O alkoholu. Jak wygrać z tym nałogiem? Ten artykuł na pewno wiele Ci pomoże i wyjaśni, że nie warto go nadużywać.
Możliwe że niektóre z Was mają problem z alkoholem. Oczywiście postaram się Ci wyjaśnić i pomóc taj jak mogę, ale to czy uda Ci się z nim wygrać nie zależy już ode mnie.
Czasem myślisz, ze jedno piwko czy drink, to nic złego?
Ale od tego właściwie wszystko się zaczyna. Jeżeli raz spróbujesz to jest możliwość, że będziesz potrzebowała go jeszcze więcej i więcej. Niestety, to jest uzależnienie. Zacznijmy od początku!
Co to właściwie jest alkohol?
Alkohol nie tłumacząc zbyt długo i skomplikowanie to jest to przezroczysta ciecz, która powstała w efekcie fermentacji cukrów. Nie każdy trunek ma taką samą zawartość procentową.
W jaki sposób alkohol nas upija?
To jest bardzo proste. Na początku napój wyskokowy wędruje do żołądka, a prosto stamtąd do krwiobiegu. potem razem trafia do każdego, nawet najmniejszego zakamarka Twojego ciała a po około 30 minutach dostaje się do mózgu. W tym miejscu zakłóca przelewanie informacji między komórkami nerwowymi i wprawia Twój umysł w stan opętania. Dzięki temu wiadome jest że organizm nie będzie poprawnie funkcjonował i będzie się buntował.
Gdy pijesz dużo i wolno
Co się może stać gdy pijesz dużo i wolno? Możliwe, że zwymiotujesz. W ten sposób Twój organizm się broni - to naturalne, nie masz się czego obawiać. Po zwymiotowaniu będziesz czuła się zapewne zmęczona, słaba, wyczerpana, wykończona. Przypuszczalnie uśniesz. Kolejnego dnia możesz być poddenerwowana, ponieważ hipotetycznie nie będziesz pamiętać co zdarzyło się wczoraj. Będziesz miała tzw "luki" w pamięci. Dzieje się tak ponieważ Twój mózg poprzedniego dnia po prostu nie mógł rejestrować informacji.
A co, gdy pijesz dużo i szybko?
Gdy pijesz dużo i bardzo szybko, z dosłownie minimalnymi przerwami to Twój mózg nie nadąża nad reakcją. Nie ma czasu na rejestrację stanu oszołomienia. . Ilość alkoholu jaką wypijasz, natychmiastowo dostaje się do mózgu. Nie kontaktujesz, a Twoja głowa identycznie, więc nie ma nawet siły i czasu na obronę, czyli jak wcześniej wspomniałam - wymioty. Możesz nawet stracić przytomność. To upojenie alkoholowe, które bardzo zagraża Twojemu życiu! W takim przypadku konieczne, żeby ktoś z Twoich rówieśników wezwał pogotowie ratunkowe, inaczej może się to nie zbyt kolorowo skończyć!
Do szpitala!!! a w szpitalu...
Niestety w szpitalu będzie Cię czekał nie zbyt miły zabieg - "płukanie żołądka". Wygląda to mniej więcej tak, doktor włozy Ci w przełyk rurkę, sięgającą, głęboko aż do żołądka.
Gdy nie zdążysz do szpitala na czas- możesz umrzeć! Alkohol może uszkodzić Twój mózg tak bardzo, że przestanie mieć kontrolę na jednym z bardzo bardzo ważnych procesów życiowych jakim jest oddech! Bez oddychania nie da się żyć, pewnie o tym wiesz...
Utrzymywanie się alkoholu w organizmie
Wiele razy słyszałam "Po ok 5 godzinach od czasu wypicia, w organizmie nic nie ma..." To bzdury! kompletna nie prawda... To, jak długo alkohol utrzyma się w organizmie zależy od dawki wypicia! Aż przez 2 godziny trwa wchłanianie się trunku (czyli tak jak mówiłam wcześniej: dostanie się do żołądka, mózgu i każdego zakamarka w Twoim ciele) A dopiero potem rozpoczyna się redukcja jego we krwi. Trwa to bardzo długo. Na godzinę tylko 0,1 promila. To bardzo długo, więc nie radzę w ten sam dzień jechać samochodem/rowerem tudzież iść do pracy. Ogólnie wszystko eliminowane z organizmu jest w wątrobie - której zadaniem jest przekształcanie trujących substancji w obojętne, czyli oczyszczanie trucizny. A resztę, to co wątroba nie przekształciła wydalamy po przez mocz.
Jazda po wypiciu
Jeżeli chodzi o jazdę samochodem po wypiciu to nie radzę próbować, czy sprawdzać. Osoba 'napita' reaguje kilka sekund później niż normalna. Czyli na przykład: zanim zauważy przechodniego na pasach, może już go przejechać i zatrzymać się dopiero kilka metrów dalej.
Gdzie szukać pomocy?!
Jeżeli masz problem z nadużywaniem alkoholu to sama sobie nie poradzisz z tym nałogiem. Bardzo trudno jest to rzucić, zdaję sobie z tego sprawę. Powinnaś poprosić kogoś o pomoc. Chociażby psychologa, mamę, babcię czy zaufaną przyjaciółkę/przyjaciela. Na pewno nie zostawią Cię z tym samą. Musisz po prostu chcieć. To jest bezsens, poco skracać sobie życie, niż mieć kochającą rodzinę, męża, dzieci i piękny dom, może nawet psa :)?
Co robić, gdy widzę, że ktoś nadużywa alkoholu?
Co zrobić w takim przypadku, że Ty widzisz jak ktoś nadużywa alkoholu? Zareagować jakoś! Niż potem mieć wyrzuty sumienia "czemu nie pomogłam jej/jemu". Pogadaj z ta osobą, możesz pójść z nią do psychologa... jest kilka wyjść
PODSUMOWANIE
A więc tak: z tego długiego artykułu zapewne wywnioskowałaś, że nie warto pić! Niektórzy piją po prostu dla oderwania się od świata, poradzeniem sobie z problemami (to chłopak zerwał, to problemy z nauczycielem, nauką, w szkole etc...) A nie lepiej pogadać z przyjaciółką, niż topić łzy w alkoholu? Mama, babcia także pomogą. Nie warto niszczyć swój organizm. I poco tracić tyle kasy na piwo, wódkę czy inne substancje jak nie lepiej złożyć się z kumpelami na pizzę albo na bilety do kina?:) A poza tym żaden chłopak nie lubi lasek pijących i chwalących się, że "idą dziś sobie kupić piwko" Pozdrawiam i powodzenia:)
Dodane przez Biunia
dnia listopad 20 2009 14:33:22  19 Komentarzy ˇ
2393 Czytań
Komentarze
Superwomandnia grudzień 05 2009 20:28:48
no coz zdarza mi sie czasami wypic:]
ale bez przesady:]
sprzedawczynie i barmanie nie patrza na wiek<333
aneczka_05dnia grudzień 06 2009 14:00:42
ej powiedzmy sobie szczerze. alkohol moga pić ci, którzy wiedzą jak i ile go używać, piją go mondrze i umieją sie po nim zachować
Cambelladnia grudzień 06 2009 20:55:36
na szczęście wiem ile mogę wypic i znam umiar. Niestety jak zauważyłam to nie wszyscy, wczoraj 3 moje koleżanki tak się wstawiły, ze zrobiły z siebie kompletne idiotki ;/ dziewczyny ogarnijcie się i nie przesadzajcie. Żaden chłopak nie poleci na taką , która wypije za dużo a potem będzie robiła obciach, bo niestety taka sama się nie opanuje.
Forgottendnia grudzień 06 2009 22:31:01
Szkoda, że w Polsce zakaz sprzedawania alkoholu osobom nieletnim jest martwym prawem. Może dzięki temu mniej nastolatków staczałoby się na dno..
A artykuł dobry.
Crazy_Girldnia grudzień 07 2009 12:28:31
alkohol etylwy - C2H5OH nie jest taki zły . oczywiście trzeba uwazac bo ja sama pamietam wakacje i wogole jak nierozwaznie podchodzilam do tych spraw . ale naprawde wszystko dla ludzi
poza tym osobiscie znam paru alkoholikow i naprawde szczerze potwierdzam ze nie warto sie az tak stoczyc ale tak jak juz pisalam rozwazne podchodzenie do alkoholu jest wporzo .
Paulcia11511dnia grudzień 09 2009 20:33:14
zgadzam się z aneczka_05
Kasienka_94dnia grudzień 15 2009 20:04:48
Bardzo dobry artykuł.
Zgadzam sie z dziewczynami że trzeba znać umiar i jakoś umieć choć troche nad sobą zapanować
agacia00500dnia grudzień 15 2009 20:07:01
ee ja tyam zaś wypije czasem ; ]
ale nie za często czasami sie zdarz ; )
Ale po ogniskuklasowym we wakacje jakoś zaczełam go unikac bo rodzice sie dowiedzieli ; / ; P ;] hehhe
Natalla15313dnia grudzień 24 2009 00:52:34
mam dla was dobrą radę jeśli sie dosłownie upijecie to się nie kładźcie bo skończy się to wymiotami wiem z doświadczenia(nie przyjemne doświadczenie)
aneczka_05dnia grudzień 25 2009 18:47:17
mi się wydaje że jakby alkohol był dostępny dla wszystkich to mniej młodzieży by go spożywało, bo przecież zakazany owoc smakuje najlepiej
czarna-innadnia grudzień 29 2009 15:05:18
Ja pije prawie codziennie. Chyba że jak jest szkoła to w weekendy.
Najlepsze jest to, że wiem ile jeszcze picia mi brakuje do zgonowania i wiem kiedy powiedzieć dość
Voguednia grudzień 29 2009 19:01:43
Artykuł napewno się przyda.
Voguednia grudzień 29 2009 19:01:45
Artykuł napewno się przyda.
Anus15dnia styczeń 10 2010 19:53:47
Śmieszne jest to że alkohol kojaży sie ludziom tylko z pijakami itd. Alkohol nas odstresowuje i w ogóle... picie okazyjnie nawet większych ilości jest normalne i trudno tego uniknąć w dzisiejszym życiu...
dr Housednia kwiecień 02 2010 18:24:13
ja czasami w piątek wypije
dr Housednia kwiecień 02 2010 18:31:38
slowo do czarnej-innej: ja ostatnio nie daje sb ray z depresja pije w weekendy w pt i w soboty. ostatnio tez zaczelam palic
JuLkA1203dnia kwiecień 04 2010 09:28:33
Ja alkoholu nie spożywam ale kiedyś to i owszem. Mówię wam lepiej tego nie róbcie... Moi starzy wiecznie są pijani i nawet nie wiecie co to za życie z takimi ludźmi... Ogólnie to mam przez nich zwalone święta i całe życie.. Więc lepiej nie pijcie bo wpadniecie w taki sam nałóg co moi starzy i w przyszłości zwalicie życie swoim dzieciom...
Monisia1998dnia maj 19 2010 22:40:52
ja nigdy nie będę pic, ale mam jedno pytanko czy alkohol etylowy jest szkodliwy?(dodają go do różności np. rogalik chipicao czy 7 days)
artykuł niezły
Gabrieladnia lipiec 15 2010 08:58:49
spoko artykul. ja nie pije i nie mam zamiaru pic. wedlug mnie to bez sernsu itd. ;P
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.