety już nie mam Przyjaźniłyśmy się 3 lata, ale ona teraz chodzi do innej szkoły. Ta szkoła oddalona jest od mojej tylko 2km!!! Gosia (tak ma na imię moje była przyjaciółka) mieszka w tej samej miejscowości co ja, ale chodzi do drugiej szkoły bo jej mama tam pracuję. Tam Gosia poznała jakąś inną dziewczynę i bardziej polubiła ją Ja mam w szkole wieeele koleżanek, ale niestety żadna ie może zostać moją psiapsiółką, ponieważ żadnej nie lubię tak bardzo jak Gosi
HELP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!    |
dnia kwiecień 27 2008 16:42:28
Znam się z moją przyjaciółką(Magda) już długo bo 8 lat znam ją na wylot no ale ona jest o mnie zazdrosna. Ostatnio byłyśmy na wycieczce klasowej no i w pokoju były z nami nasze 2 przyjaciółki(Ela i Kaja) i ja z Kają poszłam na dwór i Magda z Elą zostały w pokoju z chłopakami i się wygłupiały myśmy się ich pytały czy idą z nami ale one nie słyszały i w ogóle nie zauważyły, że wyszłyśmy.No i potem wieczorem gadałyśmy tak szczerze np. co nas denerwuje itd. no i właśnie Magda powiedziała że my poszłyśmy same że nie byłyśmy z nimi.Tak samo było dzisiaj umówiłam się z Kają na dwór no i dzwonie do Magdy czy idzie z nami a ona że nie po jest chora i od razu z pretensjami do mnie że nawet Eli nie zapytałam i że nigdy się jej nie pytam , a nie pytałam bo wiem że jest chora. Tak samo ona np. jak idzie gdzieś sama z Elą to opowiada mi a jak ja jej gadam to już gada że ją to wkurza że ja jej gadam co robiłam z Kają. I nie wiem co zrobić ? Może macie jakieś rady ? |
dnia maj 01 2008 16:21:24
Ja mam prawdziwą paczkę,lecz mam wybór muszę wybrać którą,lecz lubię obydwie co mam zrobić  |
dnia maj 03 2008 21:59:06
moze poprostu przyjaznij sie z dwoma przyjaciolkami traktuj je jednakowo pzdr dla ciebie |
dnia maj 03 2008 22:01:57
ja mam swoja przyjaciolke ale nie wiem czy jest ta prawdziwa.chciała bym miec taka od serca moze ktos z was chce byc moja przyjaciołkom to moj numer gg 13439202 jakby co to piszci pzdr dla wszystkich |
dnia maj 03 2008 22:02:00
ja mam swoja przyjaciolke ale nie wiem czy jest ta prawdziwa.chciała bym miec taka od serca moze ktos z was chce byc moja przyjaciołkom to moj numer gg 13439202 jakby co to piszci pzdr dla wszystkich |
dnia maj 04 2008 19:04:44
ja miałam już dwie przyjaciółki. jedna była taka prawdziwa, szczera, prawdomówna. a druga? myślałam, że nasza przyjaźń się rozwinie, że będzie super itp. ale co się tu okazało? że ona znalazła sobie inną kumpelę i zostawiła mnie samą na lodzie a gdy ja chciałam z nią o tym pogadać i powiedzieć jej co o tym myślę, to ona powiedziała, że jest już umówiona ze swoją kumpelą. co to była za przyjaciółka???
ale z drugiej strony chciałabym mieć przyjaciółkę. to super mieć taką osobę, z którą można o wszytskim pogadać, wypłakać się, pożartować. teraz niestety nie mam takiej możliwości i jest mi baaardzo smutno  |
dnia maj 07 2008 16:33:26
Hey tu znowu ja 
Nie wiem co mam robić Mam taką sprawę: ja z moją psiapiółą założyłyśmy bloga znaczy ja go najpierw zalożyłam a ona potem dołączyła i teraz wychodzi na to że ona więcej robi i ma więcej komentarzy ale nie oto biega umówiłyśmy się że będziemy pisać jeden post dziennie ona o tym zapomniała przymróżyłam oko trudno ale jak ja tak zrobiłam miałam wielką aferę i ona oczywiście poszła do innej byłej przyjaciółki a ja zostałam sam i ciągle mi robiła na złośc że ja mam takiego ojca który mi długo na kompie nie pozwala siedzieć albo że nie mam dużej swobody że mogę sobie chodzić gdzie chce i o której.Potem umówiłyśmy się na miasto żeby kupić jej koleżance prezent mogłam tylko do 14 bo potem musiałam wracać ale do taty zadzwoniłam czy moge dłużej ale nie mogłam więc jej powiedziałam myślałam że jakoś to zaakceptuje ale nie poleciała jak strzała obrażona.   A jutro była obrażona na mnie i tylko mnie dobijała i wypominała mi moje złe czyny kóre zrobiłam albo nie. Ale ja ja bardzo lubię i nie wiem co mam robić?? Czy mam zerwać z nią wszystkie kontakty bo jej zachowanie jest dziecinne po prostu ale nie wiem pomóżcie!!Proszę      |
dnia maj 09 2008 18:45:58
Cześć wszystkim!Założyłam sobie konto,ponieważ mam pewien problem z którym już nie wiem do kogo się zwrócić...może ktoś tu mi doradzi co mam zrobić,bo ja już nie mam zielonego pojęcia Przyjażnie się z pewną osóbką o imieniu Asia trwa już to 6lat,no ale niestety...pewnego razu jej chłopak miał z moim jakieś problemy.Nie wtącałam się w to za bardzo ponieważ to była sprawa pomiędzy nimi.Asi chłopak sam zaczoł rozmowe na ten temat,więc powiedziałam co o tym wszystkim myśle.Powiedziałam mu coś trochę przykrego,ale wiem,że żle zrobiłam i go za to przeprosiłam.Nio ale moja przjaciółka zaczeła mówić jak ja mogłam mu tak powiedzieć,że się zmieniłam wogóle takie rzeczy zaczeła mi pisać w sms-ach,ze masakra,aż wkąńcu napisała,że nie chce się już ze mną przyjażnić!!!Co mam zrobić,żeby wkąńcu się do mnie odezwała??Jej chłopak rozmawia ze mną normalnie i przyją odemnie przeprosiny.Tak bardzo jest to dla mnie ważne,ponieważ w moim życiu gra bardzo ważną osobe.Oprócz jej i mojego chłopaka nie mam już nikogo tak bliskich jak oni Proszę pomóżcie mi co mam zrobić piszcie np.na e-mail polcia.17@o2.plPOMOCY!!!! |
dnia maj 15 2008 21:57:50
9 przykazanie... moja przyjaciółóka uważa ze nie powinnam spotykać sie z taką dziewczyną.. ponieważ ona ja niby lepiej zna... i uważa ze ta dziewczyna to kompletna idiotka... ja też ją znam i jest fajna... i nie wiem jak powiedziec to przyjaciółce bo zawsze mi tylko mowi 'ale ona jest nienormalna, nie zadawaj sie znią' ...; / |
dnia maj 17 2008 12:55:20
hej ja osobiscie coraz bardziej przekonuje sie ze nie mam zadnej takiej prawdziwej przyjaciolki...wszystkie dotychczasowe to raczej pseudo przyjacioli jestem calkiem ladna nie to ze jakas pieknosc ale modelka moglabym byc bez sprzeciwow chlopaki za mna szaleja...nie ma takiego ktory nie zwrocilby na mnie swojej uwagi...mam chlopaka ale oprocz tego kreci sie wokol mnie jescze kilku ktorzy hcetnie zajeliby jego miejsce..moglabym mojego boyfrienda zdradzic juz tyle razy ale go kocham i tego nie zrobilam i nie zrobie..owszem chodze sobie z chlopakakmi na spacery pod reke ...przytulam sie gdy zimno ale wszystko na tym sie konczy..niestety moja najblizsza dotychczas psiapsiola twierdzi ze ja sie nie szanuje i takie tego typu rzeczy gdyby byla nia naprawde to ufalaby mi i nawet nie snula w myslach takich podejrzen..nie wiem ona moze mi zazdrosci ze zaden chlopak nie moze mi sie oprzec choc przez chwile  w kazdym badz razie ochrzanilam ja i tydzien juz minie jak sie nie odzywam...czuje sie taka oszukana i wydaje mi sie ze ona tak zawsze o mnie myslala i w koncu sie wydalo...jedyna osoba na ktoerj moge polegac to moja trzy lata mlodsza siostrzyczka lusssia....a ta zdziere chetbie bym sklela i tyle co robic ...>?odpiszcie |
dnia maj 17 2008 12:55:29
hej ja osobiscie coraz bardziej przekonuje sie ze nie mam zadnej takiej prawdziwej przyjaciolki...wszystkie dotychczasowe to raczej pseudo przyjacioli jestem calkiem ladna nie to ze jakas pieknosc ale modelka moglabym byc bez sprzeciwow chlopaki za mna szaleja...nie ma takiego ktory nie zwrocilby na mnie swojej uwagi...mam chlopaka ale oprocz tego kreci sie wokol mnie jescze kilku ktorzy hcetnie zajeliby jego miejsce..moglabym mojego boyfrienda zdradzic juz tyle razy ale go kocham i tego nie zrobilam i nie zrobie..owszem chodze sobie z chlopakakmi na spacery pod reke ...przytulam sie gdy zimno ale wszystko na tym sie konczy..niestety moja najblizsza dotychczas psiapsiola twierdzi ze ja sie nie szanuje i takie tego typu rzeczy gdyby byla nia naprawde to ufalaby mi i nawet nie snula w myslach takich podejrzen..nie wiem ona moze mi zazdrosci ze zaden chlopak nie moze mi sie oprzec choc przez chwile  w kazdym badz razie ochrzanilam ja i tydzien juz minie jak sie nie odzywam...czuje sie taka oszukana i wydaje mi sie ze ona tak zawsze o mnie myslala i w koncu sie wydalo...jedyna osoba na ktoerj moge polegac to moja trzy lata mlodsza siostrzyczka lusssia....a ta zdziere chetbie bym sklela i tyle co robic ...>?odpiszcie |
dnia maj 17 2008 12:55:33
hej ja osobiscie coraz bardziej przekonuje sie ze nie mam zadnej takiej prawdziwej przyjaciolki...wszystkie dotychczasowe to raczej pseudo przyjacioli jestem calkiem ladna nie to ze jakas pieknosc ale modelka moglabym byc bez sprzeciwow chlopaki za mna szaleja...nie ma takiego ktory nie zwrocilby na mnie swojej uwagi...mam chlopaka ale oprocz tego kreci sie wokol mnie jescze kilku ktorzy hcetnie zajeliby jego miejsce..moglabym mojego boyfrienda zdradzic juz tyle razy ale go kocham i tego nie zrobilam i nie zrobie..owszem chodze sobie z chlopakakmi na spacery pod reke ...przytulam sie gdy zimno ale wszystko na tym sie konczy..niestety moja najblizsza dotychczas psiapsiola twierdzi ze ja sie nie szanuje i takie tego typu rzeczy gdyby byla nia naprawde to ufalaby mi i nawet nie snula w myslach takich podejrzen..nie wiem ona moze mi zazdrosci ze zaden chlopak nie moze mi sie oprzec choc przez chwile  w kazdym badz razie ochrzanilam ja i tydzien juz minie jak sie nie odzywam...czuje sie taka oszukana i wydaje mi sie ze ona tak zawsze o mnie myslala i w koncu sie wydalo...jedyna osoba na ktoerj moge polegac to moja trzy lata mlodsza siostrzyczka lusssia....a ta zdziere chetbie bym sklela i tyle co robic ...>?odpiszcie |
dnia maj 17 2008 12:55:48
hej ja osobiscie coraz bardziej przekonuje sie ze nie mam zadnej takiej prawdziwej przyjaciolki...wszystkie dotychczasowe to raczej pseudo przyjacioli jestem calkiem ladna nie to ze jakas pieknosc ale modelka moglabym byc bez sprzeciwow chlopaki za mna szaleja...nie ma takiego ktory nie zwrocilby na mnie swojej uwagi...mam chlopaka ale oprocz tego kreci sie wokol mnie jescze kilku ktorzy hcetnie zajeliby jego miejsce..moglabym mojego boyfrienda zdradzic juz tyle razy ale go kocham i tego nie zrobilam i nie zrobie..owszem chodze sobie z chlopakakmi na spacery pod reke ...przytulam sie gdy zimno ale wszystko na tym sie konczy..niestety moja najblizsza dotychczas psiapsiola twierdzi ze ja sie nie szanuje i takie tego typu rzeczy gdyby byla nia naprawde to ufalaby mi i nawet nie snula w myslach takich podejrzen..nie wiem ona moze mi zazdrosci ze zaden chlopak nie moze mi sie oprzec choc przez chwile  w kazdym badz razie ochrzanilam ja i tydzien juz minie jak sie nie odzywam...czuje sie taka oszukana i wydaje mi sie ze ona tak zawsze o mnie myslala i w koncu sie wydalo...jedyna osoba na ktoerj moge polegac to moja trzy lata mlodsza siostrzyczka lusssia....a ta zdziere chetbie bym sklela i tyle co robic ...>?odpiszcie |
dnia maj 17 2008 12:55:50
hej ja osobiscie coraz bardziej przekonuje sie ze nie mam zadnej takiej prawdziwej przyjaciolki...wszystkie dotychczasowe to raczej pseudo przyjacioli jestem calkiem ladna nie to ze jakas pieknosc ale modelka moglabym byc bez sprzeciwow chlopaki za mna szaleja...nie ma takiego ktory nie zwrocilby na mnie swojej uwagi...mam chlopaka ale oprocz tego kreci sie wokol mnie jescze kilku ktorzy hcetnie zajeliby jego miejsce..moglabym mojego boyfrienda zdradzic juz tyle razy ale go kocham i tego nie zrobilam i nie zrobie..owszem chodze sobie z chlopakakmi na spacery pod reke ...przytulam sie gdy zimno ale wszystko na tym sie konczy..niestety moja najblizsza dotychczas psiapsiola twierdzi ze ja sie nie szanuje i takie tego typu rzeczy gdyby byla nia naprawde to ufalaby mi i nawet nie snula w myslach takich podejrzen..nie wiem ona moze mi zazdrosci ze zaden chlopak nie moze mi sie oprzec choc przez chwile  w kazdym badz razie ochrzanilam ja i tydzien juz minie jak sie nie odzywam...czuje sie taka oszukana i wydaje mi sie ze ona tak zawsze o mnie myslala i w koncu sie wydalo...jedyna osoba na ktoerj moge polegac to moja trzy lata mlodsza siostrzyczka lusssia....a ta zdziere chetbie bym sklela i tyle co robic ...>?odpiszcie |
dnia maj 19 2008 09:54:22
      |
dnia maj 27 2008 11:51:07
siemanko ;* mam trudna sytuacje z przyjaciółką może będziecie mi mogły jakoś pomoc bo już sama nie wiem cio mam robić;( |
dnia maj 27 2008 11:57:59
popelniłam blad ktorego bardzo zaluje ;( dała mi druga szanse ale ja zmarnowałam i sie glupio teraz czuje ;/ przez miechow traktowalam ja jak siostre ktora otworzyla mi oczy na swiat i zmienila mnie na bardzo dobra osbe ;)) i za to jej dziekuje ;) nom ale teraz nie wiem czy jest jakas szansa zeby dala mi ta 3 sznse na zmiane ??tylko teraz chyba to juz nic nie zmieni bo przezd maroma dniami odezwala sie do niej byla przyjaciolka ktora ja olała a ja w tym samym czasie bylam przy niej ;) ona jej wybaczylaaa too wszystko ;) i teraz jest miedzy nimi wspaniale aa ja zostałam na lodzie bo przez ta jej przyjaciolke zle zdania mysli teraz o mnie bo jej nagdala czegos na moj temat ;/;/ prosze was o rade co mam z tym zrobic ?? |
dnia maj 27 2008 12:23:13
        |
dnia maj 31 2008 10:44:51
Ja mam przyjaciółkę.Jest młodsza ode mnie o 1 rok i drugą też w jej wieku mam.Z tą pierwszą Kingusią znam się już ok.10 lat,a z Natalką ok.2-3 lat Mogę zawsze im powierzyć tajemnice i się nie musze obawiać,że wygadają.Niestety mieszkają daleko ode mnie ;(
Mam jeszcze 3-4 czy 6 koleżanek,które też są dla mnie jak przyjaciółki.. |
dnia maj 31 2008 11:46:45
jak to przeczytałam...i pomyślałam o mojej "przyjaciółce"to ja jóż nie mam prawdziwej przyjaciółki..      |
dnia maj 31 2008 11:46:46
jak to przeczytałam...i pomyślałam o mojej "przyjaciółce"to ja jóż nie mam prawdziwej przyjaciółki..      |
dnia czerwiec 05 2008 15:41:08
Ja mam dwie takie wspaniałe przyjaciólki...ale nie chodzę z nimi do szkoły...widujemy się w weekendy..ale nie przyjaźnimy się we trójkę..! Chociaż miały okazję się poznać na moim Sylwku.. D Wiem, że żadna z nich mnie nigdy nie zawiedzie. Ufam im  |
dnia czerwiec 05 2008 15:41:10
Ja mam dwie takie wspaniałe przyjaciólki...ale nie chodzę z nimi do szkoły...widujemy się w weekendy..ale nie przyjaźnimy się we trójkę..! Chociaż miały okazję się poznać na moim Sylwku.. D Wiem, że żadna z nich mnie nigdy nie zawiedzie. Ufam im  |
dnia czerwiec 05 2008 16:25:44
to ja mam az dwie takie psiapsóły co spełniają wszystkie wymagania i myśle ze tak zostanie długo... :) |
dnia czerwiec 06 2008 18:03:45
Ja mam psiapsiołkę i jedną taka prawdziwą..od serca.kocham ja jak siostrę (może właśnie dla tego, że swojej nie mam) |
dnia czerwiec 08 2008 15:17:01
Miałam 4 takie psiapsiółki. Wszędzie chodziłyśmy razem i byłyśmy bardzo zgraną paczką. Niestety pewnego dnia Monia Ola i Koperek (koperek-przezwisko od nazwiska kopeć.) odrzuciły Adę i wiedząc,że najbardziej się z nią przyjaźnię i kazały mi wybierać albo one albo Ada. Według mnie to było chamskie i na maxa dziecinne !!! Była nawet sprawa u dyrektora bo trochę przesadziłam z wyzwiskami xd ale i tak mam wzorowe zach. (hahaha ciekawe za co ) I stwierdziłam,ze wole miec 1 prawdziwą niż 4 fałszywe !! One teraz mają do mnie żal,że się przyjaźnię z ich największym wrogiem !! Miałam 4 została mi 1 a mojej winy w tym nie ma bo było tak jak napisałam ! I właściwie to fajnie tak tylko we dwie sobie wszędzie łazić. Przynajmniej wiemy,że żadna nic nie wygada no bo nie ma komu Mimo wszystko jesteśmy szczęśliwe,że tak się stało. |
dnia czerwiec 08 2008 15:24:05
No i Ada oczywiście spełnia te 9 przykazań ja mam na dzieję,że też  |
dnia czerwiec 10 2008 20:54:24
Ja na poczatku roku szkolnego mialam jedna przyjaciolke... w2 przedszkolu bylysmy papuzkami nierozlaczkami. Pozniej w piatej klasie zaprzyjaznila sie z taka jedna z naszej klasy, i mniej zwracala na mnie uwage... pozniej oznajmila ze to nie jest prawdzila przyjazn... i przybiegla do mnie... Teraz, znowu sie przyjaznia, jak gadaja ze soba... swiata po za soba nie widza... i mam gdzies to co teraz sie dzieje, znajde sobie nowa... nie na sile... taka prawdziwa...  |
dnia czerwiec 11 2008 16:38:24
Widzę ze chyba nie tylko ja mam taki problem ...
Moja ,, PRZYJACIÓŁKA" złamała wszystkie te punkty...
Ona jest ode mnie ładniejsza , chudsza , fajniejsza itp. itd . I każdy chce sie z nią kumplowac , kazdy chłopak sie za nia ogląda ... Więc gdziekolwiek idę z nią to wszyscy ze ona jest taka super i wogule...
Na poczatku było nas 3 .... potem jedna odeszła od naszej ,,Paki" bo miala juz dość gadania cale przerwy i caly czas o chłopakach ..
OK...zrozumiale kazda dziewczyna lubi sobie pogadac o chlopakach ale ona juz przesadza... teraz doszly do nas dwie inne dziewczyny i one ciągle gadają o chlopakach a ja ide na bok bo jestem najgrubsza i najbrzydsza.... Tzn. Każdy powtarza mi że jestem chuda a one <czyli ,,NAJ" psiapsiółki> mówią że jestem gruba...
Kiedyś powiedzialy mi ,,Ty się nie oddzywaj grubasie" ... Mam już ich dość ... A ta pierwsza na poczatku byla naprade najlepsza moja przyjaciołką ... co ja mam zrobic żeby przestaly calutki czas gadac o chlopakach ... one znaja cale gimnazjum , ja tylko kilka os. i gadaja o kims a ja nie wiem kto to i nic nie oge mówić...
cO ja mam robic zeby daly mi spokój ?? Chcę się z nimi przyjaźnić ale nie chce juz tego wyzywania...
CurlyGirl Też mam nadzieję że za rok juz w gim. znajdę prawdziwą przyjaciółkę ... ...  |
dnia czerwiec 16 2008 13:47:14
Elus moim zdaniem taka świetna dziewczyna jak Ty nie powinna marnować swojego czasu dla takich dziecinnych, pustych panienek. Ja w tym roku idę już do LO i jak widzę takie dziewczyny właśnie z 1 czy 2 gimnazjum, którym wydaje sie, ze są takie "COOL" i "SEXY" to mi niedobrze (jak większości troszkę starszych osó , bo to wygląda strasznie żenująco.Im sie wydaje, ze są nie wiadomo kim i chłopcy na nie lecą...tylko,że one zapominają o tym, ze chłopcy troszkę inaczej i w innym czasie dojrzewają. Myślę, że na pewno znajdziesz bardziej wartościową i fajniejszą przyjaciółkę, która będzie prawdziwa i szczera. A je po prostu olej ...nie zawracaj sobie nimi głowy. Pozdrawiam :* |
dnia czerwiec 17 2008 16:04:02
A z moją wszystko gra n tzn. no wiadomo, nie wszystko.... pewnie jakiś tydzień temu była bym trochę na nią zła ale teraz mam w głowie coś innego ( A RACZEJ KOGOś  KC pozdr dla was a tak wracając do tematu to ja też miałam straaaaaaaaszny problem ze znalezieniem kumpeli Ale już jest OK. Trzymam za was kciuki |
dnia czerwiec 18 2008 20:53:44
ja mam "przyjaciółke na kase" . Wiecie oco chodzi. Lubi mnie tylko wtedy gdy przyniose kase. ale naszczęście mam dwie prawdziwe magdusie i agusie  |
dnia czerwiec 19 2008 20:21:39
ja tez mam moja kochana przyjacółkę która jest naj naj kochańsza wspiera mnie pomaga mi we wszystkim   OBY TAK DALEJ JAK JA BEZ CIEBIE WYCZYMAM10 DNI ;( |
dnia czerwiec 20 2008 17:54:50
A moja przyjaciółka przestrzega każde z przykazań i jeszcze więcej. Bez niej to ja bym umarła. Choć czasem się na siebie wkurzamy to po 10 min. już jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami.  |
dnia czerwiec 27 2008 21:03:27
ja mam swoje dwie przyjaciółki które bardzo kocham :******** i porozumiewamy sie bez słów |
dnia czerwiec 28 2008 16:35:12
Ja mam jadna prawdziewa przyjaciolke.Teraz sie miedzy nami cos popsolo, ale mam nadzieje ze jakos odbudujemy naza przyjazn ktora trwa juz 7 lat. Kasiu kocham Cię:******* i to mocnio:** Mam tez dwie inne ale one to nie sa chyba przawdziwymi przyjaciolkami tylko bardzo dobrymi kumpelami ) |
dnia lipiec 02 2008 10:52:43
ja mam taką koffną przyjaciółke zgodną z tymi 9 przyakzaniami     pozdro dla ciebie                                                                                                                                                                                                                        |
dnia lipiec 11 2008 20:56:51
4. Nie rozgada dalej tego co powiesz, a nie chcesz żeby inni o tym wiedzieli - jeden z powodów rozpadu mojej ostatniej przyjaźni i teraz nie mam przyjaciółki ale lepiej w ogóle nie mieć niż mieć wredną... |
dnia lipiec 12 2008 13:19:48
a ja mam przyjaciółkę od zerówki i do tej pory się  przyjaźnimy.Jesteśmy jak papużki nierozłączki . |
dnia lipiec 12 2008 19:41:20
Miałam taka prawdziwą przyjaciółke od serca (przynajmniej tak myslałam). Znałyśmy sie w prawdzie od małego, ale zaprzyjaźniłyśmy sie dopiero w 3 klasie. Nigdy sie sobie aż tak bardzo nie zwierzałyśmy, ale spędzałyśmy ze sobą duuuuzo czasu, miałyśmy ciągle nowe szalone pomysły. Ja byłam chyba najbardziej `wystrzałową` dziewczyna w klasie i wszyscy chłopacy sie we mnie kochali (nie chwaląc sie oczywiście). W 4 klasie (chyba) ona `wyszła na prostą` i to raczej ona była ta `najważniejsza` w klasie i ci chłopacy którzy sie we mnie kochali, momentalnie zaczęli sie kochac w niej. A ona powinna wszystko zawdzięczać przyjaźni ze mną. Niestety nie zdawała sobie sprawy z tego że gdyby nie zaczęła sie kumplować ze mną, byłaby w ogóle nie zauważana. Nie mogłam tego przeżyć ale ponieważ byłyśmy przyjaciółkami wybaczyłam jej to. Teraz czuje i widze że nasze stosunki sie pogarszają, niestety musze to przyznać że przez nią. Nie dosyć ża stała się arogancka i samolubna, to cały czas chce pokazać że ma wszystko i wszystkich gdzieś i że sobie poradzi beze mnie bez najmniejszego problemu. I nawet zauważyłam że więcej czasu spędza z inną koleżanka z klasy, ciągle za nią łazi i opowiada : Ona to to, Ona to tamto. Już mnie to wkurza. A najgorsze jest to że wiem że jej nigdy nie unikne bo mieszka prawie na przeciwko mnie  Już mi tak bardzo nie zależy na tej przyjaźni, bo wychodzę z podstawówki i mam nadzieje że w gimnazjum poznam jakąś nową...fajną przyjaciółke  |
dnia lipiec 13 2008 16:50:56
Ja mam taką przyjaciółkę,a raczej miałam. Kiedyś byłyśmy jak papużki nierozłączki, ale wszystko się zmieniło. Ona zaczęła tracić dla mnie cza si wogule. miałam tez taka friends na odległość, ale nie wypaliło. Czy można mieć takaa przyajciółkę na odległość?? Wątpię. :( |
dnia lipiec 14 2008 11:05:18
chciałabym żeby moja przyjaciółka przestrzegała chociaż jednej z tych zasad.. |
dnia sierpień 01 2008 20:09:22
Mam prawdziwą przyjaciółkę i jedną bardzo dobrą kunpelę.Oby tak dalej                                   |
dnia sierpień 01 2008 20:13:43
Mam jedną bardo dobrą kumpelę oraz prawdziwą przyjaciółkę która zgadza się z powyższymi 9 przykazaniami.Oby tak dalej                                   |
dnia sierpień 05 2008 14:47:03
pozdrawiam moją kumpele buzii Moniu!!!! |
dnia sierpień 17 2008 23:51:35
7,8,9 to mnie troche martwi ze strony mojej przyjaciółki alw i tak jom uwielbiam !!poprostu kocham przyjaznie sie z na od przedszkola a ide do 2 gim czasem sie naniej zawiodłam tak jak i ona namnie ale zawsze sie jakoś godziłyśmy!!!nigdy lepszej nie znajde         moja olcia      |
dnia sierpień 18 2008 19:34:22
nie mam przyjaciółki bo nikt w szkole mnie nie lubi ale ja nic im nie zrobiłam nie wiem dlaczego są tacy             |
dnia sierpień 18 2008 19:35:22
nie mam przyjaciółki bo nikt w szkole mnie nie lubi ale ja nic im nie zrobiłam nie wiem dlaczego są tacy             |
dnia sierpień 18 2008 19:35:43
nie mam przyjaciółki bo nikt w szkole mnie nie lubi ale ja nic im nie zrobiłam nie wiem dlaczego są tacy             |
dnia sierpień 21 2008 11:54:41
Mam dwie najlepsze przyjaciółki. Zawsze mi pomogą, wspierają. Ale zdarzają nam się kłótnie. Przyjaciółka nigdy nie potępi, zawsze się za tobą wstawi. Ja miałam to szczęście ;** |
dnia sierpień 21 2008 14:09:30
Miałam taką przyjaciółkę Zuzie.Była idealna wiedziałam że będziemy się lubić ponad życie i tak było.Ale pewnego nie do zapomnienia poranka przyszła do nas pewna głupia jak but Ola.Okazało się że Zuzia miała dokładnie takie same zainteresowania jak Ola . I w tedy pojawił się problem.Zuzia kompletnie o mnie zapomniała chociaż myśli ona inaczej .Więc i ja zapomniałam o niej i .I tak skończyła się nasza przyjaźń niestety  |
dnia sierpień 21 2008 14:19:24
Potem miałam przyjaciółkę inną Ole . ona była jeszcze bardziej idealna niż Zuzia.Pewnego dnia byłam z Oli i moją sympatią na imprezie i tam popełniłam tak tragiczny błąd. ...Powiedziałam Adamowi tej sympati że Ola się w nim zakochała. I jak się Ola dowiedziała że ja mu powiedziałam to wiecie koniec przyjaźni.I od tamtej pory lubimy się tylko jak ona do mnie przyjdzie albo ja do niej.....  |
dnia sierpień 21 2008 18:10:51
Moja przyjaciółka to zwykła świnia! Niedawno ścięłam włosy na krótko, no bo musiałam. A ta mi wyjeżdża z takim tekstem: " Na spotkania ze mną będziesz musiała nakładać perukę". Miałam w niej prawdziwą psiapsiółę, a ta mnie zawiodła.  |
dnia sierpień 21 2008 20:32:48
madzialena1 to ta moja przyjaciółka,Magda nie przejmuj się masz mnie
Pozdro dla ciebie Magda !!! |
dnia sierpień 21 2008 20:36:32
A tak poza tym i tak nikt nie jest idealny.Każdy ma swoje wady i zalety,i każdy ma swój styl.
My przecież też nie jesteśmy identyczne,mamy inne zaiteresowania(bynajmniej niekture ) a i tak się się lubimy  |
dnia sierpień 24 2008 10:19:28
No tak,ja złego słowa na moją przyjaciółkę powiedzieć nie mogę.
Jesteśmy sobie wierne... z tego co wiem i jestem tego pewna nie łamiemy żadnych 'przykazań' ... 
Pozdrawiam Wszystkich! |
dnia sierpień 25 2008 18:53:50
Ja mam przyjaciółkę Kasię (rok młodsza ode mnie) znamy się od "piaskownicy" kiedyś byłyśmy dla siebie tylko koleżankami ale szybko stałyśmy się przyjaciółkami od serca a teraz traktujemy siebie jak siostry (nawet mamy to samo nazwisko ale tak prawdziwe jesteśmy) jesteśmy przyjaciółkami na dobre i na złe nie raz już się o tym przekonywałyśmy gdy mam jakiś problem to wiem ONA mi pomoże i tak samo jest gdy ona potrzebuje pomocy może liczyć na mnie o każdej porze dnia i nocy.nawet jak czasem np. wakacje spedzamy oddzielnie to dzwonimy do siebie piszemy esy czy na gg.i ja dla mojej przyjaciólki zrobe wszystko sadze ze tak samo jak ona dla mnie.czasem i pomilczeć i popłakać jest lepiej razem sama ta myśl ze obok ciebie siedzi osoba dla której ty jesteś ważna i ona dla ciebie jest ważna buduje. fakt faktem zdarzają się czasem między nami kłotnie i nieporozumienia ale walczymy z tym razem i dajemy rade najgorsi są ludzie którzy chcą zniszczyć to co jest między nami tą wieką przyjazn albo ci którzy uważają że to na pokaz i fałszywe a ty nie prawda to jest szczere i prawdziwe. nie wyobrazam sobie życia bez Kasi. każdy powinnien nam zazdroscić tej przyjażni. |
dnia sierpień 25 2008 18:54:35
Ja mam przyjaciółkę Kasię (rok młodsza ode mnie) znamy się od "piaskownicy" kiedyś byłyśmy dla siebie tylko koleżankami ale szybko stałyśmy się przyjaciółkami od serca a teraz traktujemy siebie jak siostry (nawet mamy to samo nazwisko ale tak prawdziwą rodziną nie jesteśmy) jesteśmy przyjaciółkami na dobre i na złe nie raz już się o tym przekonywałyśmy gdy mam jakiś problem to wiem ONA mi pomoże i tak samo jest gdy ona potrzebuje pomocy może liczyć na mnie o każdej porze dnia i nocy.nawet jak czasem np. wakacje spedzamy oddzielnie to dzwonimy do siebie piszemy esy czy na gg.i ja dla mojej przyjaciólki zrobe wszystko sadze ze tak samo jak ona dla mnie.czasem i pomilczeć i popłakać jest lepiej razem sama ta myśl ze obok ciebie siedzi osoba dla której ty jesteś ważna i ona dla ciebie jest ważna buduje. fakt faktem zdarzają się czasem między nami kłotnie i nieporozumienia ale walczymy z tym razem i dajemy rade najgorsi są ludzie którzy chcą zniszczyć to co jest między nami tą wieką przyjazn albo ci którzy uważają że to na pokaz i fałszywe a ty nie prawda to jest szczere i prawdziwe. nie wyobrazam sobie życia bez Kasi. każdy powinnien nam zazdroscić tej przyjażni. |
dnia sierpień 28 2008 17:02:18
Ja mam pewien problem prosze pomozcie....moja najlepsza kolezanka jest bardzo fajna, ale ma jedna wade;/ nie mozna sie z nia umawiac bo nigdy za toba nie czeka albo do ciebie nie przychodzi...wczoraj czekalam za nia godzine bo sie umowilysmy u niej ale ona pojechalaa na zakupy. A dzisiaj umiawialysmy sie u mnie ze przyjdzie kolo 15.00....nawet nie zadzwonila. Albo jak ja ja nie zaprosze to ona do mnie nie przyjdzie albo nie zaprosi mnie do siebie. Co mam robic...pomocy???? |
dnia wrzesień 07 2008 15:49:23
pogadaj z nią. powiedz co Ci nie odpowiada. jeżeli zrozumie, i postara się zmienić, to znaczy, że jest naprawdę przyjaciółką. Jeżeli nie i dalej nie będzie chciała się zmienić, to powiedz, że to koniec przyjaźni. A po za tym masz przecież inne kumpele z klasy, które napewno Cię lubią. ) Umawiaj się z nimi, przychodźcie do siebie. Nawet jeżeli zostaniesz z tą Twoją psiapsiółką. Każdy ma prawo, do znajomości i jeżeli Twoja przyjaciółka będzie zła, że spotykasz się z innymi koleżankami, olej ją. A i jeszcze... z Twoją psiapsiółą możesz siedzieć w ławce, w szkole, a z innymi możesz się umawiać. ) |
dnia wrzesień 13 2008 20:27:00
ja też mam problem, nie mam żadnej <prawdziwej> przyjaciółki, nikt mnie nie lubi... ale się już przyzwyczaiłam... nic na to nie poradzę |
dnia wrzesień 17 2008 22:47:57
dzia Megi 7890  |
dnia wrzesień 24 2008 09:09:51
Wątpie czy Ktoś przeczyta cały tekst    
Prawdziwej przyjaciółki sie nie da stracić..
Ja myślałam że właśnie straciłam bo poszłyśmy do innych szkół,
ona jakąś [jak dlamnie] pseudo przyjacióleczke sobie znalazła,
do mnie nie pisała ani nie dzwoniła   
ryczałam po nocach
prawie codziennie
w szkole sie mnie pytali co mi jest
moja stara myślała ze ćpam bo miałam całe oczy zapuchnięte..
Fajnie nie było    
Ale teraz jesteśmy razem w klasie  
tylko tyle że nie siedzim razem bo ona "musi mieć dobre oceny" 
chodzi o to że ze mnąjak by siedziała to by nas od razu rozsadzili 
a tak to siedzi z "psełdo" bo tamta daje jej ściągać
my nie potrafimy usiedzieć w jednym pomieszczeniu i nie rozmawiać  
No i Fajnie jest.
Bo prawdziwej przyjaciółki sie nie da stracić !!
Tylko tej
PRAWDZIWEJ |
dnia wrzesień 28 2008 21:04:46
Wiecie co tez ma problem moja siostra cioteczna to moja naj przyjaciólka ona mieszka w opocznie a ja w kunicach mieszkamy od siebie 9km i ona ma tez przyjaciolke jeszcze tez inna natalke a ona ma na imie iza noi ta natalka mnie wkurza niby jest fajna ale izka lamie te zasady nawet jak bym jej zaproponowala niewiem cos super aq natalka naprzyklad tylko pojechanie do niej to izka by wybrala ją ma przedemna sekrety z nią a przed natalka niema niewiem czy to jest prawdziwa przyjazn czsami jak jest naatalka onamnie olewa albo na gg jak chce z nia o czyms pogadac to pisze do natalki a jak ma mi odpisac to czekam na odp 20 min bo ona ciagle gada z natalkka albo na skype to ona gada z natalka a nawet jak natalki nie ma to ona niby zawsze nie moze ggadac a z natalką moze po prostu nnmie czasdem olewa bo jestem mlodsza czy co?..jak nie ma natalki a ona jest u mnie bawimy sie super i wariujemy w nocy jak walniete ..natalka jest chgyba prZeszkada w naszym zyciu tak mi sie zdaje...ale co zrobic    ::no      takie jest zycie szkoda bo innj nie mam i nie znam zadnej dziewczyny tye lat i nie mam z zadna tyle super wspomnien.... |
dnia październik 02 2008 18:49:57
Też mam "przyjaciółkę". Ale ostatnio coś nasze stosunki się pogorszyły. Teraz obecnie jesteśmy w 1 gimnazjum, ale niestety jesteśmy w innych klasach. Ona nie mogła się do mnie przepisać z powodu jej kuzynki, która chodzi z nią do kl. (To właśnie ta Kuzynka "odebrała" mi ją). Ale utrzymujemy ze sobą kontakt, gadamy na gadu, spotykamy się na rolkach.. Ona przepisała by się do mnie z największą chęcią, ale jej mama "nie pozwala na to" z powodu kuzynki. Tak bardzo bym chciała, żeby ona "wróciła" do mnie. Przepisała się. Dałam jej propozycję, żeby to zrobiła w drugim półroczu... Ale boję się, że do tej pory to z tą KUZYNECZKĄ staną się NajLepszymi przyjaciółkami, a mnie zostawi i oleje. Nie wiem co zrobić. Mówiłam jej co czuję, i że jest mi źle z tego powodu. Niestety ona mi cały czas mówiła, że przepisałaby się gdyby nie mama. Ale mi się coś wydaje.. Że to nie jej mama jest przeszkodą, tylko ona sama. Boi się "samotności" kuzynki. Rozumiem ją. Bo ta kuzynka była moją wcześniejszą przyjaciółką. Ale ona nie jest dobrym przyjacielem. (Nie będę już opisywała czemu, bo to zbyt osobiste). Także.. Boję się o moją przyjaciółkę. Boję się, że skrzywdzi ją tak jak mnie... Nie mam pojęcia co robić!! Proszę.. Doradzacie Mi...!:( |
dnia październik 02 2008 19:11:47
Jestem dopiero w 1gim a tak dużo przeżyłam. Na pewno nikt nie przeżył tyle ile ja co do Przyjaźni. Ja do niej nie mam szczęścia.  
Teraz w ławce siedzę z taką "Oliwią". Ale ona jest trak strasznie fałszywa!! Poprostu... Nie wiedziałam, że człowiek potrafi być tak okrutny jak ona.
Jest ona ode mnie ładniejsza, modniej się ubiera... Ale wygląd to nie wszystko. [Moim zdaniem]. Traktuje chłopaków jak rękawiczki..
Bawi się ich uczuciami! Poza tym ona ma ZA WYSOKĄ samo ocenę moim zdaniem. Jak można w kółko powtarzać "Jestem najładniejsza"... "Wiem, że jestem śliczna"... .
Ale za to z nauki... To jest OKROPNA. Stopnie też trzeba mieć dobre. Cały czas ode mnie ściąga jak jest jakieś zadanie (Ja od niej też, ale przeważnie mam. Gdy zapomnę, albo nie mam czasu zrobić to mi daje spisać...Ale ileż to można)?
Minął dopiero miesiąc nauki, a 80%/100% Ściągała ode mnie. 20% w ciągu miesiąca miała zadania. Na kartkówkach też ściąga i mówi, żebym jej podpowiedziała.
Jak tego nie zrobię to ona mówi coś takiego "FOCH". To jest chamskie... Jak można tak traktować ludzi? Bo myśli, że jest najpiękniejsza... Tak bardzo bym chciała, żeby moja prawdziwa przyjaciółka się do mnie przepisała... Ale nadal nie wiem co zrobić! ;( |
dnia październik 10 2008 15:26:06
PRAWDZIWĄ????????????????????????????????????????     |
dnia październik 10 2008 15:28:34
Ja nigdy nie będę mieć PRAWDZIWEJ przyjaciółki niby mam przyjaciolke ale       wiecie ona jaest fałszywa!!!!!!!!!!!!!!! i na każdym kroku mnie okłamuje chociarz ją pytam czy mnie okłamała kłamie w żywe oczy...... prosze pomóżcie co mam zrobić żeby mieć wreszcie przyjciółkę PRAWDZIWĄ!!!!!!!! która jest o niebo lepsza od tej opisanej na górze ..............               |
dnia październik 12 2008 13:46:14
Hej,mam pytanko bo mam przyjaciółke i ona niedawno miała urodzinki dokładnie 21 wrzesnia,i zawsze do niej na uodziny chodziłam i zawsze juz 1 tydzien mówiłysmy kogo zaprasza,zawsze mi dawała jako pierwszej zaproszenie ale w tym roku było inaczej nadchodziły jej urodziny i nic zawet do mnie nie dzwoni ani nie dała mi zaproszenia czy ona o mnie zapomniała????odp pliska       |
dnia październik 12 2008 17:59:51
Powinnaś z nią porozmawiać, ale tak na poważnie. Nie jakoś tak "żartobliwie". Umówić się z nią - powiedzieć to co czujesz. Nie krępuj się powiedzieć co o tym sądzisz. Tylko zrób to tak, aby nie odebrała to jakoś chamsko , a wszystko będzie Ok. Zobaczysz . Ja tak zrobiłam i już All jest WsPaNiAlE... ;* |
dnia październik 14 2008 15:48:03
Hej Ja tez mam problem z przyjaciółkami. No to tak: ja Martyna i Paulina chodziłyśmy wszystkie do tej samej kl w podst. Tylko ze ja z Paulina bylysmy najlepszymi przyjaciolkami.. A Martyna miala swoja przyjaciolke... Agnieszke. Rok temu skonczylam podst. i poszlam do innego gim niz duza czesc mojej kl. No i w tamtym roku szkolnym chodzac do tego gim zaczelam sie przyjaznic z Martyna a Paulina znalazla sobie przyjaciolke Anie. Ale mi sie w tamtym gim nie podobalao a Martynie w jej kl wiec postanowilysmy sie przepisac do Pauliny kl. Paulina byla szczesliwa i wql poznalysmy Anie isie polubilysmy. Zaczely sie wakaje Paulina wyjechala za granice. To ja z Martyna sie spotykalysmy. TYlko ze ona sie dziwna zrobila tak jkaby mnie zaczela olewac. Wakacje jakos przeminely zaczela sie 2 kl gim i oczywiscie chodzimy do tej samej kl wszystkie 4. I Martyna poznala taka Sylwie co ja do niej na poczatku nie przepadalam. I zaczela mnie olewac na przerwach zaczely razem chodzic i wql. No to ja nie chcialm tak zostac tzn zostac sama wiec zaczelam sie kolegowac z taka Karolina. Ale ona tez ma swoje zycie. Sylwia obrazila sie na Martyne wiec Martyna do mnie przyszla  I bylo fajnie Mi sie zaczol podobac taki Dawid z 3 kl P i takiej Marcie taki Rafał z tej samej kl no to ja z nia zaczelam chodzic szukac ich gdzie maja lekcje I od 2 tyg cos sie zmienilo Marta nie chce juz chodzic... a Paulina i Martyna zaczely sie przyjaznic bezemnie Pisza sobie nawzajem komentarze an fotce.pl i na fbl ;/ wql jak ja pisze do Pauliny i sie pytam co tam? zazwyczaj jest taka odpowiedz: nic co ja rozumiem nie chce mi sie z Toba gadac. Ania sie obrazila na Pauline a mnie to troche boli ze o mnie zapominaja. Ale jak Martyna chce isc na wagary lub jej sie nudzi to zawsze do mnie. i w sql tak samo chodza wszedzie same. a ja nie mam z nikm bo jestem nowa w klasie. czasmi jeszcze Karolina cos tam do mnie mowi. Czuje sie tak jakby one (jak sa razem) odpychaja na bok. Mnie to boli ze tak sie dzieje. Pomócie ! ! ! Co mam zrobic? |
dnia październik 16 2008 18:54:22
musicie mi poradzić, miałam kiedyś przyjaciółkę, ale już nie jesteśmy chociaż nadal jesteśmy dobrymi koleżankami. chciałabym abyśmy znowu były przyjaciółkami ale ona tera przyjaźni się z dwoma innymi nie nawidzę ich szczególnie jednej. Robi mi na złość i opowiada jak to cudownie było kiedy ola u niej nocowała. to okropne!!!!!!!
POMÓŻCIE!!!! |
dnia październik 18 2008 09:47:35
Ja mam 2 wspaniale przyjaciolki
\rozumiemy sie |
dnia październik 20 2008 14:38:53
ja do niedawna mialam dwie przyjaciolki z ktorymi kolegowalam sie ok.7 lat.ale niedawno jedna z nich zaczela byc bardziej zwiazana z zwykla kolezanka niz ze mna.pewnego dnia dowiedzialam sie ze kolezanka mojej przyjaciolki obgadywala mnie przy innych a innych przy mnie wtedy strasznie sie zdenerwowalam i powiedzialam co mysle o obgadywaniu za plecami i ze jest dwulicowa.a kiedy moja byla przyjacilka dowiedziala sie ze jej tak powiedzialam zadzwonila do niej i po odłozeniu słuchawki strasznie na mnie naskoczyla bo tamta plakala...ale jak ja przez pare dni codziennie przez nia plakalam to tego nie widziala...wtedy powiedziala ze idzie do domu i juz nie wrocila zabrala ze soba moja druga przyjaciolke bo one kamila zawsze bardziej wolala natale i dlatego poszla z nia a mnie zostwily dla koezanki po 7 latach przyjazni...całe 2 tygodnie nie mogłam sie pozbierac i zresztą dalej nie moge |
dnia październik 20 2008 14:40:18
ja do niedawna mialam dwie przyjaciolki z ktorymi kolegowalam sie ok.7 lat.ale niedawno jedna z nich zaczela byc bardziej zwiazana z zwykla kolezanka niz ze mna.pewnego dnia dowiedzialam sie ze kolezanka mojej przyjaciolki obgadywala mnie przy innych a innych przy mnie wtedy strasznie sie zdenerwowalam i powiedzialam co mysle o obgadywaniu za plecami i ze jest dwulicowa.a kiedy moja byla przyjacilka dowiedziala sie ze jej tak powiedzialam zadzwonila do niej i po odłozeniu słuchawki strasznie na mnie naskoczyla bo tamta plakala...ale jak ja przez pare dni codziennie przez nia plakalam to tego nie widziala...wtedy powiedziala ze idzie do domu i juz nie wrocila zabrala ze soba moja druga przyjaciolke bo kamila zawsze bardziej wolala natale i dlatego poszla z nia a mnie zostwily dla koezanki po 7 latach przyjazni...całe 2 tygodnie nie mogłam sie pozbierac i zresztą dalej nie moge |
dnia październik 20 2008 15:22:18
Ja mam wspaniałą przyjaciółkę xD
JeSt ze mną zawsze ^^
Wspiera mnie ( lOl )
xDD
KłoCimy się bo to się zawsze zdarza xDD
Ale już po chwili jesteśmy pogodzone
;p;p;p
Oj LoVVciam ją xD ^^^
Przyjaźnię się z nią już 5 lat xDD
I zamierzam się z nią dalej przyjaźniĆ ^^
Trudno jest znaleźć prawdziwą przyjaciółkę taką oddaną..
Bo nigdy nie wiadomo czy okażę się fałszywa..
Jak nie które osoby które znam..' |
dnia październik 21 2008 17:48:50
no właśnie a moje się takimi okazały!!!(fałszywymi)
nawet próbowałam sobie odebrać życie...ale doszłam do wniosku że nie warto na pewno jeszcze znajdę przyjaciółki które będą odwzajemniały moje uczucia anie tak jak one...szkoda tylko tych 7 straconych lat(chociaż fajnie czasami było) |
dnia październik 26 2008 16:48:15
No niestety zdarzają się takie osoby. Ale masz rację. Nie opłaca się marnować dla nich życia.
Na pewno znajdziesz sobie tysiąc razy lepszą przyjaciółkę. Tylko wiesz, trochę głupio mówić o tym cytuje: "szkoda tylko tych 7 straconych lat".
Nie powinnaś tak mówić, bo skoro tak piszesz nigdy nie byłaś z nią szczęśliwa.
A na pewno przeżyłaś z nią coś wspaniałego, co nie chciałabyś nigdy usunąć z pamięci .
Pozdrawiam all :* |
dnia listopad 07 2008 17:57:58
mnie moja przyjaciółka już zaczyna denerwować bo mnie obraża... kieyś powiem jej coś bo to już jest nudne...... ;/ |
dnia listopad 11 2008 16:50:11
Hej!!! Ja czytając sobie te przykazania myślę o przyjaźni. Nie miałam nigdy jej udanej może źle wybierałam. Ostatnio straciłam przyjaciółkę przez mała kłutnie zaczoła mnie wyzywać, ale ja tak jak ona nie mogę, bo wiem, że kiedyś z nią się przyjaźniłam:/ Ale i tak bardzo nad tym nie myślę więc mam nadzieje, że zapomnę:* |
dnia listopad 18 2008 19:16:42
U mnie w szkole są po prostu wstrętne baby!!!!!(cały czes mnie obgadują , a potem mnie przepraszają znowu mnie obgadują , a potem znowu mnie przepraszają i tak w kułko)ale na szczęście mam 2 prawdziwe przyjaciułki, ale one mieszkają w AUSTRII!!!! i przyjerzdają bardzo rzadko..      |
dnia listopad 26 2008 18:43:57
ja mam 2 przyjaciółki... Madzie i Jole... obie bardzo lubie ale...
Madzia z Jola przyjaźnia sie juz od przedszkola... a ja tak dopiero od 4 klasy zaczelam z nimi wiecej gadac i wogole... tak stalysmy sie przyjaciolkami...tylko jest 1 problem... czasem jak sie poklocimy to zawsze ja na nie ub one na mnie sa oobrazone... nigdy Jola na Madzie albo odwrotnie... ja nie wiem.. moze to perzez moje "fochy" bo nie jestem typem myszki pod miotłą tlko raczej jestem crazy^^ i wszedzie jest mnie pełno.. ostatnio staram sie troche to zmniejszyc tzn. podchodzic do siebie i do innych bardziej z dystansem.. ale mam jakies wrażenie ze Madzia bardziej Jole lubi... Jola sie uczy tak jak ja (nie chwalac sie b.dobrze) ale Madzia minimalnie gorzej... i one prawie na kazdej lekcji siedza razem...niby jestesmy przyjaciolkami i otwarcie ze soba gadamy ale ja odnosze takie dziwne czasem wrazeniue ze Madzia daje mi wyraznie do zrozumienia ze bardziej lubi Jole i ze nie wiem... jakby ona jest(Jola) jest ode mnie "lepsza"...ja nie wiem co o tym myslec... czy to moze dlatego ze one sie od przedszkola przyjaźnia...a moze ja gdzies popelniam błąd... co myślicie???? HELPnijcie.... |
dnia listopad 27 2008 19:22:34
ja mam przyjaciółki ( tak uważam ) ale ja w sercu myśle że tylko tak udają .! bo w takich wyjątkowych sprawach to one o mnie zapominają .!   |
dnia grudzień 04 2008 20:40:28
czy ktoś mi odpisze jak uważa .? |
dnia grudzień 05 2008 20:22:51
To sama musisz zdecydować jak zrobisz. Czy się nadal będziesz z nimi przyjaźnić czy nie. Ale jeśli jest tak jak mówisz-że "udają" przyjaciółki to nawet nie warto zawracać sobie nimi głowę.
Pewnie jak one coś chcą to im pomagasz-nie na opak. Jest wiele ludzi-lepszych niż wszyscy, którzy ranią innych. |
dnia grudzień 08 2008 23:34:51
tak moze glupio napisalam byly naprawde super dni i chwile ktore z nimi spedzalam ale i tak szkoda tych straconych lat... jakbym wiedziala ze one sa w stanie zostawic najlepsza przyjaciolke ktora zrobiłaby dla nich wszystko to poszukalabym takich ktore zawsze beda przy mnie tak jak ja przy nich.aone widzialy jak cierpie...a jedna z nich potrafila mnie tak pocieszyc:"i tak predzej czy pozniej juz bysmy sie nie kolegowaly">>>fajnie co??kompletnie sie zalamalam>>juz mi przeszlo robie to co kocham"tancze"i jest juz lepiej>>>mam kolezanki na ktorych moge bardziej polegac niz na tych bylych przyjacioleczkach...zawsze mogly na mnie liczyc...a ja na nie rzadko ( |
dnia grudzień 11 2008 16:34:43
ja sie zawiodłam na przyjaciołach ;/
moja 'przyjaciółka' wiecznie ma o coś pretensje .. fochy
Kidy jej coś powiem zgrywa urażoną księżniczkę.
wgl nie wiem co mam robić ... nie wiem jak sie z nią dogadać... pomocy..  |
dnia grudzień 13 2008 15:11:48
Ja mam dokładnie taka przyjaciółkę jaka powinna być , wspieramy się za wzajem, jesteśmy sobie jak siostry . Bardzo jej ufam i ona mnie też. |
dnia grudzień 30 2008 13:08:32
Ja nie mam prawdziwej przyjaciółki.Kiedyś miałam,ale on wyjechała niestety i już nie mamy ze sobą kontaktu |
dnia grudzień 30 2008 18:51:41
Moja 1 przyjaciółka wyprowadziła się na drugi konec Wawy .
2 - nagle powiedziala ze już się ze mną nie przyjaźni...nadal nie wiem czemu.
3- zakochalysmy sie w tym samym chlopaku...I ON nas SKŁÓCIŁ !!!
nagle zaczął do mnie podchodzic i mowil cos w stylu: ona ciebie juz nie lubi i nie chce sie z toba przyjaznic... nie chce ci tego powiedziec wprost... potem WE 2 obmyslalysmy jak go splawic...i po jakims czasie dostaje smsa : On mial racje nie chce sie z toba juz przyjaznic. pogodzilysmy sie dopiero tydzien przed koncem 6kl.
w gim poznalam super ludzi, i sadze ze mam 3 nieoficjalne przyjaciolki   pozdrawiam was :* |
dnia styczeń 03 2009 21:48:33
ja miałam dwie przyjaciółki w SP potem jak poszłyśmy razem w 3 do jednej klasy GIM poznałyśmy nowych ludzi i się od siebie oddaliłyśmy, ja zaprzyjaźniłam się z jedną taką i jakieś dwa miesiące temu pokłóciłyśmy się, po prostu sytuacja niewybaczalna ( nie chodzi o faceta) a teraz zostałam bez przyjaciółki próbowałam ię na nowo zakolegować z tamtymi ale .. ehkem, jakbym już je nie interesowała może jeszcze jakos mi się uda  |
dnia styczeń 16 2009 14:55:13
Wtf? -.- |
dnia styczeń 21 2009 16:47:05
Żal Czopa ? |
dnia styczeń 22 2009 15:58:55
Ja mam prawdziwą przyjaciółkę , a nawet dwie , jesteśmy taką trójką papużek nierozłączek i mam nadzieję ze tak pozostanie na zawsze |
dnia luty 05 2009 19:20:25
Święta prawda.
Ja mam 4 najnajnajlepsze przyjaciółki! I je bardzo kocham! ;*
Pzdr dla nich ;* |
dnia luty 09 2009 22:09:17
Moja przyjaciółka zaczęła się czepiać. Sama też nie byłam bez winy, ale ja poprostu mam taki charakter, a ona kiedyś to zaakceptowała. Teraz w gimnazjum zaprzyjaźniła się z dziewczyną, którą rok temu wyzywała. Przyjaciółka mowi(ła), że jest najważniejsza, a dzisiaj okazało się, że jestem na 3. miejscu jak nie niżej. ;((  |
dnia luty 10 2009 14:57:52
Weź, że człowieku ŻAL MI CIE.. -.-
<wysmiewacz5> |
dnia luty 13 2009 14:33:37
Nudzi Ci się?  |
dnia luty 23 2009 22:55:53
mam przyjaciulki2 choc czasem sie kucimy to zawsze pogodzimy |
dnia luty 25 2009 21:06:31
Ja mam jedna przyjaciolke znam ja od 10 lat i jest spoko. Znam ja lepiej niz wlasnego kota (a go naprade dobrze znam) |
dnia marzec 11 2009 15:27:38
ja niby mam przyjaciolke ale ostatnio kiedy na w-f gralismy w siatkowke a ja nie jestem za wysoka to ona mi powiedziala ze mam az tak sie nie trudzic bo i tak jej nie zlapie ;( czy mam byc dalej jej przyjaciolka czy raczej nie prosze napiszcie jak uwazacie  |
dnia marzec 13 2009 18:47:38
Do karolina234: jeżeli to był tylko raz jak ci tak powiedziała, to olej to. Jednak jeśli sytuacja się powtórzy, to pogadaj z nią że ci się nie podobają jej teksty (ale nie awanturą tylko na osobności i grzeczną rozmową) i żeby tak nie mówiła. Jeśli jest warta przyjaźni, zrozumie, jeśli nie, poszukaj kogoś innego. Dookoła jest mnóstwo ciekawych osób . Może twoja przyjaciółka zobaczy że może cie stracić przeprosi cię |
dnia marzec 13 2009 20:31:33
ja mam tą najmojszą tinkę i nic ani nikt tego nie zmieni
kocham ją<333333333333
(bez skojarzeń) |
dnia marzec 15 2009 17:04:11
Hejka Dziewczyne Szukam Przyjaciółki jak któraś chce to niech pisze na gadu gadu na nr 5026555 |
dnia marzec 16 2009 19:19:16
Ja mam 1 prawdziwą przyjaciółkę, ale ostatnio zaprzyjaźniłam się z taką Pauliną ale gdy powierzyłam jej sekret to ona wygadała dziewczynom,których ja nie lubię a ona się z nimi zadawała i one od tej pory chodzą za mną i gadają specjalnie o tym co powiedziałam jej. Na razie nie odzywam się do nich lecz do mojej prawdziwej przyjaciółki Kasi.Pomóżcie mam się z nią godzić czy nie bo mi się zdaje,że chyba NIE!!Jak przysłowie mówi przyjaciółkę można mieć tylko jedną!! |
dnia marzec 17 2009 12:05:56
Powinnaś wyjaśnić z ' Pauliną ' dlaczego wygadała Twój sekret. Prawdziwi przyjaciele tak nie robią.. Jak już nie chcesz się z nią kumplować - to chodź nie bądźcie wrogami to Nie jest lepsze rozwiązanie.
Ale to sama musisz zdecydować czy chcesz się z nią pogodzić czy nie. A przyjaciół można mieć wielu - Ale Tylko Jednego Prawdziwego b29; |
dnia marzec 17 2009 20:14:35
UWAGA
chcesz dowiedzieć się jaki jest Twój iloraz inteligencji? sprawdź !!! :
http://www.iq-test.pl/#51724 |
dnia marzec 20 2009 18:33:53
dzia Tala |
dnia marzec 20 2009 19:42:00
dzia Tala |
dnia marzec 22 2009 20:17:01
Prosze  |
dnia marzec 23 2009 15:07:05
Ja osobiście nie mam przyjaciółki 
Ogólnie to nie wierzę w przyjaźń  |
dnia marzec 23 2009 19:23:20
Ogólnie moja przyjaciółka jest Spoko, ale nie zawsze. Często się obraża o byle co...Jeśli nie ma racji i ktoś jej to powie, obraża się na wszystkich Kiedyś nawet powiedziała mi żebyśmy od siebie odpoczęły. Szczerze zaczyna mnie to obrażanie denerwować ale nie chcę jej tego mówić bo nie lubię się z nią kłócić. Gdy jesteśmy pokłócone to gada każdemu że się obrażam...Mam jej to powiedzieć czy nie? Jeśli tak to oczywiście dielikatnie... |
dnia marzec 25 2009 14:05:03
Oczywiście, że powinnaś jej to powiedzieć! Nie ukrywaj, że Cię to rani.. Porozmawiaj z nią szczerze . Powiedz co Cię gnębi, denerwuje..
Mam nadzieję, że wam się uda  |
dnia marzec 26 2009 22:50:04
Znamy się od wrzesnia kiedy zaczelysmy razem chodzic do jednej klasy do liceum. Razem dojezdzamy pociagiem.Na poczatku strasznie sie polubilysmy,opowiadalysmy sobie o wszystkim,bylysmy prawdziwymi przyjaciolkami.Bylo swietnie we wrzesniu,pazdzierniku,listopadzie,grudniu.W styczniu mielismy ferie...po feriach zaczelo sie psuc z niewiadomych mi przyczyn...dziewczyna zaczela sie przesiadac do innej lawki,spedzac ze mna mniej czasu...az wkoncu prawie wogole ze mna nie rozmawiac a jest marzec.Zaczela sie kumplowac z inna kolezanka z ktora dojezdzamy....co mnie naprawde bardzo boli...nie wiem jak mam sobie z tym poradzic...nic jej nie zrobilam..naprawde...nie urazilam...nie sprawilam przykrosci,wydaje mi sie ze sobie na to nie zasluzylam...nie potrafie jej tego powiedziec,boje sie ze wtedy wogole nie bedzie ze mna rozmawiac....Kolezanka powiedziala mi kiedys ze mam dobre serce...nie chcialam w to wierzyc ale chyba teraz to widze....nie umiem jej powiedziec co czuje...a bardzo bym chciala byc dalej jej przyjaciolka....od tego momentu kiedy przestala ze mna "sie przyjaznic" popsuly sie takze moje kontakty z innymi osobami w klasie... ja naprawde juz sobie z tym nieradze....zawsze chcialam byc lubiana...dlatego jestem dla wszystkich mila i wogole nawet jezeli za ta osoba nie przepadam....naprawde chcialabym sie znowu przyjaznic z ta dziewczyna... |
dnia kwiecień 02 2009 16:31:05
Ja z moja przyjaciółka fumfluje sie od czwartej klasy podstawówki czyli około 5 lat i powiem Wam ze też mialyśmy okropny kryzys
W zeszłe wakacje Moja friend olewala mnie, wogóle sie nie spotykałyśmy, a jak ja chcialam to ona wolala sie widywać z jej sąsiadkami w naszym wieku a mnie okłamywała ze nie moze wyjść z domu a jak byłam z nia i naszymi sąsiadkami to ona sie zachowywała jakby mnie nie było
Zżerała mnie zazdrość kiedy je widziałam razem w grupce a ja sama taka odrzucona byłam
W końcu pod koniec wakacji ona zerwala od tak przyjaźń bo po pieciu latach stwierdzila ze "nie pasujemy do siebie charakterami"
Myslałam ze niewiem co wtedy zrobie  
Ale na szczeście już mamy to za sobą dalam jej druga szanse bo zrozumiala swój bład i żałowała
Teraz w naszej przyjaźni jest super, jak nigdy sie do siebie zbliżyłyśmy i jestem pewna ze ona jest moja bratnią duszą!! 
Życze wam wszystkim takiej przyjaźni  |
dnia kwiecień 03 2009 17:39:51
a ja mam takie przyjaciółki, które same na boku mają pełno najlepszych kumpel, a mi zabraniają się z nikim spotykać. są zazdrosne o to, że ja mam chłopaka a one nie i próbują mnie przekonać, żebym odpoczela od facetow i chca zebym sie zmienila. ale ja to mam gdzies, bo znalazlam sobie tu gdzie mieszkam prawdziwa przyjaciolke i mysle, ze nasza przyjazn utrzymamy do konca zycia, bo jej ojciec jest najlepszym kumplem mojego ojczyma, a jej mama mojej mamy. a jej brat ? pff go nikt nie lubi ;DD |
dnia kwiecień 03 2009 21:45:10
Moja przyjaciółka sie strasznie zmieniła...też jest zazdrosna o chłopaków...od niedawna zaczęła sie kumplować z inną koleżanką z naszej klasy i chodziła cały czas z nią jakby zapomniala o mnie. Ja byłam sama przez ten czas(oczywiscie mam duzo kolezanek ale chodzi mi o naj przyjaciolke) więc zakolegowałam sie z dziewczyną z przeciwnej klasy. I teraz moja przyjaciółka(o ile można ją tak nazwać) oburza się na mnie że kumpluje sie z inną...a ja jej próbuje wytłumaczyć jak mnie bolało kiedy chodziła z tamtą... już niewiem co mam robić Ona zmienia się na gorsze    |
dnia kwiecień 03 2009 21:51:40
ja dopier bede miala przyjaciolki ale niewiem czy powinienam                      |
dnia kwiecień 06 2009 17:09:37
Demetra - Pewnie że piwnnaś . Każdy zasłóżył na przyjaźń.
LoLka0320 - Jeśli Twoja dawna przyjaciółka faktycznie tak się zmieniła to powinnaś jej to powiedzieć. Czyli, że denerwuje Cię jej zachowanie w obec Ciebie. Że ona może mieć inne kumpele, a Ty nie. Jeśli nadal nie zrozumie swojego błędu nie jest Ciebie warta.
Powodzenia ! |
dnia kwiecień 07 2009 15:17:44
ja nie mam takiej przyjaciółki, której moghłabym się ze wszystkiego zwierzyć, bo żednej tak w zupełnosci nie ufam   |
dnia kwiecień 09 2009 11:20:24
Ja nie mam przyjaciółki w swoim wieku, tylko o rok mlodszą. Ale ona ma wsiele kumpel/przyjaciółek w swojej klasie i częsciej bywa z nimi niż ze mną, a ja nikogo oprucz niej nie mam (u mnie w klasie są same idiotki które się wszystkim podniecaja i takie które piją - jestem odmieńcem:rip  |
dnia kwiecień 11 2009 14:29:59
Tala- Dzięki za pomoc  |
dnia kwiecień 14 2009 19:20:57
ja mam dwie przyjaciółki jedna to Julia ją znam już od piątego roku życia zaś druga to Roksana z tą drugą mam problemy ponieważ mnie obgaduje pomożecie przyślijcie porady       |
dnia kwiecień 17 2009 22:15:07
Co to za 'przyjaciółka' jak Cię obgaduje? Jak wcześniej innym dziewczynom doradzałam.. - Pogadaj z nią o tym. Powiedz, że się dowiedziałaś, iż Cię obgaduje i sobie tego nie życzysz ;p. |
dnia kwiecień 18 2009 09:58:01
mam przyjaciółkę która ciągle sie obraża kidy rozmawiam z innymi
koleżankami.pózniej kiedy sie godzimy ona mówi ze to ja sie obraziłam.i wtedy znów sie obraża...niewiem co mam zrobic bo ona namawia jeszcze jedną koleżanke zeby sie do mnie ne odzywała...
poradzcie cos... |
dnia kwiecień 18 2009 10:03:43
wydaje mi sie ze to nie jest moja przyjaciółka tylko szkolny wróg... |
dnia kwiecień 18 2009 19:50:45
co o tym myslicie? |
dnia kwiecień 19 2009 11:55:01
ja mam dużo bardzo dobrych koleżanek. bo chodzę ta tańce do egurolla dance studio. tam mam ich wiele. a w klasie tak sobie się dogaduje. już się nie mogę doczekać następnego roku. może w gimnazjum znajdę przyjaciółki. w klasie mam niby 4 przyjaciółki. ale chyba tylko jedna udana. kocham mariczkę!!! moją niby naj przyjaciółką jest ola(zmienione imie). jesteśmy niby siostrami. ale ona nie spełania żadnych z tych warunków. nie pomaga mi. dołuje mnie. jest zazdrozna zazdrosna zazdrosna o marikę. a sama ma innych przyjaciół których szanuje bardziej ode mnie. ;(
ale mariczkę kosiam. pozdrowienia dla niej. razem mamy dietę . ale przez olę (zmienieone imię) która nas rozłocza jest do dupy...
z olą się kłóce ona mnie przeprasza, ja jej wybaczam a późniewj mówi że kłótnia była przeze mnie.
nie mogę się doczekać gimnazjum.
pozdrawiam mariczkę, kasie <L1>, olgę <L1>, dagnę <L1>, magdę <L1>, magdę <L1> Kocham was :*:*:*:*:* |
dnia kwiecień 20 2009 16:45:45
ja myślałam przez parę lat że moją przyjaciółką jest taka jedna Edyta.ale inna koleżanka powiedziała mi, co ona na mnie wygaduje za moimi plecami.nabrałam do niej dystansu i już się nie spotykamy często.nie kłócimy się ze sobą, nie o to chodzi.po prostu jest mi obojętna.zrobiła się z niej taka 'crazy'.jestem 5 klasie i nareszcie spotkałam moją prawdziwą przyjaciółkę, Karolcię chodzimy na każdą przerwę razem i na większości wycieczkach jesteśmy w parze.kiedy padamy ofiarami jakiś wrednych lasek to razem i wtedy jest nam lżej.mamy często podobne zdanie.ona jest super! niektórzy mi często na nią gadają, ale ja to ignoruję albo krytykuję.zawsze mnie wysłucha.tylko boję się jednej rzeczy.co będzie jak pójdziemy do gimnazjum?wtedy rozłonka... ale mam nadzieję że będziemy się spotykać...:yes OZDRAWIAM PRZYJACIÓŁKI A POTĘPIAM WREDNE LASKI bu$$    |
dnia kwiecień 24 2009 20:33:26
@ Sweet Girl9179
I bardzo dobrze robisz . Gimnazjum się nie obawiaj. Wystarczy napisać karteczkę sekretarce, że bardzo chciałabyś być z 'Karoliną'. [Tzn. napisz jej Imię i Nazwisko oraz to, że chcecie być razem w klasie]. Raczej powinni was dać we 2 . Ja niestety ten błąd popełniłam i nie dałam tej kartki. Później jak chciałam kombinować z przepisywaniem każdy mi mówił, że trzeba było napisać liścik :< |
dnia kwiecień 29 2009 15:51:53
Miałam taką koleżankę...na początku wszystko było ok, ale potem się zmieniła. Zaczęła się obrażać o byle co. Jak nie weszłam na gg kiedy napisała to wielki foch. Siedzę z nią w ławce i kiedyś robiłam ściągi z 8 tematów a ona miała zrobić z 2 i nie zrobiła."Bo nie wiedziała z czego".
Jak tylko jestem chora-tak jak dziś-i nie przyjdę do szkoły to łazi z taką dziewczyną z którą jestem pokłócona.I to nie najgorsze cały czas mnie okłamuje. Dobrze że kilka dziewczyn mi o tym mówi. Nie wiem co się z nią dzieje [Confused] . Co ja mam robić?? |
dnia maj 01 2009 18:24:03
najbardziej "ruszyły " mnie odp 3,5,6,7,8,9 w zasadzie wszystkie sa w porzadku ale dla mnie przyjaciolka powinna miec te podpunkty.Np to ze cos rozpowie to w sumie nic zlego (chociaz nie powinna) jest mi w tedy przykro ale zeby sie obrazac to mysle ze powodow nie ma .a jesli soa to gdzie   |
dnia maj 07 2009 15:26:38
Tala,ale tu chodzi o to, że my idziemy do dwóch różnych gimnazjów.a co gorsze ja idę sama do tej szkoly więc nikogo nie bede znac.wiesz, gdybyśmy szły do jednej to bym się ie martwiła...
:/ |
dnia maj 09 2009 18:15:52
Achaa.. To co innego ;<
A nie możecie iść do tego samego :]?
A poza tym jak się bardzo przyjaźnicie (teraz) to nie zapomnicie o sobie jeśli pójdziecie do różnych gimnazja xD |
dnia maj 13 2009 19:38:42
Ja. tam siem martwić nie bede jakbym z moją miśką się rozstała.
gdyż co tam w jednej klasie, czy w jednym gimznajum być samą jeżeli świat właśnie nas tak ustawia by poznawać nowych ludzi c`nie 
i jeszcze jednoo. bo jak bym się roostała.. w sq z miśką to bym.. może tylkoo troszkee marudziła boo. nam to zwisa i powiewa  .. i jeszcze ten no,.. nawet zabardzo bym nie tęskniła xd bo i tak caałe dnie u nije siedze tooo tam zlać nawet bym se troszke oodpoczeła  |
dnia maj 14 2009 19:55:07
mam pytanie: ja usunąć profil ?? |
dnia maj 14 2009 19:56:48
weracia11: skoro ona się tak zachowuje, to nie jest twoją przyjaciółką... |
dnia maj 15 2009 21:15:54
ja ma mam koleżanke nie przyjaciółkę przyjaciółka ma tu login truskawkowydrzem i ona nie interesuje się w ogóle chłopakami żaden sie jej nie podoba i dziś powiedziała że za rok się zabije albo będzie zakonnicą i takie są skutki braku przyjaciółki nie można się wydurnić i gadaćo chłopakach i w przyjaźni nie ma zasad tylko ufność i umiejętność wybaczania |
dnia maj 17 2009 22:28:00
Ja mam świetną przyjaciółkę Ankę ^^ Znamy się praktycznie od zawsze i od zawsze jesteśmy friendkami Chodziłyśmy do tego samego przedszkola, należałyśmy do tej samej paczki ^^ Wychowałyśmy się na tym samym osiedlu . Jednak teraz obie przeprowadziłśmy się do różnych miast :/... To jednak nie staje nam na przeszkodzie ^^ - Często się odwiedzamy, jeździmy razem do kina, na zakupy... I przestrzegamy powyższego kodeksu ;p;p ;d  |
dnia maj 30 2009 21:22:12
miałam kiedyś przyjaciółkę.A że mnie podrywał chłopak który sie jej podobał....to znami koniec koniec |
dnia czerwiec 08 2009 12:17:53
Ja mam przyjaciółke taka kochaną ze szok...Przyjaźnimy sie od 6 roku życia Chociaż że czasami są kłutnie dla ktorych chcemy konczyc ta przyjazn to walcze ja i ona o to by było ok Lenka kocham cie ;*;* Ale najgorsze jest to ze co do 9 punktu to sie nie zgadzamy.... Przepraszam ze to napisałam ale jak jest...    |
dnia czerwiec 21 2009 09:08:00
To dłuuuga historia ;p A więc gdy po dzieleniach klas wylądowałam z Darią i Kaśką postanowiłam się zaprzyjaźnić z Darią.Ona się zaczęła przyjaźnić ze mną i Kaśką więc przyjęłam Kaśkę.Wszystko było ok Chodzenie na spacery,zdradzanie tajemnic itp. Gdy Kaśka zrobiła się popularna zaczęła przesadzać!Powiedziała że chciałaby aby Darii nie było na świecie,bo wtedy byłaby z Aleksem (imię zmienione ) I kazała mi tego jej nie mówić.Gdy pokłóciłyśmy się Kaśka zaczęła mówić atrz!One się kumplują z Karoliną ( tak mam na imię) żeby być popularne!Chodziło oto że gdy się pokłóciłyśmy poszłam gdzieś do kąta i przyszły do mnie Ola i Kasia.A więc Kaśka zaczęła mówić głupoty jakie to ja na nią mówiłam(Darię) chociaż tak nie powiedziałam.Gdy się pogodziłyśmy dopiero powiedziałam Darii co Kaśka mówiła o niej.Dailla (takie przezwisko ma Daria) zaczęła traktować ją z dystansem.Ona zaczęła się robić chamska-patrzyła na wszystkich z góry,wyzywała..Z resztą mnie też!Zaczęłam pisać bloga i napisałam tam co Kaśka powiedziała o Darii nie ujawniając nazwisk.Dailla miała wymówkę żeby powiedzieć Kaśce czemu tak mówiła!Powiedziała ;p Ta zaczęła płakać,jej matka to zauważyła..Chciała adres bloga jaj jej nie dałam ;] Matka Kaśki dzwoniła do Dari o adres,ale Dailla nie dała Chciała to powiedzieć wychowawcy.Usunęłam bloga...Daria teraz będzie uświadamiać Kaśce stopniowo jak jej nie lubi To jej się zupełnie należało  |
dnia czerwiec 21 2009 17:53:05
przyjaciółka....świetna sprawa....
tylko że można się na niej cholernie zawieść..
ale dobrze mieć własnie kogoś takiego co bd Cie wspierał w trudnych chwilach i bd się cieszył razem z Tb z Twoich sukcesów...
tylko czasami taka przyjaźń może rozbić uczucie którym darzysz inną osobę i więcej znaczące niż tylko przyjaźń
wiem bo sama się o tym przekonałam... |
dnia lipiec 01 2009 22:44:01
ja tam nie mam żadnej przyjaciółki...bo już sie przejechałam na takiej jednej...ja nie widziałam jej wad..i dużo jej odpuszczałam..odpusciłam jeden...drugi...trzeci...czwart raz...az w komcu sie wkurzyłam...była fałszywa,interesowna..nie potrafiła dotrzymac tajemnicy...hmmm brzydko mówiąc lubiła sie szmacić...na szczescie nie mam juz z nia kontaktu i mam nadzieje ze juz nigdy nie bede miec...radze bardziej uwaznie dobierac sobie przyjaciół...bo jesli sie zaufa komus nieodpowiedniemu to wtedy narazamy sie na przykre sytuacje.... |
dnia lipiec 06 2009 16:01:08
Godzine temu straciłam przyjaciółke....Byłyśmy przyjaciółkami przez ponad 8lat Ja nie potrafie tak poprostu wymazac z pamieci 8 lat mojego zycia Pomozcie mi |
dnia lipiec 06 2009 21:30:01
Do sendi19m : nie zazdroszczę Ci tej sytuacji :/ Pomyśl na spokojnie czy może da sie jeszcze coś zrobić.Nie wiem o co poszło ale chyba o coś na prawdę ważnego skoro sama myśl "8 lat" nic nie dała.Może da się wszystko naprawić.?  |
dnia lipiec 09 2009 15:44:09
ja mam przyjaciółkę która mnie okłamuje nie rozumiem jej a poza tym cały czas gada o swoim chłopaku a gdy dziewczyny z mojej klasy się ze mnie śmieją to nagle się ode mnie odsuwa i odchodzi gdzieś z dziewczyną której {jak mi opowiada} nienawidzi
cały czas myśli o sobie a jak dostała po raz pierwszy okres to cały czas o tym gadała nawet nie dawała mi dojść do słowa
jak mam dalej traktować tą przyjaźń ??? błagam pomóżcie    |
dnia lipiec 09 2009 16:28:23
Cześć! Ja mam przyjaciółkę. Różnie się między nami układa ... Czasem lepiej, czasem gorzej ... Ale nie poddajemy się!  |
dnia lipiec 15 2009 23:02:45
Miałam przyjaciółkę Marte i bliska kumpele Karolinę ;p
Z Martą robiłam wszystko....lecz gdy poszłyśmy do gimnazjum MArta znalazła sobie nową przyjaciółkę a mnie odstawiła na bok !!
tak zachowuje się przyjaciel ?
Rozmawiałam z nią kilka razy na ten temat....po tych rozmowach było dobrze jak dawniej,ale po tygodniu znów to samo ;(
rok temu zrozumiałam,że to Karolina Jest moją best friend bo to ona zawsze mnie pocieszała,pomagała i dostrzegała moje zalety ;]
przyjaźnimy się od roku i mam nadzieję,że ta przyjaźń będzie trwac baaardzooOOO długOOOO nawet do końca ;DD |
dnia lipiec 15 2009 23:10:18
porada dla milolaila ;*
Przyjaciel to ktoś kto Ci pomaga wspiera,jest z tobą na dobre i na złe,jest szczera ;*
a twoja przyjaciółka spełnia te warunki???
Jeżeli nie to musisz zakończyc tę ''przyjaźń'' albo poważnie porozmawiac ;*
Na pewno jest ktoś obok Ciebie komu zależy na twojej przyjaźni i ten ktoś na pewny jest jej warty ;* porozmawiaj z nią,ale spokojnie bo tylko sie nawyzywacie i będziecie się nawzajem obgadywac i któraś z was może powiedziec coś co zrani wasze uczucia,albo zdradzi tajemnice,które sobie powierzałyście ;p
POWODZENIA ;DD |
dnia lipiec 16 2009 12:14:06
do Inezkowalska : dzięki za radę była bardzo dobra
ale gdy starałam się rozpocząć rozmowę na ten temat ona zaraz zaczęła o tym jak się pocałowała ze swoim chłopakiem a jeszcze później o swoich nowych dodatkach do sims 2 :[
a kiedy powiedziałam jej delikatnie że chce z nią porozmawiać o czymś innym to zaczęła gadać i gadać że muszę się zmienić bo myślę tylko o sobie
to już chyba koniec tej "PRZYJAŹNI"
chociaż szkoda bo przyjaźnimy się już od 7 lat
jak myślicie porozmawiać z nią jeszcze czy dać sobie spokój ?? |
dnia lipiec 16 2009 12:20:20
och to część wczorajszej rozmowy
a dzisiaj moja przyjaciółka przyszła do mnie i przeprosiła za wszystko
zaczęłyśmy od początku :] co z tego będzie to jeszcze będzie to nie wiem ale trzymajcie kciuki :* dzięki za rady :* |
dnia lipiec 16 2009 17:52:40
To dobrze,że twoja przyjaciółka Ci przeprosiła ;p
pożyjemy zobaczymy co z tego będzie ;]może twoja przyjaciółka na prawdę zrozumiała powagę sytuacji 
Cieszę się,że mogłam pomóc ;p
będę trzymac kciuki xD |
dnia lipiec 19 2009 13:51:06
Ja mam przyjaciókę taką prawdziwą, mówimy sobie o wszystkim,świetnie się rozumiemy i
mam nadzieje, że tak zostanie   |
dnia lipiec 25 2009 13:42:02
:] dzięki za rady :*  |
dnia sierpień 06 2009 08:01:51
moja kochana Pincia przestrzega wszystkich :*:*:* noo aj chyba tez  ... napeeewnooo   |
dnia sierpień 18 2009 21:31:28
Ja staram się być taką przyjaciółką lecz teraz mam wielki problem mam nadzieje ze mi pomożecie.ide sobie dzis sie spotkac z kol a tu idzie taka paulina i cos tam mnie wyzywała szm*ato je*ba*na a potem rzucały we mnie kamieniami gdy rozmawiałam przez telefon i płakałam przez mojego tate który znowu pije.      jestem słabym dzieckiem i nie radze sobie mimo ze mam 14 lat moje gg 8882089 proszę o pomoc ;( |
dnia wrzesień 12 2009 13:20:57
Hmm. A ja mam przyjaciólki i to cztery. :]
i wiem że są nimi naprawde bo to po prostu widać.
ze mną do klasy chodzą tylko 2 a 2 inne do przeciwnej.
Na przerwach zawsze siedzimy razem i gadamy o różnych głupotach i ogólnie takie tam sprawwy . Znami jest zawsze bkaa . i to każdy mówi . ;D mówiłam im już kiedyś ze jak coś to mają walić prosto z mostu bo ja nie lubie takich tam podchodów i jak narazie jest wszystko ok a wiem ze jak by nie chciały sie ze mną przyjaźnić to po prostu by mi to powiedziały i dodaly coś od siebie . Bo niedawno była nas 6 no ale 5 z nas ie podobało sie zachowanie tej 6 bo przegieła totalnie i po prostu jej to powiedziały i jak narazie jesteśmy skłócone ze sobą. nawet byliśmy w tej sprawie u Dyrka ale ja mam na to wylane . ;D
;** |
dnia wrzesień 14 2009 02:58:23
Ja też mam swoją przyjaciółkę . Taką naj - prawdziwą . W all sobie pomagamy i wgl .
Zobaczymy jak to dalej bd . Jesteśmy wręcz jak siostry < 33
Pzdr 4 all . |
dnia wrzesień 16 2009 18:33:59
Ajj dziewczyny Ja też mam przyjaciółki . Jedną taką bliższą (przynamniej tak mi się wydawalo) a drugą trochę dalszą. Ale na bliższa się bardzo zmieniła Kiedyś wszystko robiłyśmy razem, byłyśmy jak siostry. A przez te wakacje prawie się nie konaktowałyśmy choc mieszkamy niedaleko. Była u niej siostra i dlatego było inaczej niż zawsze. Strasznie się zmieniła, nie chce mi prawie nic mówić a kiedyś mówiła tylko mi. Często jezdziłyśmy do sąsiedniej wsi spotkać się ze znajomymi OBie. Teraz namawia inne dziewczyny z klasy, aby z nią pojechały a mnie nawet nie spyta o to czy chce jechać. Zawsze to o mnie mówiła ze nie ma takiej przyjaciółki jak ja a teraz mówi tak o swojej siostrze i dziewczynie którą poznała w wakacje.... A z tą drugą przyjaciółką jest o wiele lepiej, bardziej sobie ufamy i wgl. Co ja mam zrobić? Chce żeby było tak jak wcześniej ale wkurza mnie jak ona gada z kimś innym o rzeczach które kiedyś robiłyśmy wspólnie.. Namawia inne. A ja tak jabym już nie istniała. Zawsze było tak , że jeśli ja gdzieś np. nie jade to ona też a teraz zawsze znajdzie sobie kogoś innego z kim mogłaby jechać. Czasami czuję się naprawdę głupio Odpiszcie co mam zróbić . ;* |
dnia wrzesień 25 2009 18:00:33
moja "przyjaciółka " ma mnie gdzieś..
olewa mnie.;c
znalazła sobie inną i nawet mnie nie zauważa.. ;c |
dnia październik 05 2009 18:12:03
Mam dosyć mojej koleżnki, z którą chodzę do liceum. Szczerze mówiąc znamy się już od podstawówki. W gimnazjum też się trochę z nią kolegowałam ale teraz łazi ze mną cały czas. Często lubi chodzić na zakupy ( co mnie denerwuje) bo prosi mnie, żebym z nią poszła a i tak nic nie kupuje. I chce, żebym jej doradzała, ale jak jej coś naprawdę ładnego zaproponuję, to się ze mnie wyśmiewa. W gimnazjum uczyła się ode mnie lepiej ale teraz nasz poziom osiągnięć się wyrównał (nawet mam trochę lepsze oceny). W przyszłości chciałabym studiować medycynę ale jej tego nie powiedziałam, bo jak w gimnazjum powiedziałam jej ze chciałabym iść na profil bio-chem-fiz to mnie bardzo zniechęcała do tego i powiedziała że tam jest tak ciężko,że sobie nie poradzę. Ona miała iść niby na matematyczny ale i tak znalazłyśmy się w tej samej klasie o dziwo i mam same piątki. Teraz ona mówi, że chce się dostać na matematykę, ale ja wiem że ona chce isć na medycynę bo jej siostra się kidyś niechcący wygadała i w ogóle jak zaczynam do niej jakikolwiek wątek studiów medycznych to natychmiast zmienia temat. a ja nawet nikomu nie mogę powiedzieć co chcę robić w przyszłości bo wiem, że gdyby ona się dowiedziała, to by mnie zniszczyła.. I w ogóle jak ja coś fajnego wymyślę, to wyśmiewa to i mówi, że mój pomysł jest głupi a jak dostanę lepszą ocenę od niej to mówi,że jej życie nie ma sensu i zabardzo nie chce ze mną gadać. A ja poprostu chce mieć dobre oceny i chcę ją zdemaskować, żeby wydało się, jaki kierunek studów ona chce wybrać. Proszę, pomóżcie! bo długo na takim trybie nie pociągnę....
 |
dnia październik 05 2009 21:09:23
SZCZEROŚĆ LADYKISSBIRD !!!
pOROZMAWIAJ Z NIĄ O WASZEJ "PRZYJAŻNI"" I TY SAMA POMYŚL CZY TA TWOJA KOLEŻANKA NIE BYŁA BY INNA GDYBYŚ Z CIEBIE I JEJ ZROBIŁA PACZKĘ ZNAJOMYCHHH !!! Mówiąc znajomych mam na myśli to żę ona zrozumie żę ty nie spotkałaś jeszcze przyjaciółki i mówiąc z ciebie i jej zrobić paczkę znajomych mam na myśli to żę z twoich innych znajomych zrobić paczkę do której by należałą ona i ty i inni wtedy zrozumie ma nie tylko ciebiee POWODZENIA!!!!!1 |
dnia październik 09 2009 17:51:32
A ja mam prawdziwą przyjaciółkę i się z tego cieszę bo szukałam prawdziwej psiapsióły przez dłuższy czas a znalazłam w tym roku szkolnym                                  |
dnia październik 17 2009 18:25:02
ja myślałam że właśnie moja"przyjaciółka" jest właśnie taka ale sie pomyliłam... zdrajczyni! i co ja mam teraz zrobić... |
dnia październik 18 2009 21:41:47
. Ja nie mogę znaleźć prawdziwej przyjaciółki !!!!! Jak ją znaleźć????? |
dnia październik 30 2009 16:10:43
zasady?!
moja pseudo przyjaciolka łamała je juz tyle razy ze prawie codziennie przez nią płacze i mam juz tego serdecznie dosyć!!
a gdy powiem jej zeby mnuie tak nie raktowala to ona na to "oj dobra to sie nie kolegujmy i problem z głowy" "zawsze moja wina jest "
czemu na swiecie sa tylko fałszywi ludzie ??!!;( |
dnia listopad 05 2009 17:46:03
Dziś na w-f zaczęłam się dusić i nie mogłam złapać oddechu to moja "przyjaciółka" powiedziała : "o jednego głupka będzie mniej "
Bardzo mi się przykro zrobiło na szczęście mam jeszcze 3 inne bardzo dobre przyjaciółki które mnie w tym czasie wspierały i pomagały.  |
dnia listopad 05 2009 17:48:26
Romantyczka jesli twoją"przyjaciółka " jest taka to zerwij z nią przyjaźń i będzie problem z głowy ja na twoim miejscu już tak bym dawno zrobiła . Pozdro ;] |
dnia listopad 13 2009 17:23:38
Mam a w zasadzie miałam najlepszą przyjaciółkę...Rozumiałyśmy się bez słów..Wiedziałyśmy o sobie wszystko..Ale pewnego dnia zamiast w szkole usiąść z nią przesiadłam się do mojej drugiej ale mniej zaufanej przyjaciółki ale ona na początku sie na to zgodziła i o to cały spór.Paulina moja naj przyjaciółka zaczeła przez to wyzywać mnie od kujonów lizusów i wgl. Zachowywała się chamsko w stosunku do mnie.I teraz nie wiem co zrobić .Ona uważa że to moja wina ale to przeciez ona zaczeła mnie wyzywać.Co mam zrobić.Przeprosić ją ( chociaż nie wiem za co ) czy po prostu zakończyć tą przyjaźń.? |
dnia grudzień 08 2009 17:00:00
hejka, ja mam w sumie taka kolezanke ... niby spotykamy sie normalnie po szkole, przychodzimy do siebie itd. ale jak pojdziemy do szkoly to ona idzie do swojej 'przyjaciolki' i dosc hamsko sie odzywa, a potem znowu jak sie spotykamy to jest wszystko ok, i ja juz nie wiem jak to nazwac, pomozcie ...  |
dnia grudzień 09 2009 21:35:48
Klaudia1225
ja mam to samo ... zawsze gdy idziemy do szkoły i ze szkoły to jest przy mnie, gadamy, ona pomaga mi rozwiązać problem, ja jej, a nawet doszło do tego, że podobają nam się ci sami faceci 
tylko, że gdy jesteśmy w szkole i przychodzi jakaś qmpela to ja już dla niej nie istnieje ... a po lekcjach dziewczyny z klasy idą do domu i tylko my zostajemy to zaczyna obgadywać swoje "przyjaciółki". Naprawdę nie rozumiem jej ... |
dnia grudzień 26 2009 15:03:32

Świetny artykuł!
Powieszę to chyba na ścianie w pokoju  |
dnia grudzień 28 2009 16:21:56
Cześć, mam na imię Ewelina i nie mam żadnej przyjaciółki.!  |
dnia grudzień 31 2009 12:19:32
Ja mam wiele prawdziwych takich że ahhh ;*
kocham Was ;* Wioluś Madziuś & Iwonka ;******* |
dnia styczeń 02 2010 19:18:48
moja przyjaciółka na początku była ok potem zaczeła robić się dziwna i chamska w stosunku do mnie.Mamy 13 lat do galerii handlowej nigdy nie może jeździ chce po kryjomu po szkole ale ja nie moge bo ma dodatkowe zajecia ,a jak chciałam sie z nią umuwic gdzies bliżej to jej się nie chce jest strasznie dziwna a , aj m=nie mam żadnej kolezanki tylko nią  |
dnia styczeń 03 2010 20:14:12
a ni jednego przykazania nie spełnia moja NIBY przyjaciółkq...
zwłaszcza ostatniego każe mi wybierać pomiędzy prawdziwą kumpela a ją... |
dnia styczeń 04 2010 16:37:24
MOJA KOLEŻANKA/PRZYJACIÓŁKA WOLI CHODZIĆ NA IPMREZY Z STARSZYMI KOLEGAMI NIŻ ZE MNĄ |
dnia styczeń 08 2010 15:38:20
Ja również mam przyjaciółke z którą bardzo dobrze sie rozumiemy i której moge wszystko powiedzieć

życze każdej z was takiej przyjaciółki jaką ja mam  |
dnia luty 06 2010 22:15:48
a ja miałam przyjaciółkę, ale wymieniła mnie na inną.. 
Raz byłam chora i nie było mnie w szkole cały tydzień. Gdy przyszłam w poniedziałek nawet na mnie nie popatrzyła, tylko,
poszła do Wiktorii. A mówiła, że jej nia lubi. Nic mi nie powiedziała.
Dopiero dowiedziałam się, że chcą mnie unikać od Natali..
Fajnie.. Nie umiem ufać ludziom.. GG - 12693570 |
dnia luty 21 2010 12:52:12
Ja mam świetną przyjaciółke aż nie umiem jej opisać... mieszkamy na przeciwko siebie i latamy od domu do dumu... praktycznie sie nie rozstajemy...
nawet zabieramy si do rodziny :*
ocham ja ja siostre i gdy była troche zazdrosna pokłóciłyśmy sie o inne koleżanki które bardziej mnie lubia <jest ich dużo>ja jej zawsze mówiłam że jest najważniejsza ale stało sie pokłóciłyśmy sie ja nie zostałam sama bo miałam mnustwo innych koleżanek ale i tak Brakowało mi mojej kochanej Małgosi...nawet moja mama powiedziała żebyśmy sie pogodziły chodz jej bardzo wcześniej nie lubiła ...wczoraj gadałyśmy przez telefon bo wyjechał na miesiąc do senatorium w piątek wraca i myśle że dalej bedzie tak ak kiedyśa nawet lepiej bo na każdej kolejnej kłótni sie uczymy czego .............................mam nadzieje że każdy kiedyś odndzie takąosobe która jej bliska i nie da sie bez niej żyć:* nawet gdybym miała chłopaka ona napewno była by od niego ważniejsza i zrozumiała by że potrzebuje teżtroche czasu dla chłopaka :*kocham i pozdrawia :* |
dnia marzec 01 2010 19:34:17
Mam 4 psiapsiółki w tym jedna odpadła ;(
psykro mi  |
dnia marzec 12 2010 21:39:08
No cóż , ja też mam przyjaciółkę , z którą przyjaźnię się już 10 lat , ale nadal do końca nie wiem czy ona jest moją przyjaciółką i czy nadal chce nią być . 
Odkąd poszłyśmy do gimnazjum ona zaczęła się STRASZNIE przyjaźnić z moją kuzynką , a o mnie kompletnie zapomniała !!! Jak wyjechałam na ferie to dzień przed moim wyjazdem non stop mi wypominała , że spotka się z moją kuzynką itp . I gdy w końcu wyjechałam , to ona ani razu do mnie nie zadzwoniła ! A gdy ja do niej dzwoniłam , nie odebrała ani jednego mojego telefonu , po czym napisała mi esa , że nie mogła odbierać , bo była zbyt zajęta .. No więc spytałam się a czym ;> ?? Tak z ciekawości (mając nadzieję , że mi powie czym , skoro jest moją przyjaciółką) . Ale ona tylko napisała , żebym się nie interesowała , bo ona nie ma czasu na takie głupoty 
Gdy w końcu wróciłam z ferii , ona zaczęła się przechwalać , że jeszcze z nikim tak się nie ubawiła jak z Moniką (moją kuzynką) . Na następny dzień chciałam się z nią spotkać pogadać (mając nadzieję , że nie zapomniała o mnie) , ale oczywiście już była umówiona na lodowisko !!! No więc spytałam się czy mogłabym z nią jechać , no w końcu jesteśmy przyjaciółkami (chyba) . Ale jej odpowiedź zabrzmiała tak: " Hm .. no wiesz nie wiem czy CHŁOPAKI (z akcentem) się zgodzą żebyś jechała " Więc już nie rozwijałam tematu dalej ... (bo wyobraziłam sobie jakby to wyglądało) Gdy WRESZCIE się ze mną spotkała , chciała żebym jej opowiedziała jak było na obozie (na feriach) .? Więc zaczęłam opowiadać .. że np : poznałam Super Kolesia , z którym się świetnie gada i zostaliśmy Świetnymi Kumplami ! A ona tylko mnie wyśmiała !!!
I to się nazywa Przyjaźń ??? No nie sądzę !!!  |
dnia marzec 17 2010 15:11:06
DominikaAnia: to nie jest prawdziwa przyjaźń ja też kiedyś miałam taką przyjaciółkę i przyjaźniłam się z nią 10 lat. Ale byłam nieszczęśliwa gdy skończyłam tą rzyjaźń jestem szczęśliwa. Tobie też radze skończyć z tą przyajźnią.       |
dnia marzec 24 2010 17:31:12
DominikaAnia: wiesz ja mam tak samo ! moja kumpelka też się bardziej przyjaźni z taką jedną niż ze mną. Ciagle na przerwie siedzą i się przytulają... Tak mnie to denerwuje że szok...Ale to jest dziwne że na lekcji ze mną siedzi...Dla jej ja tylko jestem potrzebna kiedy nikogo nie ma i sie jej nudzi a kiedy są inne koleżanki (szczególnie Paulina i Martyna) to ja jej już jestem nie potrzebna, w ogóle się do mnie nie odzywa, wszędzie łazi z innymi dziewczynami, a jak ja ją zagadam to coś tam burknie i potem pójdźie gadać z "Paulinką i Martynką"...moja klasa jest taka że każdy ma jakąś psiapsółke albo kumpla, a jak ja "zerwe" z Eweliną to zostanę sama...Nie wiem do końca może mi się zdaje że ona taka jest..no ale na przerwach wszystko widać, w świetlicy.Raz to mnie obraziła że ja jestem chuda że nie mam biustu i że jestem anorektyczką no i zrobiło mi sie przykro a ona o tym wiedziała że ja nie chce byc chuda (bo naprawdę jestem). A anorektyczki chcą byc chude ! A ja nie.... ! I to jest prawdziwa przyjaźń ?!     |
dnia marzec 26 2010 17:35:33
Moja BESTFRIEND ! Mnie dołuję , przeniosłyśmy się do inne szkoły tam są inni ludzi których ona polubiła ale zle na nas wpływaja ! POMOCY ! on mnie inoruję sieje się ze mnie ja tego nigdy nie zrobiłam i nie zrobię ale znowu tracę moja bestfirend ! ;( |
dnia kwiecień 05 2010 21:49:58
ja mam super przyjaciółkę od 6 lat!  |
dnia kwiecień 10 2010 22:21:02
ja nie wierzę w przyjaźń. i każdy dba o swój tyłek i obrabia dupe za plecami... i takie rzcezy są wiadome. z każdą moją"przyjaciółką" tak było. ;/ |
dnia kwiecień 15 2010 16:11:24
ja już takiej nie mam ; (
i wgl to cześć ; ) jestem nowa |
dnia kwiecień 15 2010 16:12:10
ja już takiej nie mam ; (
i wgl to cześć ; ) jestem nowa |
dnia kwiecień 28 2010 21:08:36
Noo, zazdrość jest najgorsza 
Ale na szczęście ja nie mam takich kłopotów z moją przyjaciółką  |
dnia maj 02 2010 19:55:10
Ołł. <3
wgl. to Elo <3 . ;D
nowa jestem ale Ciicho . xDD
Mam przyjaciółkę . xdd
jak każdy . Ale ona nie jest jak wszyscy <3
wszyscy mają nas za najj ze szkoły wgl . xdd
wszędzie razem haha .
wszystko o mnie wie i ja o niej <3
Pałkara moja <3 ;* . xdd
No . ale jej mama nie pozwoliła nam się kolegować .
i ona mnie nie opóściła i ja jej .
dlatego kocham ją ponad życie <3
dziękuję jej, że jest <33 lansiiara moja ;d .
blondyna . ! <3 |
dnia maj 06 2010 14:37:49
Wydawało mi się, że znalazłam swoją najlepszą przyjaciółkę, ale
ona traktuje mnie jak koleżankę i cały czas mówi o swojej
przyjaciółce z Finlandii, która zawsze będzie tą JEDYNĄ
Dlaczego nie można mieć dwóch najlepszych przyjaciółek jak na filmach?   |
dnia maj 09 2010 12:04:29
Jest taka jedna co zabiera mi przyjaciółke.
Wszyscy chłopacy ją lubią.
Oczy nie za ciekawe
Blada jak ściana.
A brzydka jak noc(tak sie mówi)
Nawet słowo "przyjaciółka" nie napisze bezbłędnie,http://e-nastolatki.pl/images/smiley/dead.gif
ale 5 z polaka ma
PS kiedyś to była moja "koleżanka"      |
dnia maj 09 2010 12:08:19
Poradźcie coś |
dnia maj 09 2010 15:12:08
Ja miałam "przyjaciółkę" , ale nagadywała na mnie i skończyłam z nią tą bezsensowną "przyjaźń" . |
dnia maj 09 2010 20:14:55
TAKIEJ przyjaciółki jeszcze nie miałam ;<. |
dnia maj 13 2010 19:58:24
ja miałam całkiem inna przygode z przyjaciółkami..
skończyłam szósta klase no i przyszło gimnazjum
niby świetnie bo nowe znajomości itp
lecz dla mnie nie było za kolorowo bo w stwojej starej klasie miałam wiele przyjaciółek z którymi zawsze mogłam pogadać , a w gimnazjum
moja cała klasa została 'rozwalona'..
tylko ja i moja koleżanka Kamila chodzimy do tej samej klasy co w podstawówce no i myślałyśmy , że będziemy sie tylko we dwie przyjaźnić lecz dziewczyny z naszej nowej klasy sa naprawdę spoko
łatwo nawiązałysmy z nimi kontakt i wszystkie sie przyjaźnimy bo jest nas za ledwie 8- no przyjażnimy sie w 6 bo jednej koleżanki nie lubimy bo niezły halo zrobiła na mój temat w szkole , a z druga sie przyjaźniłam ale ona jednak nie pasowała do mnie i została moja kumpelą  |
dnia maj 16 2010 16:52:26
Kiedyś miałam bardzo wspaniałą i kochana przyjaciółkę .
Ale ją zostawiłam bo jakaś głupia dziewczyna mi zawróciła w głowie .
Gadała o niej nie miłe rzeczy i takie tam .
Teraz próbuje odzyskać moją prawie jak siostra przyjaciółkę .
Nigdy nie róbcie jak ja ktoś wam zawróci w głowie i koniec możesz coś stracić co było dla ciebie bardzo ale to bardzo ważne . |
dnia maj 19 2010 19:05:14
W naszej klasie jest taka dziewczyna z którą kiedyś siedziałam w ławce. Niby byłyśmy przyjaciółkami, ale co to za przyjaciółka, która ciągle zabiera moje rzeczy obgaduje, a jak powiedziałam jej, że mi się tamten chłopak podoba to rozgadała na całą szkołę i rechotała jak żaba? Siedzę z nią tylko na przyrodzie, ale i tak jej nie lubię. Mam pecha i tyle;( |
dnia maj 20 2010 15:42:58
ja mam
przyjaciółke ale ona dosyć czsto łamie zasade nr 9 i 8  |
dnia maj 22 2010 18:05:30
Ja mam koleżankę lub przyjaciółkę,sama nie wiem |
dnia maj 31 2010 18:21:45
ja mam dwie przyjaciółki ale dziś właśnie jedną straciłam!! ;(
co mam zrobić żeby mi przebaczyła ? |
dnia maj 31 2010 18:21:50
ja mam dwie przyjaciółki ale dziś właśnie jedną straciłam!! ;(
co mam zrobić żeby mi przebaczyła ? |
dnia czerwiec 01 2010 15:16:06
Ekstra ^^:*** |
dnia czerwiec 01 2010 15:46:49
fajna sprawa mieć przyjaciółkę sama ją mam i jestem szczęśliwa mam się przynajmniej komu wygadać i ogólnie jest gitez  |
dnia czerwiec 04 2010 11:50:15
Jam mam "przyjaciółki" raczej miałam gdy chodziliśmy do podstawówki. Miałam ich 3 zawsze było fajnie i wesoło. Teraz każda poszła do innej szkoły. Nie mogę sobie znaleźć miejca w gimnazjum.  |
dnia czerwiec 11 2010 18:36:34
taka jest wlasnie moja przjaciolka...
potrafimy zrozumiec sie bez slow i estesmy jak siostry...
   |
dnia lipiec 02 2010 21:29:44
hmmm, nie wiem co bym zrobiła bez mojej kochanej Annie <3 naprawdę, gdybym miała za kimś skoczyć w ogień i zginąć, to byłaby nim ona ! |