dnia kwiecień 14 2007 17:05:56
Na szczęście nie mam problemów z wagą,ale są osoby którym widać tłyuszczyk
Ja oprócz lekcji w-f codziennie wieczorem robie 40 brzuszków. Może to nie jest aż tak dużo,ale zawsze coś. Nasza pani w-fistka ma 40 i co dzień tańczy ćwiczy i robi ...300 brzuszków. Wygląda o 10 lat młodziej naprawde. |
dnia kwiecień 14 2007 22:00:12
A ja wszystko co sie da xDDD
Sport jest super! |
dnia kwiecień 14 2007 23:04:16
A ja polecam skakanke xD |
dnia kwiecień 15 2007 09:34:31
Sćiągnięte z Twista! Zrobiłyście wielką głupote, że nie pozwalacie współautorkom eye-of-girls prowadzić bloga. Mogłybyście im oddac blog, żeby mógły go prowadzić bez was, a na pewno bylby super |
dnia kwiecień 15 2007 12:12:10
A kto powiedzial, ze zrodlem nie jest Twist? Nawet jest to napisane !! Wiec ta uwaga nie byla konieczna.. ;] |
dnia kwiecień 15 2007 16:18:15
Najlepiej jest wyciągnąć swoją paczkę i iść pograć w kosza, nogę, albo co tam chcecie  I ty dbasz o soebie, a razem z Tobą Twoi znajomi    |
dnia kwiecień 15 2007 22:12:29
Słowo w słowo-TWIST |
dnia kwiecień 17 2007 17:35:33
No cóż,kontrowersyjny artykuł,że tak powiem....
Zacznijmy od tego,że gdyby każdy polski nastolatek miał jeść na śniadanie pieczywo ciemne,chłopcy mieliby uprawiać jogging dla zgrabnej sylwetki to juz tylko brakowałoby w każdym bloku lub na osiedlu żandarma wojskowego,który by tego pilnować chciał.
Po drugie jeśli nie będziemy spozywac słodyczy,to splajtują firmy je produkujące,zaczna się zwolnienia,bezrobocie wzrośnie,zwiększy się liczba wyjazdów z kraju i niedługo nasz kraj przestanie istniec.
To nie żarty-myslmy przyszłościowo i logicznie.
Ja wiem zdrowe odżywianie to dobrze,ale no bez przesady.Wyobrażacie chłopaka jędzącego chlebek WASA i liczącego kilogramy??!!To straszne.
Statystyki są naprawde przerażające,ale czy to,ile się waży,i co się je,nie jest raczej sprawą osobistą??Ktoś,kto je druga paczke chipsów podczas jednego dnia wie dobrze,żę w przyszłości grozi mu nadwaga i choroby z nią związane.Nie ma sensu pisac takie artykuły bo nie trafią one do nikogo,co witac w komentarzach-większość osób interesuje głównie to,że tekst został ściągnięty z Twista!
Każdy z psobna musi sobie sam uświadomić,po co mu kolejny batobik czy czekolada.Każdy powinien sam pomyśleć jak to sie odbije na jego przyszłości,takie artykuły i statystyki nic mu nie dadzą. |
dnia kwiecień 17 2007 19:28:17
hmm.. Niby tak, ale kto powiedzial, zeby nie jesc slodyczy ) |
dnia kwiecień 20 2007 07:31:53
Ja też kocham fast foody, ale staram się jeść niezbyt często. |
dnia kwiecień 21 2007 21:59:04
Hejka A ja mam takie pytanko ,.... prosze was o pomoc ... Otoż mam 171 cm wzrostu i ok 50 kg ;] No niby jest ok ale wyglądam baardzo szczuplo i chcialabym troszke przytyc nawet tak do 58 kg Bo po mnie nic nie widac nawet jak probuje przytyc to nic ... a jem calkiem normalnie ... jak wszyscy ;] Pozdrawiam i prosze o rade ;]  |
dnia kwiecień 23 2007 20:39:12
Fajne, jakby nie było ściągnięte z gazety, |
dnia kwiecień 26 2007 09:31:08
szukałam pomocy! bo za duzo jem. Podobno naleze narazie do najzgrabniejszych osób w szkole tylko wydaje mi sie ze w najbliższym czasie to ulegnie zmianie.... poprostu opycham sie słodyczami! Pisałas o czekoladzie raz na jakis czas a ja zjadam 5 w ciągu dnia! boje sie o swoje zdrowie i wygląd .... zaraz nie bede sie mieściła w drzwiach a z sprawnością fizyczną to u mnie kłopot.... leniuchować uwielbiam ale chyba po tym co przeczytałam zmienie zdanie.... dziekuje  |
dnia kwiecień 26 2007 09:33:56
a co do Asiuulkaa to masz około 21 kg niedowagi jesli sie ma 10 to jest ok ale 20 już jest troche nienormalne.... nie wiem co ci na to poradzić moze mam za dobra przemiane materii lub za mało jesz! jesli starałas sie przytyc ale nie potrafisz to poprostu udaj sie do dietetyka oni nie tylko pomagaja zzucić na wadze ale tez odwrotnie |
dnia maj 01 2007 14:40:49
hola!!!!!!!!!!!!! sa proste sposoby na odchudzanie i nie chodzitu o diety czy glodowke. jemy zawsze tyle ile zmiescimu w zoladku nie???? no to przed kazdym posilkiem wypijmy szklanke lub dwie wody mineralnej ktora zajmie iles miejsca w zoladku i zmiescimy przezto mniej jedzenia ale bedziemy najedzone!!!!!! proste i skuteczne!! |
dnia maj 01 2007 16:52:59
Ja tam zdrowo się odżywiam i dużo ćwiczę i wszyscy mi mówią, że wyglądam świetnie    |
dnia maj 12 2007 19:31:18
Magda_16 .. To moze tą czekolade zamien na jakis slodycz bardzo malo kaloryczny ? A jesli masz tak dobra sylwetke, choc tyyyle jesz, to znaczy, ze masz b.dorba przemiane materi Niejedna by chciala miec tak jak Ty.. Dobra przemine materi..
A moze powinnas porozmawiac z kims doroslym o Twoim 'problemie?' ...? |
dnia czerwiec 01 2007 15:05:30
ja to wcinam slodyczy od ogromy tylko, ze nie widac w ogole tego po mnie. jestem nawet szczupla. dlaczego? uwielbiam uprawiac sport, codziennie biegam i wychodze na spacery, no i moje mlodsze kuzynki mnie mecza na codzien bo sie z nimi ciagle widuje. kolezanki mi mowia, ze mam wspaniala linie i sylwetke. Nic dziwnego, ze mi tak mowia kolezanki, bo duzo dziewczat angielskich jest tutaj grubych          
Jezeli mozecie to napiszcie do mnie |
dnia lipiec 15 2007 11:00:59
B-Z-D-U-R-A!!! B-Z-D-U-R-A!!! B-Z-D-U-R-A!!! Dziewczyny, nie dawajmy się zwariować i nie ulegajmy terrorowi mody na szkielet. Kochajmy nasze ciała jakie są - "normalne", grube czy chude - ale nauczmy się je kochać mądrze tzn. żeby były zdrowe - a pięc (czy nawet dziesięć u niektórych, farciarze) kilo w tą czy w tą stronę to bynajmniej nie powód do dramatu. Trzeba umieć kochać swoje ciała - jak już powiedziałam - to znaczy dostarczać im to czego potrzebują - względnie zdrowo się odżywiać (jak mamy ochotę na czekoladę to zjeść i nie robić dramatów - bo jak mamy szczególną ochotę na coś oznacza to niedobory składników odżywczych). Zamieniając biały chleb na ziarnisty nie poczujemy wielkiej różnicy, a błonnik usprawni przewód pokarmowy, położenie pomidora, ogórka, sałaty, czy co kto lubi, do obiadu zamiast ziemniaków (które de facto nic nie mają ważnego) dostarczy witamin, minerałów i poprawi na pewno stan skóry i włosów, nie ma sensu jeść za dużo tłuszczu, bo się wypryski robią, cukier warto odstawić (po pół łyżeczki co jakiś czas najlepiej) bo też nic nie zawiera pożytecznego, a na to miejsce można sobie pozwolić na kawałek gorzkiej czekolady przykładowo (magnez, działanie antydepresyjne ) Ruch jest niezbędny, ale ćwicząc musimy zapomnieć o tym, że pracujemy na sylwetkę, a zacząć robić dla przyjemności - potańczyć, iść na rower z koleżanką czy poodbijać piłką z siostrą. Pierwszy miesiąc takiego ruszania się "dla przyjemności" trzeba przecierpieć, zacisnąć zęby i iść na siłę, ale potem na pewno bardzo to polubimy. Poprawi się dotlenienie mózgu, będziemy mieć więcej energii i optymizmu (ruch to kolejny antydepresant). Może ciężko od tego schudnąć - ale w naturalny sposób dojść do najlepszej dla naszego ciała wagi, poprawić stan serca i narządów, żeby za paredziesiąt lat nie chodzić po lekarzach. Z naszymi ciałami jest jak z drogim rasowym psem - jeśli go kupimy, a będzie wymagał dużo ruchu, nie będziemy trzymać go całymi dniami w ciasnym mieszkaniu - dlaczego więc tyle ludzi robi tak ze sobą? Takie artykuły nic nie dają - powodują, że "normalne" i chude dziewczyny zaczynają się jeszcze bardzie odchudzać - zaś te grubsze, które tak czy tak mają aż zbyt silną motywację (ile można znosić pokazywanie palcami przez foczki oceniające świat przez pryznat rozmiaru dżinsów?!) zaczynają podejmować jeszcze bardziej absurdalne kroki ku osiągnięciu niby-normy. A z jedzeniem jest tak jak z oddychaniem - czy można ustalić, że atrakcyjność=nieoddychanie obwiniać kogoś za to że oddycha? To dokładnie tak samo. Nie znam grubych osób, które są szczęśliwe, normalnie mogą patrzeć w swoje odbicie w lustrze czy jedzą bez poczucia winy. Nie - jedzeniem zagryzają poczucie, że są nic nie wartymi opasłymi tucznikami, kostką rozlewającego smalcu w rozmiękłej papierowej torebce i niczym więcej, bo tak powtarza nieustannie każdy plakat, każda gazeta, wszyscy wokół. Miejmy choć trochę elementarnego szacunku dla siebie i nie dajmy się ogłupić. Mam nadzieję, że komuś moje słowa pomogły, a komuś uświadomiły coś ważnego. |
dnia lipiec 17 2007 12:27:49
hej fajny artykuł! |
dnia lipiec 31 2007 23:46:49
J od 4 maja nie jem słodyczy i jakoś wytrzymuje choć to strasznie trudne |
dnia sierpień 16 2007 16:33:40
ja myśle że trzeba o siebie dbać można pozwalać sobie na jakieś niezdrowe żarlo ale musimy dbać o to żeby nasza waga była ok |
dnia sierpień 21 2007 19:57:05
ja nie patrzę na to ile razy w tygodniu zjem coś słodkiego bo uważam to za kompletny debilizm!!!! nasze organizmy też potrzebują cukru który w okresie dojrzewania jest niezwykle ważny!!!!!! nie zwracam uwagi na to czy w ciągu dnia zjem 2 ciacha czy 4!!!!!! |
dnia sierpień 29 2007 12:08:42
Angel 9876 napisala ze jak nie bedziwmy jesć slodyczy to firmy splajutują. wcale nie po nie jest powiedzuane że wogle nie mo.żna jesc slodyczy tylko mniej siedząc przed kompem albo TV wiele osoń je chipsy batony i ciastka a przecież można np. 3razy w tygodniu zjesć czeklade albo codziennie malego batonika lub kilka kostek czekolady(czekolada jest zdrowsza od ciestek i batonów bo w niej jest magnez i on wspomaga koncentrację wi.ec przed naukom można zjesć kawalek bo wtedy jest sie latwiej uczyć, tak nam powiedzizla nawet pani nauczycielka)wieć jesli nie będziwmy sie opychać slodyczami tylko jesć je w zdrowych ilosciach to firmy nir zbankrutuja a zresztą znajda sie ludie ktore mają w dupie zdorwie i wygląd i będa dales wpieprzać slodycze. no i oczywiście dużo ruchu a wtedy będziemy mić lepszą kondycję będziemy zdrowsi nie bedzumy szybko tyć jak bediemy w ruchu |
dnia sierpień 29 2007 15:05:00
Jestem chuda i jem to co mi smakuje |
dnia wrzesień 13 2007 10:09:39
Ja mam nadwagę a czytając ten artykuł jadłam prince polo Ja nie jem codziennie słodyczy, wychodze na spacer z psem, chodze na basen, joge, a i tak mi ciężko zrzucić zbędne kilogramy  |
dnia październik 02 2007 08:44:14
Angel9876 zgadzam sie z Angel9876 |
dnia październik 15 2007 16:03:44
zgadzam się z Kuleczką. ona ma całkowitą rację. popieram!!  |
dnia listopad 13 2007 17:35:53
Ja nie mam problemów z nadwagą, ale zawsze można schudnąć nie? Ja odżywiam się zdrowo już od roku i efekty są super! Prawda można sobie od czasu do czasu zjeść coś słodkiego, ale nie jadajmy tego CALY CZAS bo to nie będzie dobre dla naszego organizmu, a poza tym gdy jesteśmy zgrabniejsze to czujemy się bardziej atrakcyjne przynajmniej ja tak mam.... |
dnia listopad 14 2007 19:30:43
Ja nie mam problemów z nadwagą! Uwielbiam w -f i dużo ćwiczę!! Uwielbiam to a nauczyciel uczy świetnie gość zna sie narzeczy!!   |
dnia grudzień 06 2007 18:58:55
ja sporo ćvwiczę, lubie wf i jeżdżę konno   |
dnia styczeń 27 2008 12:36:55
U mnie w miescie nie ma takich przysmaków, cale szczescie, bo jakby wszscy sie dorwali to, by bylo zle Pozdro |
dnia luty 26 2008 08:15:27
Ja próbowałam być na diecie ale mi sie nie udaje dlatego teraz prawie nie jem prawie nic przez dzień tylko pije Coca-cole light i tak jest co dziennie. Nie boje się o to że mogę mieć anoreksje bo wiem że tak nigdy nie będzie. A to że nie jem prawie nic to jest tylko i wyłącznie mój wybór. Nie należe do grubych osób ale dużo ważę i próbuje zżucić pare kilo i moja waga spada przez tydzień a w weekend znó waże więćej! Sportu nie lubię a na leńuchowanie nie mam czasu! |
dnia marzec 03 2008 17:08:10
Ja jem normalnie a nie tak jak niektoryz debile w nasyej klasie codyiennie pryzchody y pacykami chipsw.Mzđle sobie fuuuuuuuuuu...       |
dnia kwiecień 05 2008 11:09:12
bardzo fajnaa ta notka
ja powinnam to robic i jesszcze dodam odwiedzajcie strone dieta.pl
tam podliczajcie sobie ile jecie dzennie ja ostatnio starałam sie jessc do 1500 kacl ale no czasem mi wychodizło czasem nie ale sproboje jeszcze. 
a i moi rodzice sa za tym zbym schudła ale najgorsze oni nie kupują takich posłk9ow do domu ;/ musze im powiedziec. ;p |
dnia kwiecień 24 2008 21:03:40
No moze być;p;p;p Nie no podoba mi się ... Szczególnie to co powinniśmy jeść... ) |
dnia lipiec 08 2008 12:36:27
ups. |
dnia sierpień 23 2008 20:06:59
Świetne!
Ja próbuje schudnąć ale zawsze jako przekąski jem słodycze i nie moge przestać ale spróbuje !   |
dnia październik 04 2008 12:10:16
Jestem gruba, co mam robic? Waże 56kg a mam 12 lat. Co mam robic?  |
dnia listopad 12 2008 22:23:06
ja uwarzam ze jestem gruba a mama muwi ze nie kolerzanki natomiast muwia ze mam grube nogi co mam robic chce schudnac ale nie umiem jem prawie nic tylko czasami sam obiat prawie unikam slodyczy mam zmiena wage max waze 65 ale to tylko czasami kiedy sie najem a jak zjem tylko obiat to waze 62 od 2 dni nic wogule nie jem i staram sie zeby nie doslo do anorekcji bo jeszcze jestem za mloda na umieranie mam dosc mojej wagi waze 60 pare a mam dopiero 13 lat chce byc chuda i szczupla tak jak inne nastolatki ale nie umiem nocami placze bo nie umiem schudnac chce wazyc te 30 pare jak mialam 4 lata temu to chociasz 40 pare to tez kest ladna waga ale nie chce wazyc te 60 a jak waga bedzie szla do gury to za 10 lat bede miec 80  |
dnia listopad 15 2008 16:51:22
przepisane z jakiejś gazety typu twist, dziewczyna albo bravo girl! czytalam juz identyczny artykulwlasnie w ktorejs z tych gazet |
dnia grudzień 02 2008 18:55:59
Fajny artykuł xD |
dnia styczeń 04 2009 22:09:42
Ja przyznaje jestem gruba największy problem mam z biodrami i udami, jestem zrozpaczona czasem siedze i płacze. ćwicz eprawie codziennie 50 brzuszków podnoszenie nóg czasem scyzoryki skrety tulowia itp. Próbuje nie jeść slodyczy ale nie umiem odmawiać jak mama upiecz epyszne ciasto to muszę sprobować . Chciałabym żebyście zamieściły jakie ćwiczenia codzienne pomoga na moje uda i biodra. Jest to dla mnie obrzydliwe jezeli widac boczki u tak młodych dziewczyn, niestety mam z tym ochydny problem. Kupiłam ostatnio takie wfle ryżane okragłe może to zastąpić takze slodycze czy tez jest tuczace prosze napiszcie.      |
dnia styczeń 08 2009 21:11:52
Ja jem 5 razy więcej niż wymaga tego norma, każdy się ze mnie śmieje że się objadam. Jem poprostu wszystko co mi w ręce wpadnie -
śniadanie: 7 kanapek z zółtym serem
2 śniadanie: słodkie bułki (2)
obiad: kotlet +ziemniaki+ surówka - najczęściej podwójna porcja
podwieczorek: 2 pączki, mandarynki, jabłka, banany, czekolada
kolacja: kanapki, ciastka i loody.
To wszystko jem przez jeden dzień, ale jestem szczupła. Mam 159 cm wzrostu i waże 42 kg. ( mam 14, 5 lat)
Jestem wysportowana ale ostatnio w ogóle nie prowadzę aktywnego trubu życia. Lecz od tej chwili wezmę się za siebie i będę się zdrowo odżywiać tak jak jest zapisane  |
dnia styczeń 17 2009 16:26:36
Ja nie mam z tym najwiecej problemów żeby przytyć .
Moge jesć ile chcem i kiedy chcem i jakoś nie tyje . Wiec nie rozumiem tego dlatego niektórz jak zjedzą tyle co ja potem gadają że tyja w tak szybkim czasie a ja nie tyje ...
Moze dlatego że jak ja zjem wiecej niż zazwyczaj zawsze ide na dwór czy gdzieś bo nie chce mi sie nigdy po obiedzie czy kolacji w domu siedzieć. Ja mam 14 lat i waze 42 kg. Ja mysle że to dobra waga jak na ten wiek    |
dnia luty 13 2009 08:06:27
Ja jestem mniej więcej chuda Ale ja nie chce być tak chuda jak maoja koleżanka jest w moim wieku i warzy .....27 kg Ona je tylko obiad i śniadanie w szkole!!! Wiem bo u niej kiedyś nocowałam Na śniadanie je płatki owsiane, w szkole ma batona, a na obiad je pół mięsa i łyżkę ziemniaków bo surówki nie lubi!!!!! Jest obżydliwie chuda Jak była doktorka u nas w szkole to jej cisznienia nie zmierzyła bo miała za chudą rękę!!! I później wyszło jej że ma anoreksję |
dnia luty 22 2009 13:51:25
ja ma 14 lat i mam 160 i waże 39 kg to chyba dobrze jestem naturalna a nie chuda .??? |
dnia luty 24 2009 11:32:53
A co myślicie np o Fast Foodach? Czy rzeczywiście to taki wróg odchudzania, czy nie lepiej właśnie pójść i objeść się a potem spalić te kalorie w jakiś przyjemny sposób Podwójna przyjemność. Jakoś głodzenie się nigdy do mnie nie trafiało, to nie wręcz nie zdrowe dla organizmu. Jak Wy to widzicie^^? |
dnia marzec 04 2009 13:36:43
Kjujk - Masz super Wagę nawet chyba za super. Na okładkę Voguea doskonała. Jeszcze tylko Stevena Meisela zatrudnić i będziesz gwiazdą
Możesz spokojnie latać do KFC i zamawiać "extended MAXI kubełek" skrzydełek.
Weee |
dnia marzec 10 2009 15:04:12
Może się powtórzę - a nie lepiej łączyć przyjemne z pożytecznym. Nie dziwne że niektórzy doprowadzają się do stanu (że jak na nich wejdziesz, przeturlasz się 2 razy i nadal na nich jesteś), moim koleżankom też się nie chce na wf chodzić, biegać, zażywać sportu. Tylko się głodzą. Taki tryb życia również nie jest dobry. Iść do KFC najeść się, a potem właśnie pobiegać, popływać - pojechać na weekend gdzieś. |
dnia marzec 15 2009 20:27:48
yyy, ja mam 4 godziny wf, dwie godziny sks, 2 godziny karate, półtorej godziny tańca, codziennie wychodzę na rower, rolki, deskę, nawet do szkoły chodzę na piechotę. W domu mam trampolinę i taśmę elastyczną do ćwiczeń. Może i przy wzroście 165 ważę 53 kilo, ale za to mam ładnie wyrzeźbione i szczupłe. ciało. trochę to wysiłku wymaga, ale pozbyłam się kompleksów i czuję się świetnie!  |
dnia marzec 17 2009 13:44:42
ŁaŁ Trampoline też mam, ale taki podręcznik do języka francuskiego Karate pumo lepsze jest niż sumo . W natłoku zajęć znajdujesz czas na przyjemności? KFC te sprawy ? |
dnia czerwiec 18 2009 13:43:07
odchudzałam sie wiele razy. I mimo że niektóre są przeciwniczkami, inne zwolenniczkami diet to powiem tak. Próbowałam najpierw diety dobrych nawyków. 8kg mniej w 6 tygodnie, i to bez zmiany jadłospisu. Tylko co tydzień nowa zasada. normowanie pory posiłków itp. Zero efektu jojo. Ale próbowałam też głodówkę siedmiodniową. I chociaż nie jest polecana przez lekarzy to ja wam powiem tak: w czasie postu czułam sie świetnie, miałą wysoki poziom endorfin, a skóra bła super gładka, nawilżona, i elastyczna. Cellulit praktycznie zniknął. Wiem, że to niebezpieczne i efekt jojo. Ale można go zwyciężyć i na prawdę być zdrowszym  |
dnia sierpień 29 2009 18:06:23
fajny. ja ze sto razy próbowałam się odchudzać, bez efektu. po jednym dniu już miałam dość. teraz znowu się odchudzam, ale są już lepsze efekty. a co do tego, żeby nie tracić czasu na lenistwo - ze mną się nie da. a i do diabełkowej i MCsweetheart - też mam trampolinę  |
dnia sierpień 29 2009 18:09:42
kjujk, nawet nie wiesz jak ci zazdroszę! ja przy 150 ważę 47 kg . podziwiam cię! |
dnia wrzesień 23 2009 19:02:17
Do Magdy_16 - to co ona ma ważyć 71 kg? Bez przesady |
dnia wrzesień 23 2009 19:05:45
No i do Kuleczki - z tego co napisałaś: "żeby były zdrowe - a pięc (czy nawet dziesięć u niektórych, farciarze) kilo w tą czy w tą stronę to bynajmniej nie powód do dramatu" wynika, że uważasz, ze chudzi ludzie to farciarze, a więc sama nie mozesz zaakceptować swojego ciała. |
dnia październik 25 2009 10:09:33
Jeśli o mnei chodzi to dobry artukuł. W domu robię duża ćwiczeń w typie brzuszków i uprawiam sporty ;D |
dnia listopad 03 2009 17:35:19
Artykuł może i fajny ale powiedzcie same co ja mam robić jak jest jesień lub zima wracam ze szkoły jest mrok, prawie ciemno i co ja mam wtedy robić?Owszem chce być szczupła i nie siedzieć godzinami przed monitorem ale mam biegać jak poparzona po dworze jak teraz tak zimno jest i w dodatku wieczorem?? A w następnym artykule przeczytam ze nie wolno chodzić po dworze jak jest taki mróz bo choroba gwarantowana albo coś w tym stylu? Jak jesteście takie kreatywne to podpowiedzcie coś co mam robić wieczorem gdy przyjdę ze szkoły? Dodam ze mieszkam na wsi? |
dnia styczeń 15 2010 21:07:20
Powiem tak.. Uprawiam sport więc nie jestem otyła jestem zarazem aktywna w sporcie bieganie,pilka ręczna wszystkie zawody jakie moga być i te inne sprawy aczkolwiek wydaje mi się,w sumie tak jest,że moje uda i biodra sa okropne nie mogę na siebie patrzeć mimo tego ubieram rurki itd. A co do tematu to czasem staram się odżywiać prawidłowo ale mi to jakoś nie wychodzi,najwidoczniej mam słabą wolę,muszę się lepiej postarać.. Pozdrwiam. |
dnia luty 28 2010 13:08:06
no czyli muszę się ograniczyć do słodyczy  |
dnia kwiecień 11 2010 16:39:34
kjujk, za mało chyba jak 39kg przy 160 cm, myslę że odpowiednia waga to 47kg  |
dnia kwiecień 13 2010 14:14:03
Zarejestrowałam się tut tylko po to, aby to skomentować.
DZIEWCZYNY, NIE CZYTAJCIE DURNYCH GAZET!
Kto wymyślił, że rozwijająca się dziewczyna powinna dostarczać sobie dziennie ok. 2000 kcal? Tyle to powinna dorosła kobieta, i to taka, która prowadzi siedzący tryb życia. Dojrzewająca nastolatka (w zależności od wzrostu i trybu życia) powinna spożywać od 2300 do nawet 2800 kcal dziennie! Oczywiście, warzywa i owoce są ważne, ale nie wolno zapominać o białku pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Na "właściwej" diecie, którą przedstawiłaś co druga dziewczyna narobiłaby sobie w krótkim czasie poważnych niedoborów. Wiem, co mówię, bo sama się jakiś rok temu przejechałam na takiej "odpowiedniej" diecie. Co może się wydarzyć przez miesiąc takiego odżywiania? Jestem chodzącym dowodem na to, że może np. wystopować się okres. Jakbym dalej to pociągnęła, mogłabym być nawet bezpłodna. |
dnia maj 09 2010 20:15:44
Ja jem bardzo dużo kalorycznych rzeczy, ale chyba nie tyję aż tak bardzo ;>. |
dnia lipiec 05 2010 00:52:18
mam 14 lat
164 cm wzrostu
i ważę 77 kilo nie wiem co mam robic, nie moge schudnac!! |