dnia sierpień 12 2007 11:15:25
Oczywiste |
dnia sierpień 12 2007 11:35:56
w rzeczywistości jest trudniej.
... opanować czasami nerwy ;/ |
dnia sierpień 12 2007 13:30:25
Ja także ale jeśli to najczęściej z mamą |
dnia sierpień 12 2007 16:30:41
Ehh a ja nie umiem czasem powstrzymac placzy ale wbrew temu co pisze to nawet pomaga  |
dnia sierpień 12 2007 21:06:43
Mi też jest się czasami ciężko powstrzymać, żebym czegoś nie powiedziała (czyt.wykrzyczała) mamie, bo to z nią najczęściej jest kłótnia i później żałuje. |
dnia sierpień 12 2007 21:56:19
Niby oczywiste i ja sie staram, ale... rodzice tez powinni przeczytac jak dogadac sie z dzieckiem czemu tylko my musimy sie poswiecac ? |
dnia sierpień 12 2007 22:34:34
U mnie gorzej.Z Mamą problemy,ja sie czasem do niej nie przyznaje.To złe jest ale u mnie to tak: przychodze,matka nachlana,to ja klne na nią ona na mnie,potem zaczyna mnie bić,czasem oddaje;( potem uciekam z domu a gdy wracam to jest to co zwykle,krew na rękach... |
dnia sierpień 13 2007 09:38:47
to co jest napisane w rzeczywistości wygląda inaczej...ciężko czasami opanować nerwy, ja wiem sama po sobie   |
dnia sierpień 13 2007 14:55:16
Ja tam nie mam zanych problemow z rodzicami Jesli chodzi o jakies wyjscie na ognisko, czy namioty z kolezankiami itp. to tylko ich powiadamiam kiedy to jest i gdzie i ide ... bez zadnych dyskusji hehe bo po co mi to a oni maja do mnie duze zaufanie, bo niegdy jeszcze ich nie zawiodlam ..
Jesli chodzi o bardziej zlozone wypady .. jak np. nocka u kolezanki, dyskoteka do nocy ..itp. to na poczatku przedstawiam im wszystkie logiczne argumenty zwiazane z tym i takie tam a pozniej to oni nic prawie nie gadaja, tylko najwyzej powiedza jakies jedno zdanie i na tym koniec 
Ogolnie z rodzicami mam luzik a najwieksza role w tym gra ZAUFANIE P |
dnia sierpień 13 2007 18:30:48
Ja nie mam problemów z rodzicami, ale to co jest wyżej napisanie nie jest takie łatwe to wykoniania.  |
dnia sierpień 14 2007 21:49:03
przyda się bo ja często kłuce się z rodzicami  |
dnia sierpień 14 2007 23:30:14
Oh mi też sie przyda nawet bardzo ;D ale chciałabym żeby mi ten artykuł nie był potrzebny  |
dnia sierpień 17 2007 14:03:10
Ja nie mam problemów z rodzicami A jak cos chce, to nie żądam tylko ładnie prosze xD |
dnia sierpień 18 2007 21:57:52
A mi kłócenie zdarza się bardzo często  |
dnia sierpień 20 2007 15:21:16
Mi czasami
Ale czaaaasami denerwuje mnie ich zachowanie  |
dnia sierpień 21 2007 20:21:36
czasami puszczają mi nerwy i wtedy trzaska drzwiami i jak mówią rodzice "stroję" fochy!!! ale wiem że to tylko i wyłącznie moja wina że czasami dochodzi do nieporozumień! |
dnia sierpień 22 2007 15:00:16
własnie dzis mam potworne napięcia z rodzicami...
nie wiem co zrobie |
dnia sierpień 24 2007 06:56:47
ja sie czesto kłoce ale tylko z mama maama taka jeste bo wszyscy sie kloca tylko z mama a z tata nie mama wszysstko rozwiozuje kzrykiem a tato rozmawa tato na prawie wszystko mi pozwala ale zawsze mowie mu gdzie oktorej o ktorej powrot a mama zaczyna podnosyc glos albo mowi spokiojnie bys pomogla cos w domu ale jec i cos mrucze pod nosem ja juz tego nie wytrzymoje przez mame boje sie krzyku boje sie mamy o co kolwiek zapytac boe sie w domu sprzatam co tydzien i zawsze ja a mamam gdzies jedzie obiadow nigdy nie ma co to za dom wszysto ja mam zrobic czegos nie zrobie krzyk moja maama taka jest |
dnia sierpień 29 2007 15:22:03
kluce sie i kloce sie z rodzicami ale mamy czesto dobre strony |
dnia sierpień 30 2007 10:50:07
ja tak samo jak dominika ... kłócę się z rodzicami, teraz już to opanowałam ale za to z babcią więcej... czasami żałuje, że się urodziłam , bo oszczędzłabym im tak dużo nerwów .. no ale coż, każdy uczy się na swoich błędach.. a tak to po za tym artykuł jest przydatny m.in. mnie |
dnia wrzesień 15 2007 11:39:36
nom porady świetne! napewno sie przydadzą! z resztą, gdy to przeczytałam dowiedziałam sie że faktycznie zachowywałam sie jak dziecko ale ok. teraz wiem jak postępować z rodzicami. serdeczne dziex |
dnia wrzesień 18 2007 20:37:31
w moim wypadku rady się sprawdziły gdyby mnie to że mama zaczęła mi wyytykać jaka ja jestem okropna i że się podlizuje ... ja tylko byłam miła i jak tu z nimi wytrzymać  |
dnia wrzesień 30 2007 11:06:46
Hymm.. ja to nie ma tak łatwo z rodzicami. Już kilka razy naraziłam ich zaufanie i oni teraz boją sie mi zaufać nie wiem co zrobic zeby na nowomogli mi zaufać.. bo ja sie zmieniłam.. ucze sie na swoich błędach i już ich nie popełniam.. ale oni tego nie rozumieją. Nie moge sie z nimi dogadać.. czesto zdarzaja sie awantury ze nie pomagam im ze pyskuje ze za duzo czasu jestem na komputerze itd :/ łatwo jest powiedzieć zeby ich nie wkurzac nie odpyskowywac ale czasami nie da sie wytrzymac i nerwy puszczają.. nie wiem co mam zrobić teraz praktycznie nic mi nie wolno bo mi nie ufają pomocy!! |
dnia październik 28 2007 11:50:36
jka sie ma tkaich fjnych (:rol rodziców jak ja to spoookooo  |
dnia listopad 16 2007 19:53:09
Taaa......! Ciągle mówią że wszystko robie źle !!! Mam ich dosc ! Z nimi sie nie idzie wytrzymac ! |
dnia listopad 17 2007 19:46:17
Muj tata mieszka w Holandii, bo tam ma prace, a ja z matka mieszkam w Polsce ;/ Z nia sie nie da normalnie pogadac. Nie potrafi dotrzymac slowa, dzisja sie z nia przez to poklucilam i wpadlam na taka strone internetowa: http://www.plastusiowo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=43&Itemid= no i sie prawie rozbeczalam, bo ona robi praiwe wszystko co to dziecko prosi zeby jego matka nie robila... Jak chcialam zeby pomiedzy nami bylo wszystko OK, to ona na to "bedzie jak jest, bo teraz jest dobrze" ;/ Nie wiem co ja mam robic.. przezyc te kilka lat asz znajde prace i kupie se wlasne mieszkanie, albo sie przeprowadzic spowrotem do holandii, do taty :/ |
dnia listopad 29 2007 20:06:21
Ja z rodzicami kóce sie sie dla hobby i tak zawsze do chodze do celu. wszystko mam rzadko mam kare ale jak mam to nigdy nie dotrzymują słowa. mam wszystko co chce.  |
dnia listopad 29 2007 20:49:48
może myślicie że to niemożliwe ale tak jest. mimo że mam jeszcze brata i nie jestem jedynaczką. jestem córusią tatusia i nie dam se nikomu w kasze dmuchać. ale nie wszyscy mnie akceptują wole trzymać z chłopcami mimo że jestem dziewczyną. ale nie lezbą kocham takiego jednego... ładna też jestem... a jaka mądra... pozdro:* |
dnia grudzień 04 2007 16:39:28
ja też nieraz nie mogę wytrzymać!!! najczęściej to ostro pyskuje jak mi coś nie pasi;) ale po za tym jest spox:yes: |
dnia grudzień 06 2007 18:43:37
ja z rodzicami zawsze potrafie sie dogadac |
dnia grudzień 11 2007 11:29:59
mimo wszelkich moich starań mam problemy z rodzicami wydaje mi się że oni nie zauważyli że mam już 16 lat najgorzej jest kiedy mam wyjść na jakąś impreze chodze do bardzo dobrego LO chociaż dobrze się ucze pomagam rodzicom to ini i tak mnie nie rozumią cężko jest sie z nimi dogadać:confused interesuje się psychologią ale sama sobie nie umiem pomóc moze wy macie jakiś pomysł |
dnia grudzień 15 2007 11:56:23
taaaaaaaaaaaaaaaaaaa  |
dnia grudzień 16 2007 15:25:15
...ehh szkoda gadać tak było jest i będzie nic nie wymyślimy taki mają charakter |
dnia grudzień 22 2007 18:32:28
Moja matka jest dziwna. Do koleżanek zbytnio nie chodzę, ale jak już mi się zechce to muszę prosić mamę i prosić. Tata tylko się zapyta czy mam odrobione lekcje i tyle. Jeżeli jest jeszcze wcześnie a zadanie nieodrobione to mi pozwala i mówi, że mogę iśc, ale jak przyjdę mam odrobić pracę domową. Ale mama?! Ona tylko chce żebym siedziała nad książkami i kuła! Chce, a nawet żąda żebym była najlepszą uczennicą w klasie. Mam czasami wrażenie, że mama chce mnie odciąć od swiata. Jeśli chcę się spotkać z koleżankami mowi mi: "A po co Ci do szczęścia koleżanki? Nauka jest wazniejsza!"  |
dnia styczeń 22 2008 19:40:40
pionaa aniast2. Moja mama jest identyczna. Z wielkim żalem mi pozwala gdziekolwiek wyjść. Chciała by chyba , żebym tylko siedziała sie uczyła i sprzątała. Nic więcej. Mam tego serdecznie dosyć.Jak jej się sprzeciwiam to jest WIELKA awantura w domu. Nic nawet powiedzieć później nie mogę bo jest jeszcze gorzej. Ja po prostu nie umiem z nią rozmawiać. Prawdę mówiąc to ja już z nią sie prawie nie godze bo i tak codziennie jest prawie awantura w domu. ..więc po co?
No a dla mnie wcale tak różowo nie jest...bo przez to nigdzie nie mogę wyjść....i tylko sie czepia mnie wszystkiego. A ja musze to znosić... niestety. |
dnia styczeń 23 2008 00:52:54
Najlepiej rzadko bywać w domu. Jak tylko tam jesz i śpisz, to rodzice nie zdąrzą się do niczego przyczepić  |
dnia luty 02 2008 19:58:02
bardzo fajny artykuł 
a co do zaufania to ilekroć próbuje moich rodziców przekonać do siebie to oni do mnie ze jestem góweanirą i cos tam (nawet dajel niem słucham co mówią ) w ogóle mi nie ufają, nie wiem czemu...  |
dnia luty 08 2008 16:27:59
Mnie jest bardzo trudno opanować nerwy nie żeby adhd ale jestem trudna do wychowania. Choć wiem że popełniam błąd kłucąc sie z rodzicami to i tak sie kłuce... jestem dziecinna.
Fajny artykuł... pozdrawiam :* |
dnia luty 16 2008 12:11:00
taaaa... w rzeczywistości to jest trudniejsze niż sie wydaję... nerwy nie wytrzymują przy kłotni wtedy poprostu idcvhodzę i zaczynam ryczeć w poduszke... źle mi wtedy, zwalam wszystko na rodziców, ale czasami to moja wina... darka08 i SiLvIa ja mam identycznie jak wy... mam niecałe 16 lat moi rodzice myślą, że jestem małym dzieckiem. Wczoraj naraziłam ich zaufanie, bo spotkałam się z koleżankami, ale potem zobaczyłam się z chłopakiem, mój tata oczywiście musiał po mnie przyjechać bo sama nie mogę chodzić o 22 do domu chociaż mam 500m do niego...;/ tata podjeżdza widzi mnie z chłopakiem wscieka się potem tracą do mnie zaufanie są zli nie moge nigdzie wyłazić itd... a ja rycze 2h w pokoju i nie wiem co robić... najgorsze jest to, że gdybym powiedziala im ze się spotkam z chłopakiem to by mnie nie puścili bo jestem 'za młoda na chłopaka' itd... ja już nie wytrzymuję, jak powiem mojej siorze 'spadaj' to ryk na mnie ze jak ja sie odnosze... bozee ratujcie   |
dnia luty 21 2008 15:03:47
dominika, Darka08, PattiixD - nie wiem, jak Wam pomóc, ale
g ie współczucie 
ł k
ę o
b |
dnia luty 21 2008 15:04:05
głębokie |
dnia marzec 01 2008 17:17:12
ja mam sucharowo... moi rodzice nie pozwalaja mi ngdzie dalej wyjechac, choćby na kilka godz. bez opiekuna, a najlepiej to by jezdzili ze mna wszedzie. mam juz tego dosc! mam 15 lat i nie jestem juz mala, ale oni tego nie widza |
dnia marzec 01 2008 17:19:52
zgadzam sie z pati, mi sie tez caly czas obrywa. jak powiem do brata chocby ty idioto, to juz sie dra ze sie zle odnosze. nie wolno mi wychodzic nigdzie bez powiedzenia gdzie ide... |
dnia marzec 02 2008 14:15:22
Mi zawsze jest trudno opanować nerwy.x'D |
dnia marzec 04 2008 19:54:58
ehhh...mam za ciężki charakter na kompromisy To oni sie zaczynają uczyć jak ze mną rozmawiać...(czyli praktycznie nie rozmawiać xD ) |
dnia marzec 04 2008 22:50:12
W Rzeczywistości jest o wiele trudniej 
Ja nie umiem za bardzo opanowac swoich emocji.. 
I mi to zawsze na złe wychodzi... Ehh... ale teraz juz próbuje sie opanować... Jak mi na cos nie pozwola to spokojenie wychodzee... i slucham głosno muzyki... ale oczywiscie na mp3... i mi przechodzi ta złosc.. |
dnia marzec 07 2008 16:19:13
O świętach o ja zawsze pamiętam...
Gorzej z zapamiętaniem kiedy jest Boże Narodzenie niż kiedy są urodziny rodziców xD |
dnia marzec 13 2008 16:44:11
Bardzo fajny artykuł   |
dnia marzec 15 2008 12:11:58
To nie jest takie proste jak się wydaje....ale artykuł może sie przydać |
dnia marzec 15 2008 12:27:24
witam . ja mam problem z rodzicami, jaki? otoz mezczyzna poprosil mnie o reke - zgodzilam sie bo bardzo go kocham... na zareczynach w domu przedstawilismy ze chcemy razem zamieszkac wtedy zaczela sie histeria mamy ze jak tak mozna bez slubu itd.... koncowym efektem bylo to ze powiedzieli ze nikt nie staje nam na drodze ze zycza nam szczescia...kiedy napisalam mamaie smsa ze remontujemy mieszkanie na drugi dzien to jak wrocilam do domu i poewiedzialm ze sie wyprowadzam to wpadli w histerie...i znowu zaczelo sie dlaczego ja to robie ze powinnam byc w domu ze to i tamto masakra ogolnie.... co sadzicie na temat mieszkania przed slubem bedac zareczeni? |
dnia kwiecień 21 2008 19:41:37
znam to. opanowac sie usmiechnac i strugac idealna corke. w realu to nie przechodzi(czasem). |
dnia maj 01 2008 15:13:24
Niestety  |
dnia maj 01 2008 15:15:41
kasiunia8810 rodzice po prostu bardzo się przejeli i nie wiedzą jak jesteś dorosła. Zawsze jest prawdopodobieństwo, że mężczyzna zrezygnuje z zaręczyn. O tym ty musisz zdecytowac. Jesli mu ufasz, zamieszkaj z nim. Jeśli nie-poczekaj na slub. |
dnia lipiec 22 2008 16:36:38
moja koleżanka ma problem. Gdy na przykład rodzice nie pozwalająjej iść do koleżanki to jej matka zaraz gada że kaśka (bo tak ma na imie koleżanka) jest głupia a babcia gada że jest g ruba ze sie do niczego nie nadaje itd. Gdy jestem u niej najczęściej jąbijai poniżają przy mnie. jest mi wtedy nie zręcznie, szczególnie gdy kiedyś ona wzięła nózi zaczeła mi grozić kiedy chciałam z nią porozmawać. Gdy jesteśmy same wszystko jest ok. Ma jeszcze starsza siostre która jąkiedyśzamknęła w piwnicy. Myśle że doznała szoku po zamknięciu i dla tego teraz taka jest. Prose pomóżcie mi co mam jej powiedzieć. Ona nie ma chłopaka i uwaa że jest głupia Pliz pomóżcie |
dnia lipiec 27 2008 20:39:48
A co zrobić jeśli rodzice zabardzo nie akceptują twojego chłopaka..?  |
dnia sierpień 02 2008 13:17:04
zapytaj sie co im nie pasuje w twoim chłopaku. Wiek?? Zapytaj czy onie nie zachowywali sie podobnie. Styl? To jego indywidualna sprawa każdy ma prawo do własnego stylu. |
dnia sierpień 06 2008 11:37:49
Nie pasuje im to, że narazie nei chodzi do szkoły tylko pracuje. Jest ode mnie starszy o 3 lata i boją się że może mnie np. wykorzystać czy coś. ale jestem już z nim długo i nic takiego się nie wydarzyło.. ( |
dnia sierpień 18 2008 08:39:45
Jak dla mnie ...za trudne .... |
dnia sierpień 23 2008 16:55:07
ja nie mam tak wielkiego problemu z rodzicami tylko z babcia;( |
dnia grudzień 20 2008 20:28:02
po wywiadówce się przyda<lol>   |
dnia styczeń 30 2009 11:18:15
Fajne  |
dnia luty 06 2009 22:28:17
u mnie nie da rady  |
dnia luty 12 2009 15:43:32
no okej coś w tym jest prawdy, ale trudniej w rzeczywistości .. ja osobiście staram się brać wszystko na żarty, z uśmiechem, ale no nie zawsze da się zapanować na nerwami ;/ |
dnia marzec 06 2009 13:37:42
moi rodzice , sa okeej .
nie mam problemu zbytnio , wiadome , czasem zapusci sie jakis glupi tekst , ktory zdenerwuje rodziców , ale czasem trzeba ;p
nie dostaje , zadnych kar , ani nic , chociaz czasem ,mocno krzykną ;/
ogolnie jest looz ;p
jest looz , |
dnia kwiecień 13 2009 10:56:30
ja gdy czasem powiem do mamy, żeby poczekała, to już mam kare na tydzień na kompa. KAŻDY MA SWOJE SPRAWY A JA TYLKO CHCIAŁAM DOKOŃCZYĆ PISAĆ ESA |
dnia maj 20 2009 19:36:45
mam pytanie,
jak wytłumaczyć mojej staroświeckiej mamie,
że chcę iść na randkę,
tak żeby jej nic nie wkręcać
i żeby na mnie nie krzyczała?
dodam, ze ja mam 14, on 18. |
dnia czerwiec 19 2009 14:56:28
 niesttety mi ciężko jest nie płakać, bo zawsze jaksię zdenerwuje to odrazu same łzy mi lecą  |
dnia lipiec 18 2009 20:58:53
Problemy z Rodzicami? Napisz pomogę! Jestem Klaudia, moje GG 4840433. Wysłucham, porozmawiam i pomogę.  |
dnia sierpień 30 2009 21:20:59
Dobry tekst. Mam 15 lat i coraz częściej kłócę się z matką (ojciec za granicą więc nie ma problemu). Cały czas jej się coś nie podoba... Jak nie to że mam bałagan w pokoju (tj. 2 szklanki na biurku i ładowarke rozwaloną na stoliku) to zaraz się zaczyna "Dlaczego nie wyniosłaś śmieci?" Nie dość, że jestem zawalona nauką bo jestem jedną z lepszych uczennic w szkole (mówię to żeby określić moją sytuację) to jeszcze chodzę na angielski, niemiecki i mam tenisa 4 godziny w tygodniu. Co jeszcze? Czasami przeklinam ale to tylko z koleżankami albo jak jestem sama ale czuję ze kiedyś przy matce po prostu wybuchnę! Ostatnio się z nią pokóciłam i przy cioci się popłakałam i zaczęłam przeklinac ale ona też nie zawsze wyraża się poprawną polszczyzną więc było ok. Pozdrawiam wszystkich w lepszych nastrojach Ocena: świetnie |
dnia październik 14 2009 18:22:12
Hi Guys, I am newbie in the internet stuff and I dont know if I am writing on correct board on this website. I
have got problem with activating my account. I received email but when I click on the link it was not working, is this link is correct? keyword, |
dnia październik 17 2009 09:49:10
O ich świętach ZAWSZE pamiętam ;p |
dnia listopad 08 2009 20:18:23
xD |
dnia styczeń 30 2010 17:49:43
ja to szukam porad jak namówić mame na soczewki. -,- |
dnia luty 25 2010 19:01:27
ja moge sie dogadac z tata ale gozej z moja macocha !!bo jak zaczne z nia gadac to ona zaraz sie denerwoje bo jej nie da sie wytlumaczyc niczego i wtedy ja sie denerwuje !!!!!!!!no i klutnia gotowa!!al nawet mi nie jest pozniej smutno ani szkoda jej bo to nie ja mam proble tylko ona!!!!!    |
dnia marzec 05 2010 15:59:25
Ja się potrafie TYLKO kłócić ! |
dnia maj 16 2010 14:45:09
Ja chciałabym, aby rodzice pozwalali na przyjazd mojego chłopaka do domu, powiedzmy w soboty na wieczór; przecież to nic złego... To normalne. Jestem już z nim 4 miesiące i mam 17 lat a on 18 ;] Nie wiem co robić  |
dnia lipiec 02 2010 21:27:00
nie, nie, nie . mi żadne rady nei pomogą, gdy tylko ktos mi powie: to sprobój z nimi jakoś poro... juz zabijam ich wzrokiem. wiem, jak jest. moaj mama przy koleżankach mooich jest supermiła i wszysstko, a gdy tylko wyjdą drze się na mnie. i gdzie w tym sens? ciagle tylko słucha,m, jak to ona ma cięzko w pracy i wszystko, a ja nie? wysłuchujac tego? słuchając jej durnych pytań, czy naprawdę ide gdzieś z koleżankami, czy będą jacyś CHŁOPCY?! oooo tak, to jest najgorsze. nigdy w życiu nie będe szczęsliwa, przez jej totalny brak akceptacji i zrozumienia dla mnie. CHOĆBYM NIE WIEM JAK SIE UCZYŁA I NIE WIEM JAK POPMAGAŁA W DOMU. |